czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Zamość

Wólka Wieprzecka: Pożar stadniny, zginęło 7 koni (wideo)

Dodano: 24 lutego 2010, 07:15
Autor: łm

Siedem koni zginęło w pożarze stadniny koni w Wólce Wieprzeckiej w powiecie zamojskim. Na miejscu od ponad 9 godzin trwa akcja gaśnicza.

- Ogień w budynku, gdzie przebywały konie, wybuchł we wtorek około godz. 21. Siedem zwierząt padło, ale 21 udało się uratować - mówi oficer dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

Na miejscu jest siedem zastępów strażackich. Wciąż trwa akcja gaśnicza.

Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane. Według wstępnych ustaleń mogło dojść do zwarcia instalacji elektrycznej.

Właściciel wycenił straty na około 200 tys. złotych.

Materiał zamosc.tv:


st. kpt. Andrzej Szozda z zamojskiej Straży Pożarnej:

Czytaj więcej o:
cukiernik
Rozalka
jezdziec
(37) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

cukiernik
cukiernik (6 kwietnia 2010 o 02:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rozalka napisał:
Bardzo ale to bardzo współczuje Marianowi i Mariuszowi Wasilom. Nie dość że dopadła ich taka duża otyłość że prawie nie mogą chodzić bo brzuchy im przeszkadzają To jeszcze spotkało ich takie nieszczęście .To naprawdę życiowa tragedia.

No faktycznie spaśli się jak świnie przed ubojem. To chyba z tego kryzysu.
Rozwiń
Rozalka
Rozalka (5 kwietnia 2010 o 18:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo ale to bardzo współczuje Marianowi i Mariuszowi Wasilom. Nie dość że dopadła ich taka duża otyłość że prawie nie mogą chodzić bo brzuchy im przeszkadzają To jeszcze spotkało ich takie nieszczęście .To naprawdę życiowa tragedia.
Rozwiń
jezdziec
jezdziec (4 kwietnia 2010 o 23:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moja babcia mieszka na przeciwko tej stadniny! Gdy stadnina sie palila bylam wlasnie u niej na feriach i nawet mialam umowiana jazde konno! Wieczorem moj brat zauwazyl ogien ! Bylam przerazona tym wszystkim co widzialam, plakalam strasznie, nie spalam lecz przygladalam sie jak gasza pozar z zaplakanymi oczami... Splonela tam Rozalka, na ktorej uczylam sie jezdzic kiedys...[*] Do dzis snia mi sie koszmary o plonacych koniach! Na drogi dzien po pozarze poszlam tam i wszystko widzialam ... dlugo po tym co zobaczylam nie moglam spac... bo wsrod koni, ktore zginely byl tez zrebak, z ktorym bardzo sie lubialam, byl niespotykanie pieknej masci a charakter mial wspanialy! Dlugo namawialam rodzicow na jego kupno ale nie bylam pewna czy sprzedadza mi tak nietypowy okaz! I tu nagle pozar... zginal.Nie mialam sie gdzie podziac.... plakalam dlugo... nie mam nawet jego zdjecia... pozostal tylko w moich myslach i wspomnieniach...
Wiem co dokladnie czuje Pan Wasil! Znam Go i wiem jak bardzo kocha swoje konie!! Mysle, ze wszystko sie ulozy i stadnina znowu powroci do zycia... Zycze wszystkiego dobrego...
Ta co kocha konie.... Justyna
Rozwiń
zwykły człowiek
zwykły człowiek (26 lutego 2010 o 18:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MP napisał:
Rozalko, ja również myślę, że "zwykły człowiek", "kozłowski" i "znający dobrze Wasilów", to ta sama osoba, i jak widać jest to ktoś bardzo zajadły. Wydaje mi się, że ten spór nigdy sie nie skończy i nie ważne jakich argumentów użyjesz "zwykły człowiek" dalej będzie stał przy swoim. Moim zdaniem to nie jest dobre miejsce na wyrzucanie swoich żalów, właścicielom stajni jest to najmniej teraz potrzebne, dajmy im już spokój. Mariusz przeżywa teraz wielką tragedie, pamiętam jak przeżywał, kiedyś uśpienie jednego konia, a teraz stracił aż siedem. Nie potrzeba go , czy jego ojca ranić jeszcze bardziej. " zwykły człowieku" - może już wystarczy...

Bardzo mądrze piszesz.Nie zamierzałem i nie zamierzam tu nikogo zranić .Pozdrawiam
Rozwiń
zwykły człowiek
zwykły człowiek (26 lutego 2010 o 18:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rozalka napisał:
zwykły człowieku,

Proponuję poczytać słowniczek lub zajęcia z czytania ze zrozumieniem. Nie cytowałam Twoich słów, tylko wyciągnęłam wnioski z Twojej wypowiedzi.
Stąd w moim wpisie pojawił się zapis dotyczący działań nie fear.
Przywołując przykłady różnych upraw użyłam analogii do spójności profilu gospodarstwa rolnego w sąsiedztwie.
Jeżeli będziesz miał kłopot z którymś słowem, to tutaj znajdziesz wsparcie: [url="http://www.slownik-online.pl/index.php"]http://www.slownik-online.pl/index.php[/url]

Teraz zaspokoję Twoją ciekawość odpowiadając w miarę możliwości na Twoje główne pytanie.
Chociaż nie powstrzymam się od nieco szerszego opisu.
Z tego co wiem, to Pan Mariusz rozmawiał z kilkoma właścicielami ziemi w okolicach Zamościa. Niestety, nie udało się dojść do porozumienia
z niektórymi gospodarzami w być może ciekawszych lokalizacjach. Dobił targu z gospodarzem w Wólce Wieprzeckiej i tu kupił ziemię.

Teraz kilka słów wyjaśnienia, którego jak widzę potrzebują Twoje skołatane nerwy.
Kupił ziemię i założył stadninę, bo mu wolno. Czy byłbyś mniej drażliwy, gdyby założył stajnię w Wielączy, Złojcu, Chomęciskach, Udryczach, Karpiu, Łabuniach, czy Lipsku?
Odległość jest mniej więcej podobna, a środowisko miłośników koni to samo, więc potencjalny klient też jest dokładnie ten sam.
Gdziekolwiek by nie zrobił, byłoby tak samo. No chyba, że chodzi Ci o to, że zrobił. I tu chyba jest pies pogrzebany i to Cię boli.

Mam wrażenie, że nie do końca masz świadomość jak to się kręci i przez to sam się nakręcasz.
Konkurencja być może występuje w sezonie letnim, kiedy stajnie są odwiedzane przez przyjezdnych, ale wtedy jest takie obłożenie,
że ludzie jadą z jednej stajni do drugiej, w zależności od tego gdzie można akurat siąść w siodło.
Poza sezonem już tego nie ma, bo każdy z Panów, a raczej ich koni, ma swoich przyjaciół i sympatyków.
A jak te sympatie się kształtują, to niech zobrazuje przykład mój i mojej kuzynki.
Obie zaczynałyśmy jazdę w tym samym czasie, ale kuzynka jeździ do Pana Ryszarda, a ja do Pana Mariusza.
I nie ma między nami z tego powodu zatargów, co polecam i Tobie pod rozwagę.
Poza tym, obaj Panowie prowadzą swoje gospodarstwa w trochę odmiennej formie, co też dobrze wpływa na urozmaicenie oferty.
Ja okresliłabym to tak, że Pan Szpatuśko prowadzi stadninę, a Pan Wasil stajnię.
Ze swojej strony Panu Ryszardowi dziękuję za ogromny wkład i wysiłek w propagowanie naszych koni,
a Panu Mariuszowi za naukę i niezwykłą atmosferę panującą w stajni.
zwykły człowieku, próbujesz mieszać w tygielku, w którym siedzą pasjonaci. Widzę, że lubisz funkcjonować w otoczeniu "moskiewskiej atmosfery",
czyli jest dobrze jak jest źle. Mamy w środowisku paru takich artystów, którzy krążą od jednego gospodarstwa do drugiego
rozsiewając zmyślone plotki, ale to już ich i Twoja niestety także przypadłość.

Teraz nie ważne co układasz sobie w głowie i jakimi ścieżkami błąkają się Twoje myśli. Nie obchodzi mnie to.
Wszystkim obrzydliwcom mówię: A kysz!
Przenieście się na stronę "Faktu" lub podobnie poczytnego periodyku i pozwólcie spokojnie naradzić się ludziom,
którzy chcą pomóc.

A swoją drogą, to zwykły człowieku, Kozłowski, czy jeszcze jak tam jeszcze inaczej...
łatwo się pisze na forum, na którym nie trzeba się logować i potwierdzać tożsamości, co?

Rozalko dziecko drogie jeżeli nie używa się słów uważanych za powszechnie obelżywe i nikogo się nie obraża to nie ma żadnego znaczenia czy jest się zalogowanym czy też nie.A kysz! A kysz! A kysz!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (37)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!