wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Zamość

W więzieniu w Zamościu funkcjonariuszy z bronią zastąpią kamery

Dodano: 21 czerwca 2010, 14:26

Na jesieni więzienne wieżyczki przestaną być użyteczne. Funkcjonariuszy z bronią zastąpi system monitoringu z detektorami ruchu. Zakład Karny w Zamościu zdobył na ten cel 150 tys. złotych.

– Za te pieniądze planowane jest nie tylko zainstalowanie kamer, ale również wymiana wygrodzenia ze zwykłej siatki na ostrzową – mówi Mariusz Urban, dyrektor Zakładu Karnego w Zamościu.

W tej chwili przy ul. Okrzei są trzy zewnętrzne posterunki ochronne. Ciągłą służbę na wieżyczkach pełni w systemie zmianowym 12 funkcjonariuszy. – To marnowanie czasu, wysiłku i pieniędzy – podkreśla Urban. – Lepiej zapobiegać ucieczkom, niż je likwidować z użyciem broni.

Kamery będą na okrągło obserwować teren po obu stronach więziennych murów. Dyrekcja otrzymała z Centralnego Zarządu Służby Więziennej 150 tys. złotych. Dyrektor podkreśla, że koszt inwestycji szybko się zwróci. I choć funkcjonariusze znikną z wieżyczek, te ostatnie zostaną. Na nich zainstalowane zostaną kamery, a w razie awarii systemu funkcjonariusze będą mogli po staremu pełnić tam służbę.

Mieszkańcy okolicznych bloków z rezerwą podchodzą na razie do tego pomysłu. – Tylko żeby nikt z bandziorów nie przechytrzył kamer i nie dał drapaka – martwi się pani Maria, która mieszka przy ul Wąskiej.

Dyrektor zapewnia, że wprowadzone zmiany nie obniżą poziomu bezpieczeństwa mieszkańców. – Nasza jednostka zlokalizowana jest w centrum miasta, a funkcjonariusze na wieżyczkach pełnią w tej chwili służbę z bronią. Zagrożeniem może być przypadkowy wystrzał czy rykoszet – przekonuje.

Nowe rozwiązanie podyktowane jest też zmianami struktury zakładu. Przy ul. Okrzei oraz na oddziale zewnętrznym przy ul. Hrubieszowskiej utworzono oddziały penitencjarne, które wymagają zwiększenia liczby etatów. – Po zainstalowaniu kamer, 8 funkcjonariuszy wzmocni służbę w bezpośrednim kontakcie ze skazanymi, a 4 będzie pracowało przy obsłudze monitoringu – podkreśla dyrektor.

– W tej chwili tylko nasza najnowsza jednostka w Opolu Lubelskim korzysta z takiego rozwiązania – mówi Ryszard Wojarnik, rzecznik prasowy Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Lublinie.

Jak się nam udało ustalić, po Zamościu, z funkcjonariuszami na wieżyczkach będą próbowały pożegnać się także dyrekcje Aresztu Śledczego w Krasnymstawie oraz ZK w Białej Podlaskiej.
Czytaj więcej o:
eko
aloes
eko
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

eko
eko (22 czerwca 2010 o 09:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak jeśli Ci coś to pomoże niech będzie i tak.
Rozwiń
aloes
aloes (21 czerwca 2010 o 22:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie czujesz tematu, więc nie komentuj. Przypuszczam, ze jesteś stary zblazowany funkcjonariusz.
Rozwiń
eko
eko (21 czerwca 2010 o 19:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To zamiast budować nowe kryminały to zdejmują klawiszy z kogutów bo to strata czasu i energii po to żeby siedzieli przed kamerami.
Takie stare kryminały jak Krasnystaw i Zamość będą reformować... tak wymyśli jakoś mądry jakąś głupotę i później wszyscy mają mówić, że to dobre.
Zwiększyć płace dla funkcjuszy i zatrudnić więcej na oddziały wtedy będzie wilk syty i owca cała.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!