wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Zamość

Wiatr wieje, wiatrak szumi i nikomu, nic nie szkodzi

Autor: red

Farma wiatrowa (Archiwum)
Farma wiatrowa (Archiwum)

Nie żyjemy w świecie ciszy. Otaczają nas dźwięki. Różne. Mniej i bardziej nasilone, mniej i bardziej przyjemne dla ucha. Są także takie, których nie słychać. To infradźwięki. Te generowane przez farmy wiatrowe, jak dowodzą naukowcy, w żaden sposób nie szkodzą człowiekowi.

Margonin to niewielka, licząca niespełna 3 tysiące mieszkańców miejscowość położona w północno-wschodniej części województwa wielkopolskiego nad rzeką Margoninką i Jeziorem Margonińskim. Całe miasteczko zajmuje powierzchnię ponad 5 kilometrów kwadratowych.

Żyją w sąsiedztwie wiatraków

To właśnie tutaj prawie dwa lata temu firma EDP Renewables postawiła największą w Polsce farmę wiatrową. To nie przeszkadza, by Margonin rozwijał się turystycznie, a jego mieszkańcy żyli nie tylko z gości przyjeżdżających tutaj na wczasy, ale również z uprawy ziemi.

Henryk Kozłowski wraz żoną i trójką dzieci prowadzi w rodzinnym Margoninie gospodarstwo rolne. Sieje zboża, hoduje zwierzęta. Żyje w sąsiedztwie 60 potężnych turbin wiatrowych stojących w okolicy. Zdążył się już do nich przyzwyczaić i bardzo sobie to "sąsiedztwo” chwali, choć przyznaje, że kiedy EDP Renewables zaczęła inwestycję w Margoninie, pewne obawy miał. Długo zwlekał z podpisaniem umowy, ale w końcu się zdecydował.

– Zastanawiał się wtedy człowiek, czy to nie jacyś oszuści, ale gdzie tam. To solidna firma – zapewnia pan Henryk, który teraz swojej decyzji o oddaniu pola pod wiatraki nie żałuje. – Płacą jak należy – zapewnia rolnik z Margonina.
A co ze zdrowiem?

Pieniądze to jedno, a co z resztą? Wiele osób mieszkających na terenach, gdzie powstają farmy wiatrowe, obawia się właśnie ich wpływu na zdrowie i uciążliwości związanej m.in. z dźwiękiem, który z turbin się wydobywa.

Pan Henryk twierdzi, że to nie jest żaden problem. – Dzieci mam zdrowe, ani mnie ani żonie też nic nie dolega – opowiada. Dodaje, że świetnie w szumie wiatraków chowa się także jego bydło i świnie. A i plony są nie najgorsze.
– Zboże moje aż po sam wiatrak zasiane i rośnie jak należy. Co zbiorę, to moje – zapewnia pan Henryk.

A co z hałasem? Wielkie skrzydła wiatraka wielu przerażają. – Jaki hałas? Najbliższy wiatrak od mojego domu 490 metrów stoi i nawet przy otwartych oknach go nie słychać. Może czasem, w nocy jakiś szum dochodzi, jak wiatr mocniej powieje, ale czy to z wiatraki, czy po prostu konarów drzew? Wydaje mi się, że raczej to drugie – opowiada gospodarz.

Zapewnia, że więcej hałasu potrafią zrobić ludzie i urządzenia, które mają w domu. – Prędzej telewizor czy radio słychać, niż taki wiatrak – zapewnia Henryk Kozłowski.

Czego ucho nie słyszy…
Faktem jest, że wiatraki prądotwórcze wytwarzają infradźwięki, które choć niesłyszalne dla ludzkiego ucha, rozchodzą się po okolicy. Jaki mogą mieć wpływ na ludzi? To zależy od natężenia i długości fali dźwiękowej. Wpływ na zdrowie człowieka mają infradźwięki o wysokim natężeniu ciśnienia akustycznego, czyli powyżej 130dB. Tymczasem wiadomo, że nowoczesne turbiny wiatrowe generują zdecydowanie niższe wartości ciśnienia akustycznego infradźwięków. Jest ono na poziomie 50-70 dB w odległości 150-300 m od turbin. Infradźwięki o takim poziomie są bezpieczne dla zdrowia ludzi i zwierząt.
Czytaj więcej o:
sponsor
der
dave
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

sponsor
sponsor (29 października 2011 o 12:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Klasyczny przykład sponsorowanego artykułu!! WSTYD DZIENNIKU
Rozwiń
der
der (29 października 2011 o 10:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo ładna reklama firmy EDP Renewables. Czy przypadkiem firma ta na terenie woj. lubelskiego nie planuje inwestycji? Może tak na temat szkodliwości hałasu i infradźwięków pan redaktor powołałby się na badania naukowe a nie na "merytoryczną" wypowiedź rolnika któremu kury dzięki hałasowi wiatraków składają cztery razy większe jaja. Wstyd.
Rozwiń
dave
dave (29 października 2011 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ch...j mnie obchodzi czy gościu nie słyszy wiatraka pod domem. U mnie sąsiedzi barany nie słyszą kundla, który noc w noc nie daje spac bo na...la do księżyca o 3 nad ranem. Są "ludzie", którzy mają skórę słonia. Ale ważniejsze jest to zj...banie krajobrazu!!! Ja bym nie chciał miec czegoś takiego na horyzoncie.
Rozwiń
jon
jon (29 października 2011 o 10:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
rzetelne dziennikarstwo
Rozwiń
Buzon
Buzon (29 października 2011 o 09:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cytują wypowiedź gościa, który wydzierżawił pole firmie wiatrakowej i bierze w tys. czynsz dierżawny (bo takie są stawki) - bardzo to miarodajna wypowiedź :/
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!