piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

W piątek kolejna rozprawa byłych szefów zamojskiej Delii

Dodano: 18 listopada 2009, 12:13
Autor: Bogdan Nowak

Ten proces toczy się już od trzech lat. W piątek odbędzie się kolejna rozprawa. Byłe szwaczki z zamojskiej "Delii” mają nadzieję, że zapadnie wreszcie sprawiedliwy wyrok. Na ławie oskarżonych stanęła czwórka członków zarządu tej spółki, w tym byli prezesi. Pokrzywdzonych jest ok. 650 osób!

– Nie wiadomo jakie będzie rozstrzygnięcie sądu, ale mam nadzieję, że jego finał jest już blisko – mówi Andrzej Magdziak, były szef "Solidarności” w "Delii”, oskarżyciel posiłkowy w tym procesie. – Są utrudnienia. Na kilku ostatnich rozprawach nie stawił się Michał B., właściciel spółki oraz jego prawnik.

O tej spółce pisaliśmy wielokrotnie. Gdy szwalnia upadła, a prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie naruszania praw pracowniczych przez byłych szefów "Delii”. Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Rejonowego w Zamościu.

Na ławie oskarżonych zasiedli Andrzej K. i Marek J., byli prezesi spółki, Michał B., właściciel i były członek jej zarządu oraz Maria B., b. kierowniczka działu produkcji w szwalni.

Prokuratura zarzuca im, że uporczywie i złośliwie naruszali prawa pracownicze, m.in. nie odprowadzali składek emerytalnych, przekraczali normy pracy i nie płacili wynagrodzeń w terminie.

Grozi im za to do 2 lat pozbawienia wolności. Podejrzani nie przyznają się do zarzucanych im czynów.

Proces rozpoczął się w grudniu 2006 r. Przesłuchano ok. 90 świadków. – Czekamy na ten wyrok – mówi Magdziak. – Jest szansa, że zapadnie w piątek. Mam nadzieję, że proces odstraszy pracodawców od takich procederów, jakie były u nas.

To nie koniec kłopotów byłych szefów zamojskiej szwalni. Nadal prowadzone jest drugie śledztwo tzw. gospodarcze.

Zamojska prokuratura, wspólnie z CBŚ bada m.in. wierzytelności, przelewy i działania prowadzone na szkodę wierzycieli spółki.

– Zwykli ludzie pracowali uczciwie i dobrze, ale zarząd spółki nie potrafił tego docenić – mówi jedna z byłych szwaczek. – Doprowadzili do upadku jednej z największych firm w regionie. Mnóstwo ludzi straciło pracę, pomimo naszych protestów. Nikt nam nie pomógł, nawet władze Zamościa. Może chociaż sąd to teraz zrobi.
Czytaj więcej o:
el
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

el
el (18 listopada 2009 o 16:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proces jak tasiemiec. Jak może trwać już trzy lata.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!