niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Zamość

"Uzdrowicielka od kury" poszukiwana. Okradła parę z gminy Zamość

Dodano: 1 marca 2015, 13:11

Aby "uzdrowić" parę z gminy Zamość "cudotwórczyni" potrzebowała kury, koszuli, święconej wody i… wszystkich oszczędności gospodarzy. Nieznajoma ukradła 3 tysiące złotych. Złodziejki poszukuje policja.

- W piątek do mieszkania 63-latka i jego o dwa lata starszej partnerki zawitała nieznajoma - opisuje podinsp. Joanna Kopeć, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Zamościu. - Kobieta twierdziła, że ma wyjątkowy dar uzdrawiania ludzi, który odziedziczyła po 107-letnim dziadku. Obiecała gospodarzom wybawienie od grożącej im niechybnie śmierci.

Do swoich rytuałów potrzebowała święconej wody. - Nad szklanką z wodą kobieta wypowiadała mające rzekomo uzdrawiającą siłę słowa, namawiając jednocześnie gospodarzy do modlitw i nasłuchiwania buzującej w szkle cieczy - relacjonuje podinsp. Kopeć. - Wydobyte w ten sposób choroby wedle zapewnień nieznajomej należało natychmiast przelać na stworzenie o dwóch nogach.

63-latek przyniósł więc kurę. Partnerka mężczyzny otworzyła kurze dziób, aby ptak wzdychał opary wydobywające się ze szklanki.

- Na oczach gospodarzy zwierzę zdechło - dodaje przedstawicielka zamojskich policjantów.

Nieznajoma kobieta stwierdziła, że kurę, która przejęła wszelkie choroby pary należy zakopać jak najdalej od domu. Jednak, jak zaznaczyła nieznajoma, aby cały rytuał się powiódł para musiała też "oczyścić" swoje oszczędności.

Najpierw gospodarze nie chcieli się na to zgodzić. Po informacji, że chodzi o zdjęcie klątwy mężczyzna zgodził się przynieść pieniądze - 2 tysiące złotych. Kobieta wypowiadała "zaklęcia”. Pieniądze włożyła do skarpety, zawinęła w koszule i wrzuciła na szafę. Zabroniła parze zaglądać do zawiniątka przez najbliższe trzy miesiące.

- W podobny sposób nieznajoma obeszła się z gotówką należącą do partnerki 63-latka, zawiązując ją w chustkę - informuje podinsp. Kopeć. - Oddając tak zawiązane pieniądze nieznajoma zapewniła, że klątwa została zdjęta.

Po wszystkim mężczyzna wyszedł z nieznajomą z mieszkania. Miał zakopać bowiem kurę.

Po pewnym czasie domownicy zorientowali się, że pieniądze zniknęły. O całym zajściu powiadomili policję.

Policjanci poszukują złodziejki. Kobieta ma około 60 lat. Jest otyła. Ubrana była w siwy płaszcz w żółtawe cętki i siwe dresowe spodnie. Włosy miała ukryte pod czapką.

Osoby, które mogą pomóc w ujęciu oszustki proszone są o kontakt z policją. Należy dzwonić pod numery alarmowe 997 lub 112.
Czytaj więcej o: policja gmina Zamość
Gość
Gość
o_Onufry
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 marca 2015 o 12:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak pisał Pilipiuk : "weźmisz czarno kure"... :-)

Rozwiń
Gość
Gość (3 marca 2015 o 10:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ciecz buzowała po wrzuceniu tabletki musującej;

Kura po prostu została uduszona;

Rozwiń
o_Onufry
o_Onufry (3 marca 2015 o 10:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tajka ciemnota to efekt religijnego ogłupiania owieczek. Przecież nie kto inny jak szamani Kościoła katolickiego przy użyciu wody świeconej, gromnicy, paciorków różańcowych czy kadzidła wypędzają złe duchy a kiedyś nawet uzdrawiali.

Taka ciemnota to tylko w Polsce "B". Na Zachodzie złych duchow jakoś nie ma.

Rozwiń
bart
bart (1 marca 2015 o 19:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Do swoich rytuałów potrzebowała święconej wody.

– Nad szklanką z wodą kobieta wypowiadała mające rzekomo uzdrawiającą siłę słowa, namawiając jednocześnie gospodarzy do modlitw i nasłuchiwania buzującej w szkle cieczy – relacjonuje podinsp. Kopeć.

– Wydobyte w ten sposób choroby wedle zapewnień nieznajomej należało natychmiast przelać na stworzenie o dwóch nogach.
63-latek przyniósł więc kurę.

Partnerka mężczyzny otworzyła kurze dziób, aby ptak wzdychał opary wydobywające się ze szklanki. 
– Na oczach gospodarzy zwierzę zdechło – dodaje przedstawicielka zamojskich policjantów."

1. Skąd się wzięła ta "buzująca w szkle ciecz" ?

2. Co to była za ciecz, że od jej oparów kura zdechła ?

Rozwiń
Dziadek
Dziadek (1 marca 2015 o 18:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Głupich nie sieją, głupi się sami rodzą.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!