poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Zamość

Wielka prowizorka na dworcu dla busów w Zamościu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 stycznia 2010, 16:09
Autor: Bogdan Nowak

Zarząd spółdzielni mieszkaniowej się zmienił, ale dworzec busów przy ul. Gminnej w Zamościu nadal straszy. Zarządca i przewoźnicy nie myślą o jego ucywilizowaniu. Dla podróżnych to jest jednak kłopot.

– Zlikwidowano pociągi i podróżnym pozostały autobusy PKS i busy – denerwuje się Tomasz Dudek, mieszkaniec jednej z podzamojskich wsi, który chciał się dostać do Lublina. – Ale zamojski dworzec busiarzy zniechęca do podróży. Nie ma się tutaj gdzie schronić nawet na chwilę. Trzeba swoje odstać na mrozie.

– Brakuje też toalety – dodaje 30-letnia kobieta. – Podróżni nie są z kamienia… Mogą mieć kłopot. Tak jest zresztą od lat!

Lista potrzeb jest naprawdę długa. Bo na dworcu busów przy Gminnej rzeczywiście przyjemnie nie jest.

W sąsiedztwie nie wyznaczono miejsc parkingowych. Dlatego zdesperowani zamościanie wciskają swoje auta między busy i gdzie popadnie. Na placu manewrowym jest zwykle tłok i "nerwówka”.

Zamojska radna Elżbieta Kramarczuk, doświadczyła na własnej skórze tej nienormalnej sytuacji. Opowiedziała o tym rajcom na jednej z sesji Rady Miejskiej.

– Czekałam w nocy na córkę – tłumaczyła. – Postawiłam auto na pustawym dworcu. Zaraz przyjechała policja i musiałam się ewakuować… Moi znajomi mieli mniej szczęścia i dostali mandat. Najbliższy parking oddalony jest o kilkaset metrów… Ten problem trzeba rozwiązać.

Poprzednie władze SM im. J. Zamoyskiego były głuche na takie apele. Kilka miesięcy zmienił się jednak zarząd. Czy nowa władza ucywilizuje dworzec?

– Nasz zarząd działa od 3 miesięcy i nie mieliśmy czasu tym się zająć – tłumaczy Jan Sadło, p.o prezesa spółdzielni. – Dzierżawimy stanowiska przy ul. Gminnej poszczególnym przewoźnikom. To do nich przecież należy organizacja dworca. Jednak mieliśmy apele o ustawienie w tej okolicy jakiejś toalety… Zastanawiamy się teraz nad tym.

Przewoźnikom także nie śpieszy się do inwestowania.

– Za dzierżawienie każdego stanowiska spółdzielnia pobiera miesięcznie ok. 100 zł – mówi Zenon Markowski, właściciel jednej z firm przewozowych. – To są przecież duże pieniądze. Trudno wymagać od nas, żebyśmy wchodzili jeszcze w jakieś inwestycje.

– Ten dworzec ma przecież swojego właściciela. Powinien zainwestować – podpowiada jeden z kierowców.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
MaKa
Gość
jaga
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

MaKa
MaKa (11 stycznia 2010 o 10:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bez przesady, aż tak paskudnie wcale tam nie jest, popatrzcie jak jest np. w Biłgoraju! Przydałaby się owszem jakaś dłuższa wiata dla oczekujących żeby nie stać i np. nie moknąć na deszczu, jakieś ogrodzenie od ulicy Gminnej...
Rozwiń
Gość
Gość (10 stycznia 2010 o 23:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Najbliższy parking oddalony jest o kilkaset metrów…"

A ta pani plecie bezedury. Przecież zaraz za przystankiem jest osiedle z parkingami, pierwszy jest niecałe 50m od stanowisk busów...
Rozwiń
jaga
jaga (10 stycznia 2010 o 19:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak widac nasze wladze dopiero jak doswiadcza czegos na wlasnej skorze to wiedza ze cos jest nie tak.Zlikwidowano pociagi rozumiem te od strony Lublina strata czasu ok.ale te od strony śląska paranoja tyle ludzi sie przemieszcza. W strone Lublina faktycznie busem wystarczy chodz warunki żadne komfortowe w busach nie wiem np jak inwalida z wózkiem sobie poradzi lub rodzina z bagażami gdzie busy nie maja żadnego miejsca na to.Pisze w artykule o dzikim w sumie przystanku busow bo do cywilizacji to daleko,a czy nasi szanowni radni tego nie widza,nie przechodza sie wycieczka po calym miescie a nie tylko po starowce ??Dworzec PKS od dawna straszy zegar na scianie od strony DT Tomasz juz zapomnial ze istnieje takie cos jak bateria.Gdzie jest pan dyrektor szumnie zwany tego balaganu, mysle ze dostaje wyplate co miesiac.Dobrze ,ze ta pani radna wyszła w nocy po córke bo żyła by w nieświadomości ,że tak żyja mieszkancy Zamoscia w XXI wieku.
Rozwiń
rychu
rychu (10 stycznia 2010 o 19:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Poprzedni zarząd zawarł umowę z firmą z hotelu renesans o wydzierżawienie terenu pod budowę obiektu podobnego do tego co mają przy hotelu wraz z toaletami i gastronomią. Ale ktoś zorganizował protest mieszkańców i umowę rozwiązano. Teraz podróżni załatwiają się pod bloki mieszkańców. Zapewne nie chcą, ale muszą.
Rozwiń
STYX
STYX (10 stycznia 2010 o 16:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tarjuszek napisał:
STYX a ty chyba też jesteś polakiem, czuć to na odległość


Nie, jestem Obywatelem Mozambiku i nawet tam jesteśmy bardziej kulturalni od Polaków.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!