czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Zamość

Wilcza skóra to łakomy kąsek

Dodano: 9 grudnia 2007, 19:08
Autor: Bogdan Nowak

Żyją zwykle w watahach liczących od 8 do 20 osobników. Ich groźne wycie przyprawia o gęsią skórkę,

a błysk ślepi potrafi przerazić nawet największych śmiałków. Na Zamojszczyźnie żyje co najmniej 130 wilków. Nie brakuje też amatorów ich skór. Zamojscy prokuratorzy wpadli na trop handlarzy tym deficytowym towarem.

- Każdy rasowy łowca chciałby mieć pod kominkiem skórę wilka - przyznaje 52 letni myśliwy, mieszkaniec jednej z podzamojskich wsi. - To świetny powód do przechwałek. Dlatego wilki kuszą.
Szkopuł w tym, że obrót skórami dziko żyjących zwierząt, które w dodatku są pod ochroną, jest niedozwolony. Na ich odstrzał potrzebne są zezwolenie ministra środowiska. Nie wszyscy się tym przejmują. Zamojska prokuratura wpadła na trop gangu handlującego wilczymi skórami. Urządzono prowokację. U jednego z mężczyzn zamówiono za 3 tys. zł. wyprawioną wilczą skórę. Transakcja się udała i... handlarz wpadł. Okazało się, że zwierzę upolowano w Puszczy Solskiej, a mężczyzna jest byłym policjantem. Przyciśnięty do muru, doprowadził śledczych do dwóch innych handlarzy (na co dzień myśliwych), u których znaleziono m.in. dwie kolejne skóry wilka. Członkom gangu za handel skórami grozi do 5 lat więzienia. Nie odstrasza to jednak innych amatorów wilczych skór i nielegalnych polowań. - Nikogo dotychczas nie złapaliśmy za rękę, ale nie wykluczamy takiej możliwości - mówi Przemysław Stachyra, szef działu monitoringu Roztoczańskiego Parku Narodowego. - Zdarza się, że znajdujemy wnyki i sidła. Słyszałem także strzały z samopałów.
Stachyra szacuje, że po lasach Zamojszczyzny może biegać kilkadziesiąt wilków. Żyją w sporych watahach o ściśle określonej hierarchii. Zajmują terytoria liczące do 500 kilometrów kwadratowych. Wbrew legendom, są to zwierzęta płochliwe, unikające ludzi. Polują w nocy. - Wilki z Puszczy Solskiej zaglądają także do nas - mówi Stachyra. - Nie zagrażają ludziom i ich gospodarstwom. Pełnią natomiast ważną rolę selekcyjną w populacjach sarny i jelenia. Wytrzebienie ich byłoby niepowetowaną szkodą.
Na terenie RPN wilki zostały unicestwione przez miejscowych w okresie powojennym. Osiedliły się tutaj ponownie w latach 70. Mieszkańcy wiosek w okolicy Puszczy Solskiej żyją z wilkami za pan brat. - Nasza wioska jest niedaleko lasu i często na jego skraju widujemy ślady tych zwierząt - opowiada Jan Zarosa, rolnik z Zamchu (pow. biłgorajski). - Zwłaszcza, gdy w pobliżu jest rykowisko jeleni. Nigdy jednak wilk nikogo nie zaatakował, ani nie podchodził pod gospodarstwa. Nie boimy się ich. To wspaniałe zwierzaki.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!