piątek, 20 października 2017 r.

Zamość

Wójt gminy Zamość chwali drogi wojewódzkie. O gminnych jakby zapomniał

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 sierpnia 2009, 15:43
Autor: Bogdan Nowak

Mieszkańcy osiedla domków jednorodzinnych w Skokówce pod Zamościem nie podzielają zachwytów wójta. Sami jeżdżą po wertepach. Od siedmiu lat nie mogą doprosić się budowy 150-metrów asfaltu.

– Ile można prosić, błagać i przekonywać? – złości się mieszkanka jednego z domów na tym podzamojskim osiedlu. – Jest nas mało i dlatego w gminie władza nas nie szanują. Widać, że marny z nas elektorat. Za to są pieniądze na festyny strażackie, dni susłów i przeróżne fety! Rozumiem, że bawić się trzeba, ale są przecież sprawy ważniejsze…

O co chodzi? W lipcowym Biuletynie Gminy Zamość (to pismo samorządowe) ukazał się artykuł napisany przez Ryszarda Gliwińskiego, miejscowego wójta.

Autor zachwyca się 5-kilometrowym odcinkiem drogi wybudowanym ostatnio przez Zarząd Dróg Wojewódzkich m.in. w Skokówce i Żdanowie. Inwestycja pochłonęła ponad 2,4 mln zł.

– Kierowcy dziwią się – pisze zdumiony wójt Gliwiński w swoim biuletynie. – Tu jest taki ładny, asfaltowy dywanik aż do Zamościa.

Szkopuł w tym, że na zdjęciu pod tekstem, obok nowej nawierzchni, znalazł się (prawdopodobnie przypadkowo) fragment dziurawej drogi gminnej. Rozjuszyło to mieszkańców Skokówki.

– To jest jakaś farsa! – złości się jeden z nich. – Te kilka kilometrów wyremontowanej drogi to kropla w morzu. Jadąc dalej do Krasnobrodu można się załamać. Tam szosa jest wąska, dziurawa i niebezpieczna. Czym tu się chwalić? Lepiej, żeby gmina zajęła się tym, co do niej należy. U nas to wygląda po prostu fatalnie.

Mieszkańcy tego osiedla mają powody do żalu. W kilkunastu domach mieszka ok. 50 osób. W 2002 r. wybudowali z kostki, na własny koszt drogi wewnętrzne o łącznej długości ok. 400 metrów! Każda rodzina zapłaciła za to ponad 3 tys. zł. Łatają także drogę dojazdową. Co roku wysypują tam w czynie społecznym grys. Na to także organizują składki po 150 zł.

Jednak mają dość dziur i wertepów. Konieczna jest tam nowa nawierzchnia. Od kilku lat błagają o nią wójta. Bez skutku.

Dwa lata temu poskarżyli się do nas. Sprawę opisaliśmy. I znów nic. Co się dzieje?

– Przymierzamy się do remontu tej drogi – zapewnia Konrad Dziuba, zastępca wójta gminy Zamość. – Ale to nie jest to takie proste. Tam są skomplikowane sprawy własnościowe. Częścią drogi administruje zarząd ogródków działkowych, inny fragment należy do jednego z miejscowych. Chcemy to uregulować. Rozmowy w tej sprawie są prowadzone. Naprawdę o tej drodze pamiętamy.

Kiedy zatem ruszy remont? – Mam nadzieję, że w ciągu roku uda się tę sprawę załatwić – zapewnia Dziuba.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!