niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Zamość

W ogródku jordanowskim odbywają sie pijackie imprezy

  Edytuj ten wpis
Autor: Bogdan Nowak

Ogródek jordanowski w Zamościu opanowali chuligani oraz amatorzy taniego wina. Nocami dochodzą stamtąd podejrzane krzyki i różne hałasy. To tym bardziej bulwersujące, że na tym terenie znajduje się zapomniany cmentarz żydowski.

– Wokół naszego osiedla nie ma innych terenów zielonych, dlatego do tego ogródka przychodzę często ze swoją wnuczką – mówi pani Joanna. – Jest tam plac zabaw, ale pod zjeżdżalniami dla dzieci są często rozbite butelki. To jest niebezpieczne.

– Administrator ogródka naliczył w pewien piątkowy poranek 50 porozrzucanych po całym terenie butelek, chociaż sprząta codziennie – denerwował się na ostatniej sesji radny Marek Kudela (PO). –
Tam okoliczna młodzież robi sobie party. Czas z tym wreszcie skończyć!

To jedno z najdziwniejszych miejsc w mieście. Administruje nim Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym w Zamościu.

Przed ostatnią wojną na tej działce działał duży cmentarz żydowski (założony został jeszcze w XVI wieku!). Później został zdewastowany. Niemcy używali nagrobków tzw. macew do brukowania ulic.

Części pochówków nie ekshumowano. Na dawnym cmentarzu został pochowany m.in. słynny niegdyś kaznodzieja, rabin Yaakov Kranc zwany także Magidem z Dubna.

Teraz działa tam ogródek jordanowski. Ustawiono na nim m.in. plac zabaw. W dzień można tam spotkać rozbawione dzieciaki i ich opiekunów, nocą amatorów taniego wina i piwa.

– Butelki fruwają wtedy stamtąd po całej okolicy – alarmował na sesji Kudela. – Administrator dobrze dba o ten teren, ale nie daje imprezowiczom rady. Przychodzi tam kilka grup młodzieży. Okoliczni mieszkańcy obawiają się o swoje bezpieczeństwo.

Radny domagał się interwencji strażników miejskich. – Trzeba zrobić jakąś większą akcję, raz czy dwa razy, wtedy to towarzystwo może się wreszcie przestraszy – tłumaczył – Bez tego nic się w tym miejscu nigdy nie zmieni.

Czy ta interwencja coś dała? – Odwiedzamy ostatnio to miejsce każdej nocy – zapewnił nas Wiesław Gramatyka, komendant Straży Miejskiej w Zamościu. – Zamierzamy je odwiedzać tak często jak się da. Ogródek będzie spokojny.

– Wszyscy muszą się o to postarać – kwituje pan Ryszard, mieszkaniec jednego z domów przy ul. Kiepury. – Cmentarz nawet bez nagrobków zasługuje na szacunek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Do Rydzykanta
rydzykant
objections restarer
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Do Rydzykanta
Do Rydzykanta (5 października 2010 o 07:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ot, wyjście z sytuacji.
Rozwiń
rydzykant
rydzykant (4 października 2010 o 14:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w normalnym kapitalistycznym mieście wydziela się dla hołoty dzielnicę slumsów ok 60% gruntów.
Tam nie wchodzi policja ani straż ani dziennikarze ani radni a pozostali mają spokój.
Tak samo należy zrobić i w Zamościu.
Rozwiń
objections restarer
objections restarer (4 października 2010 o 14:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Judasz' date='03 październik 2010 - 19:04 ' timestamp='1286125493' post='356202']
To może żydowskie dusze tak rozrabiają po koszernej ????? zaraz zaraz nieeee żydy duszy nie mają oni mają tylko pieniądze
[/quote]
I pomyśleć,że twoja stara kiedyś cieszyła się,że urodziła człowieka a to okazało sie bydlęciem.
Rozwiń
STYX
STYX (4 października 2010 o 14:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='logik' date='03 październik 2010 - 19:10 ' timestamp='1286125838' post='356206']
Siniaki dam wam na prytę pod warunkiem,że tam na miejscu się odlejecie. Czemu? bo mocz jest środkiem odkażającym
a ta ziemia coś mi się wydaje,że w przeszłości była skażona.
[/quote]

Gdy już twoja padlina zagości w królestwie robaka chęnie naszczę na twój grób, deb***u je***y...
Rozwiń
Gość
Gość (4 października 2010 o 13:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To mi sensacja. Dla wielu mieszkańców Zamościa to żadna nowość, ja wiem o tym fakcie od jakichś 6 lat, czyli kiedy sam uczestniczyłem w plenerowych imprezach. Tym bardziej jest to problem śmieszny, gdyż Jordanek jest widoczny z okien komendy policji
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!