środa, 13 grudnia 2017 r.

Zamość

Włosi wrócili do Zamościa. Razem z freskiem

  Edytuj ten wpis

Ściana jest podzielona na 40 pól, które są właśnie wypełniane. Fresk ma być gotowy w piątek (WSZiA)
Ściana jest podzielona na 40 pól, które są właśnie wypełniane. Fresk ma być gotowy w piątek (WSZiA)

Wspólnymi siłami artyści z Włoch i Polski razem tworzą fresk na ścianie uczelni. Pomagają im studenci. Malowidło będzie można podziwiać od soboty.

Niezwykła praca powstaje w rektoracie Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w ramach pierwszego Festiwalu Fresku. Skąd pomysł? – Podobne inicjatywy są realizowane np. w Japonii, Holandii czy Belgii. Z podobnymi działaniami można się spotkać w kilkudziesięciu krajach – wyjaśnia Wioletta Lewandowska, koordynatorka. Artyści tworzą malowidło, rozmawiają o nim. Pomagają im studenci, którzy dzięki temu uczą się i zdobywają praktyczną wiedzę.

Wszystko zaczęło się od szukania odpowiedniego miejsca. – Od marca prowadziliśmy rozmowy i szukaliśmy ściany. Potrzebna była ceglana – tłumaczy Lewandowska. Kiedy już się znalazła, konieczny był plan. – Dziewięcioro artystów stworzyło swoje projekty. Potem demokratycznie połączyliśmy je w jeden – wspomina koordynatorka. Co zobaczymy? – Fresk będzie przedstawiał patrona szkoły, Pawła Sulmickiego, inżyniera i ekonomistę. Zainspirowaliśmy się jego życiem, ale także historią i architekturą zamojską. To będzie rodzaj opowieści – mówi artystka.

Malowidło będzie miało 1,4 na 3,5 metra. Ściana jest podzielona na czterdzieści pól, które są właśnie wypełniane. Pracuje przy niej trzech artystów na raz, reszta w tym czasie również znajduje się w sali. Cały czas trwa rozmowa na temat pracy. – To również jest zaplanowane. Malujący nie mogą sobie przeszkadzać – tłumaczy Lewandowska.

Wczoraj była tzw. pierwsza "dniówka”. Artyści nakładali tynk i rozpoczęli malowanie. Fresk ma być gotowy już w piątek, a publicznie zostanie pokazany w sobotę o godz. 16. Do WSZiA przy ul. Akademickiej 4 przyjść może każdy.

W przedsięwzięciu uczestniczy Vico Calabro, założyciel szkoły fresku Frescopolis. 73-letni włoski artysta tworzy wszystkimi technikami malarskimi, ale szczególnie ukochał technikę fresku. Jest jednym z niewielu ekspertów na świecie specjalizujących się w tej dziedzinie. Jego studenci założyli własne szkoły w kilkunastu krajach świata. Oprócz niego do Zamościa przyjechali: Aleksandra Zanchi, Gulio Bellochio i Vega Santor. W festiwalu uczestniczą również zamojscy artyści – Wioletta Lewandowska oraz Maciej Sęczawa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!