piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

UPA wiecznie żywa. Kresowiacy oburzeni kultem Bandery

Dodano: 11 listopada 2009, 13:41
Autor: (LEW)

W historii naszych wschodnich sąsiadów, którą poznawać ma ukraińska młodzież, znajdzie się miejsca na działalność Bandery i Szuchewycza. Środowiska kresowe są tym oburzone, bo dla nich Ukraińska Powstańcza Armia była organizacją zbrodniczą.

- Jak można karmić młode pokolenie kłamstwem? – pyta Janina Kalinowska, przewodnicząca zamojskiego Stowarzyszenia Upamiętnienia Polaków Pomordowanych na Wołyniu.

– Na Ukrainie stawiane są pomniki zbrodniarzom, ulice nazywane są ich imieniem, a nasz rząd nic z tego sobie nie robi. Do tej pory nie potępiono mordów.

O planie "narodowo-patriotycznego wychowania młodzieży” w ramach państwowego programu Młodzież Ukrainy 2009–2015 poinformował portal Kresy.pl. To wspólna decyzja ukraińskich ministerstw: rodziny, młodzieży i sportu, obrony, kultury oraz oświaty.

Dokument przewiduje wychowywanie obywateli w wieku 14–35 lat "w duchu patriotyzmu, szacunku do służby wojskowej i zapisów prawa”.

Innym jego elementem jest ukształtowanie świadomości narodowej wśród młodych ludzi oraz "wzmocnienie pracy wojskowo-patriotycznej”. Planowane jest wydanie serii ukierunkowanych patriotycznie książek wojskowo-historycznych oraz kalendarzy, a także materiałów informacyjnych poświęconych osiągnięciom Ukrainy w latach niepodległości.

W wychowywaniu zostaną uwzględnione wszystkie etapy historii Ukrainy, młodzież dowie się również m.in. o działalności UPA. Jak czytamy na stronach Kresów, koncepcję tę pochwaliło już skrajnie nacjonalistyczne Ogólnoukraińskie Zjednoczenie "Swoboda”.

– Ukraińcy powinni znać prawdę o swoich bohaterach: Stepanie Banderze, Romanowie Szuchewyczu i Strzelcach Siczowych – powiedział Andrij Mohnyk, wiceprzewodniczący partii.

– Należy współczuć Ukraińcom potępiającym zbrodniczą działalność UPA, a takich na Ukrainie nie brakuje – podnosi Kalinowska.

UPA jest odpowiedzialna za wymordowanie w latach 1943–1947 ponad 100 tysięcy Polaków na terenie czterech byłych południowo-wschodnich województw II Rzeczypospolitej.
Czytaj więcej o:
Uwaga - ważny list !
logik
Gość
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Uwaga - ważny list !
Uwaga - ważny list ! (20 stycznia 2010 o 22:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
List do premiera Donalda Tuska w sprawie ludobójstwa na Kresach 23-07-2007, 23:31

Światowy Związek Kresowian wystosował następujący list otwarty. Zwracam się z apelem do wszystkich organizacji kresowych, patriotycznych i kombatanckich o poparcie tej bardzo waznej inicjatywy. Po sromotnej przegranej Wiktora Juszczenki trzeba wreszcie przełamac zmowę milczenia poslich elit politycznych.



Szanowny Panie Premierze,


Organizacje kresowe, kombatanckie i patriotyczne są zaniepokojone odradzaniem się na Ukrainie ideologii i tradycji nacjonalistycznych.


Niepokój budzi również fakt, że wspomniane zjawisko i tendencje coraz częściej zauważamy w działaniach mniejszości ukraińskiej w Polsce. Wyraża się to m.in. w nielegalnym stawianiu przez nią na obszarze naszego kraju pomników upamiętniających OUN-UPA oraz podejmowaniu działań zmierzających do relatywizowania ustaleń historycznych i umniejszania rozmiaru ludobójstwa dokonanego na obywatelach polskich przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1939-1947.


Zdumienie budzi, że organy władzy Rzeczypospolitej różnych szczebli – powołane konstytucyjnie do dbania o polską rację stanu – beztrosko i biernie przyglądają się temu, jak kult OUN-UPA (która do dziś na swoich stronach internetowych jawnie głosi treści antypolskie i apoteozuje zbrodniarzy wojennych, odpowiedzialnych za ludobójstwo dokonane na setkach tysięcy obywateli II RP) staje się na Ukrainie elementem oficjalnej ideologii państwowej oraz stałym składnikiem uprawianej tam polityki historycznej


Widząc obojętność naszych władz, ukraińscy nacjonaliści czują się całkowicie bezkarni, wiedzą bowiem, że mogą liczyć na kunktatorstwo polskich władz państwowych.


Władze Rzeczypospolitej postanowiły (i słusznie) wspierać Ukrainę w jej uprawnionym dążeniu do uzyskiwania suwerenności i niezależności wobec Rosji. Uznały jednak błędnie, kierując się zapewne stanowiskiem urzędującego prezydenta Ukrainy (oficjalnie wspierającego poczynania OUN-UPA), że gwarancji tej suwerenności należy upatrywać przede wszystkim w upowszechnianiu ideologii nacjonalistycznej, a nie w rozwoju procesów demokratyzacyjnych, które zdolne byłyby przybliżać ten kraj do standardów politycznych, przyjętych w Unii Europejskiej.





W tej sytuacji zmuszeni jesteśmy zwrócić się do Pana Premiera z trzema postulatami:


1. Stanowczo domagamy się natychmiastowego odwołania Jacka Kluczkowskiego ze stanowiska Ambasadora Nadzwyczajnego i Pełnomocnego RP na Ukrainie. Jacek Kluczkowski jako wieloletni ambasador, a wcześniej – doradca i konsultant kolejnych prezydentów i premierów RP w sprawach stosunków Polski z Ukrainą, jest jednym z głównych konstruktorów polskiej polityki umizgiwania się do ukraińskich nacjonalistów. Jako ambasador nie dostrzega i nie reaguje na nasilające się przejawy upowszechniania się na Ukrainie ideologii oraz symboliki faszystowskiej. Pozostaje także obojętny na nasilające się przejawy wynaradawiania ludności polskiej zamieszkującej Ukrainę oraz pogłębiania się dysproporcji między sposobem traktowania ukraińskiej mniejszości narodowej w Polsce a sposobem traktowania ludności polskiej na Ukrainie. Jako człowiek, który ma reprezentować interesy polskie, jest współodpowiedzialny za całkowicie nieudolne działania zmierzające do odzyskiwania polskich dóbr narodowych pozostawionych na Ukrainie (jak choćby zbiorów Ossolineum). Uważamy, że Jacek Kluczkowski prowadzi działalność polityczną szkodliwą dla interesów państwowych i narodowych.





2. Stanowczo domagamy się, aby polski rząd:


a) jednoznacznie potępił przejawy odradzania się na Ukrainie ideologii OUN-UPA;


zwrócił się do społeczności międzynarodowej w sprawie potępienia przez nią poczynań władz ukraińskich, zmierzających do kultywowania tradycji organizacji faszystowskich, oraz w sprawie ścigania na mocy prawa międzynarodowego osób odpowiedzialnych za reaktywację tego rodzaju organizacji oraz upowszechnianie ich ideologii;


c) podjął działania umożliwiające ekstradycję i karanie przez polski wymiar sprawiedliwości ujawniających się na Ukrainie członków OUN-UPA za przynależność do organizacji faszystowskiej oraz udział w aktach ludobójstwa dokonywanego ze szczególnym okrucieństwem.


Polska jest zobowiązana do stosowania Karty Międzynarodowego Trybunału Wojskowego (podpisanej 8 VIII 1945 r.). Jest także sygnatariuszem m.in. Konwencji w sprawie ścigania i karania zbrodni ludobójstwa (z 9 XII 1948 r.)., która zobowiązuje (art. V) nasz rząd i parlament do odpowiedniej konstrukcji prawa oraz realizacji działań, prowadzących do skutecznego karania winnych zbrodni ludobójstwa. Konwencja ta ustala zasady wszczynania procedur ekstradycyjnych wobec zbrodniarzy wojennych oraz osób współwinnych zbrodni ludobójstwa. Polski Kodeks karny kryminalizuje zachowania polegające na niedopuszczalnych sposobach walki w czasie działań zbrojnych. Zgodnie z jego artykułem 105 zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości i zbrodnie wojenne nie podlegają przedawnieniu. Mając powyższe na uwadze domagamy się od polskiego rządu zdecydowanego respektowania polskiego prawa oraz zobowiązań płynących z podpisanych przez nasz kraj umów międzynarodowych.


Nawiasem mówiąc, uważamy, iż jest hipokryzją ze strony władz polskich, że domagają się ścigania neonazistów, którzy zlecili kradzież napisu nad bramą w niemieckim obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu, a jednocześnie honorują polskimi odznaczeniami państwowymi osoby, które prowadzą działalność przestępczą, polegającą na propagowaniu faszystowskiej i ludobójczej organizacji OUN-UPA.


3. Domagamy się zwiększenia nakładów finansowych oraz stworzenia odpowiednich warunków do prowadzenia badań służących upamiętnianiu zbrodni OUN-UPA, a także wspierania polskich środowisk kresowych w kraju i za granicą w ich działalności patriotycznej.


Trudno uwierzyć nam, że ci sami ludzie, którzy jeszcze niedawno, wymachując sztandarami „Solidarności”, występowali przeciwko fałszowaniu historii, dziś dokładają starań, aby nie dopuścić do ujawnienia prawdy o poczynaniach ukraińskich nacjonalistów; do ujawnienia tego, że Kresy Wschodnie II Rzeczypospolitej stały się miejscem jednej z najokrutniejszych zbrodni w dziejach nowożytnej Europy. Pomijając aspekt etyczny tej sytuacji, traktujemy utrudnianie badań nad ludobójstwem dokonanym przez OUN-UPA lub stwarzanie niesprzyjających warunków do prowadzenia tego rodzaju badań jako działanie agend rządowych na szkodę interesu narodowego i publicznego (art. 231.§1 Kk).


Panie Premierze, środowiska kresowe i kombatanckie wykazują wolę budowania dobrosąsiedzkich stosunków Polski z Ukrainą. Postulowanie jednak przez ośrodki władzy, by środowiska te pojednały się z głosicielami faszystowskiej ideologii OUN-UPA jest propozycją niemoralną. Nie ma i nie będzie tak rozumianego pojednania. Fasadowa polityka władz Rzeczypospolitej tylko pogłębia kryzys. Uznajemy, że jedynie potępienie OUN-UPA przez stronę ukraińską, odżegnanie się od jej ideologii oraz przyznanie, że zbrodnie, jakich dopuściła się ta organizacja na obywatelach II RP, były aktami ludobójstwa, stanowi niezbędny warunek rzeczywistego pojednania obu narodów.


Gorąco liczymy na spełnienie naszych postulatów.


Oświadczamy równocześnie, że Kresowianie w zbliżających się wyborach samorządowych, prezydenckich i parlamentarnych będą brali pod uwagę, jakie podmioty polityczne dokonały korekty polskiej polityki wschodniej.





Z poważaniem





Za Światowy Związek Kresowian





Jan Skalski




Podpisy innych organizacji będą zamieszczane sukcesywnie.








Do listu dołączamy podpisy osób popierających to wystąpienie


Do wiadomości:


1. Prezydent RP – Prof. dr hab. Lech Kaczyński


2. Przedstawiciele mediów
Rozwiń
logik
logik (23 listopada 2009 o 23:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jest różnica między działaniem W ODWECIE a PLANOWANYM WYMORDOWANIU, Z ZIMNĄ KRWIĄ, tysięcy całych wiosek. WSZYSTKICH MIESZKAŃCÓW, tak wszystkich których dało się nocą otoczyć i złapać, głównie najsłabszych, kobiet, dzieci i starców. A dziś przedstawiać to jako działania zmierzające do uzyskania wolności... nie ma słów, bo łajdactwo,barbarzyństwo, nikczemność, podłość to za małe słowa. Dzisiejsza młodzież ma z tego brać przykład...i po co my to gów...ne państwo tak promujemy w Unii. Nawet w herbie mają widły od gnoju a grzywnę walutą nazwali
Rozwiń
Gość
Gość (12 listopada 2009 o 23:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszystko to prawda. W komentarzach nie zwracamy uwagi na jedno - na Ukrainie młodzież ma byc oficjalnie wychowywana w kulcie UPA, a więc tych którzy masowo mordowali Polaków ! Ładnych mamy przyjacieli ...
Rozwiń
Szum
Szum (12 listopada 2009 o 21:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niechodzi tutaj o wojowanie ale o prawdę. Udawanie że nic się niestało nic nieda. Nalęży otwarcie mówić o tym co się stało, nie dla zemsty czy rodzenia nienawiści lecz dla pszestrogi a tylko prawda może zapobiec tak okrutny żeziom. jak czytam powyżej 150 tys Polaków, ok. 5 tyś ukraińców, wojna to najgorsze cholerstwo jakie może byc. Pojednanie powinno mieć miejsce pomiendzy ludżmi a to uczynic może tylko prawda,nie politycy,pomiki od oka. Należy pszbaczać co nieznaczy zapominać.
Rozwiń
jaro
jaro (12 listopada 2009 o 20:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Ksiądz ten nie mówi niczego nowego, powtarza co chwile to samo. DW cytuje fragmenty jego wypowiedzi, jak zwykle na forum będzie część głosów nawiązywać do wojny o Lwów itp. inne będą uspokajać bądź szukać win po obu stronach. Po co to wszystko? Co to wnosi nowego do życia?


Tawno nie czytałem czegoś równie głupiego !
To co "gosciu" mamy jako Polacy zapomniec o Katyniu, Powstaniu Warszawskim i Oświęcimiu ?! Czy może łaskawie o tym wolno pisac i mówic , a już o LUDOBÓJSTWIE 150 tys. Polaków, dokonanym przez upowców - juz nie ?! Bo co - Ukraina to "strategiczny partner " i "wielki nowy brat"?! Juz kiedyś taką sytuację chyba przerabialismy !
Jezeli chodzi o ks. Isakowicza-Zaleskiego to głoszac przemilczaną prawdę o ludobójstwie kresowych Polaków - tak naprawdę najbardziej przyczynia sie do przyszłego PRAWDZIWEGO POJEDNANIA z Ukraińcami ( to pojednanie Kaczyńskiego z Juszczenką - to zwykły fałsz polityczny !) - podstawą którego powinna byc PRAWDA HISTORYCZNA! Kiedyś historia Go doceni !

Do diaska - kto chce wojowac o Lwów ???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!