poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

Werbkowice: Odebrali matce dziecko

Dodano: 25 listopada 2009, 13:03

Dziecko zostało umieszczone w placówce opiekuńczo-wychowawczej, a nadzór nad jego matką sprawować będzie kurator. Jeżeli 38-latka w ciągu roku przekona sąd, że zależy jej na synku, będzie mogła się nim opiekować. W przeciwnym wypadku może zostać pozbawiona władzy rodzicielskiej.

Sąd Rejonowy w Hrubieszowie postanowił właśnie ograniczyć Małgorzacie Sz. władzę rodzicielską nad ośmiomiesięcznym synkiem i umieścić dziecko w placówce opiekuńczo-wychowawczej. Kobieta już wcześniej miała ograniczoną władzę poprzez nadzór kuratora.

– Żeby zdopingować matkę do zaopiekowania się w przyszłości swoim dzieckiem, zachowano nadzór kuratora – informuje sędzia Robert Kowalczuk, przewodniczący Wydziału Rodzinnego i Nieletnich.
Po upływie roku sąd oceni, czy Małgorzata Sz. zmieniła swoje postępowanie i dążyła do tego, by przejąć pieczę nad dzieckiem.

Miesiąc temu mieszkanka gminy Werbkowice po pijaku opiekowała się dzieckiem. Miała promil alkoholu w organizmie. Policja ustaliła, że alkohol piła razem ze swoją 18-letnią córką. Choć lekarz nie stwierdził, żeby dziecko było zaniedbane, to zdecydowano o jego przekazaniu do szpitala, bo nikt z rodziny nie mógł się nim zająć.

– Zwrócimy się do sądu o pozbawienie matki władzy, bo naszym zdaniem kobieta jest niewydolna wychowawczo – zapowiadał Jarosław Karkuszewski z hrubieszowskiej policji i dziś wiadomo, że nie rzucał słów na wiatr.

Stróże prawa cały czas sprawdzają, czy pijana 38-latka nie naraziła swojego synka na utratę życia albo zdrowia.

Małgorzata Sz. sama zajmowała się wychowywaniem dziecka, bo mąż jest w więzieniu. Najstarsza córka, po uzyskaniu pełnoletności, opuściła Dom Dziecka (to ona pomagała matce pić wódkę – red.).

Dwoje średnich dzieci przebywa obecnie w pogotowiu rodzinnym, jedno trafiło do Domu Dziecka.

Postanowienie sądu nie jest prawomocne.

Nie dla nich dzieci

Sąd pozbawił władzy rodzicielskiej 73-letniego Eugeniusz I. z gminy Dołhobyczów i jego 28-letniej konkubiny, którzy w sierpniu w stanie nietrzeźwości opiekowali się dwoma małymi synkami. Arleta P. miała 1,4 promila, jej partner nie chciał poddać się badaniu. Dzieci zostały umieszczone w placówce opiekuńczo-wychowawczej. Postanowienie jest już prawomocne. Cztery lata wcześniej ich najstarszy syn trafił do rodziny zastępczej, a para została skazana na 2 lata więzienia w zawieszeniu za nieumyślne spowodowanie obrażeń zagrażających zdrowiu lub życiu dziecka.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!