środa, 13 grudnia 2017 r.

Zamość

Ukradł pieniądze i poszedł w tango. Szuka go policja

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 sierpnia 2009, 12:19

Od blisko trzech miesięcy policja poszukuje 29-letniego Dariusza P. spod Żółkiewki w powiecie krasnostawskim. Podejrzany o kradzież ponad 10 tys. złotych mieszkańcowi gminy Dołhobyczów zapadł się pod ziemię.

Do zdarzenia doszło 26 maja. Mieszkający samotnie 60-latek spod Dołhobyczowa dobrze zapamiętał te datę, bo to przecież Dzień Matki.

– Poszkodowanemu złożyli tego dnia wizytę trzej mężczyźni – opowiada Edyta Krystkowiak, rzecznik prasowy hrubieszowskiej policji.

22-letniemu znajomemu gospodarza z gminy Dołhobyczów towarzyszyli 29-letni Dariusz P oraz 30-latek z powiatu krasnostawskiego. Na stole szybko pojawił się alkohol. Gdy opróżniono wszystkie butelki, goście zmyli się po angielsku.

Dopiero trzy dni później 60-latek powiadomił policję o kradzieży. – W barku przechowywałem 10,8 tysiąca złotych. Nic nie zostało! – pożalił się mundurowym.

Czuć było od niego alkohol. Alkomat wykazał 1,6 promila. Mężczyzna powiedział, że po zakrapianej alkoholem imprezie chciał dobrać z barku parę złotych, ale nie znalazł tam ani złotówki.

– Utrzymuje, że przechowywał tam 10,8 tys. złotych, które tydzień wcześniej pobrał z banku – mówi rzeczniczka hrubieszowskiej policji. – Przedstawił nam dowód wypłaty.

Gospodarz wyjaśnił, że tylko on miał dostęp do gotówki, ale później przypomniał sobie, że w mieszkaniu mógł być zapasowy klucz do barku. Nie udało się go znaleźć.

Podejrzenia mundurowych padły na mężczyzn, którzy pod koniec maja złożyli poszkodowanemu wizytę. Funkcjonariuszom udało się dotrzeć do dwóch kolegów Dariusza P., próby skontaktowania się z tym ostatnim zakończyły się niepowodzeniem: 29-latka nie można było zastać w domu.

Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna się ukrywa. Sprawdzono, że nie wyjeżdżał za granicę, nie trafił też do zakładu karnego.

– Wydaliśmy postanowienie o postawieniu Dariuszowi P. zarzutu kradzieży, ale nie zostało ono ogłoszone, bo podejrzany się ukrywa – mówi Artur Kubik, szef Prokuratury Rejonowej w Hrubieszowie, która z tego samego powodu musiała zawiesić dochodzenie.

Dariusz P. ma na swoim koncie długą listę przestępstw, skazywany był wcześniej m.in. za kradzieże, włamania oraz rozbój.

Poszukuje go policja w całym kraju. Jeżeli nie uda się go zatrzymać, śledczy wystąpią najprawdopodobniej o zastosowanie tymczasowego aresztowania.

Jeżeli sąd przychyli się do ich wniosku, za Dariuszem P. będzie można wystawić listy gończe.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!