Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Zamość

24 lutego 2010 r.
7:15
Edytuj ten wpis

Wólka Wieprzecka: Pożar stadniny, zginęło 7 koni (wideo)

Autor: Zdjęcie autora łm
0 37 A A

Siedem koni zginęło w pożarze stadniny koni w Wólce Wieprzeckiej w powiecie zamojskim. Na miejscu od ponad 9 godzin trwa akcja gaśnicza.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
- Ogień w budynku, gdzie przebywały konie, wybuchł we wtorek około godz. 21. Siedem zwierząt padło, ale 21 udało się uratować - mówi oficer dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

Na miejscu jest siedem zastępów strażackich. Wciąż trwa akcja gaśnicza.

Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane. Według wstępnych ustaleń mogło dojść do zwarcia instalacji elektrycznej.

Właściciel wycenił straty na około 200 tys. złotych.

Materiał zamosc.tv:


st. kpt. Andrzej Szozda z zamojskiej Straży Pożarnej:

Komentarze 37

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
cukiernik / 6 kwietnia 2010 o 02:17
Rozalka napisał:
Bardzo ale to bardzo współczuje Marianowi i Mariuszowi Wasilom. Nie dość że dopadła ich taka duża otyłość że prawie nie mogą chodzić bo brzuchy im przeszkadzają To jeszcze spotkało ich takie nieszczęście .To naprawdę życiowa tragedia.

No faktycznie spaśli się jak świnie przed ubojem. To chyba z tego kryzysu.
Avatar
Rozalka / 5 kwietnia 2010 o 18:48
Bardzo ale to bardzo współczuje Marianowi i Mariuszowi Wasilom. Nie dość że dopadła ich taka duża otyłość że prawie nie mogą chodzić bo brzuchy im przeszkadzają To jeszcze spotkało ich takie nieszczęście .To naprawdę życiowa tragedia.
Avatar
jezdziec / 4 kwietnia 2010 o 23:04
Moja babcia mieszka na przeciwko tej stadniny! Gdy stadnina sie palila bylam wlasnie u niej na feriach i nawet mialam umowiana jazde konno! Wieczorem moj brat zauwazyl ogien ! Bylam przerazona tym wszystkim co widzialam, plakalam strasznie, nie spalam lecz przygladalam sie jak gasza pozar z zaplakanymi oczami... Splonela tam Rozalka, na ktorej uczylam sie jezdzic kiedys...[*] Do dzis snia mi sie koszmary o plonacych koniach! Na drogi dzien po pozarze poszlam tam i wszystko widzialam ... dlugo po tym co zobaczylam nie moglam spac... bo wsrod koni, ktore zginely byl tez zrebak, z ktorym bardzo sie lubialam, byl niespotykanie pieknej masci a charakter mial wspanialy! Dlugo namawialam rodzicow na jego kupno ale nie bylam pewna czy sprzedadza mi tak nietypowy okaz! I tu nagle pozar... zginal.Nie mialam sie gdzie podziac.... plakalam dlugo... nie mam nawet jego zdjecia... pozostal tylko w moich myslach i wspomnieniach...
Wiem co dokladnie czuje Pan Wasil! Znam Go i wiem jak bardzo kocha swoje konie!! Mysle, ze wszystko sie ulozy i stadnina znowu powroci do zycia... Zycze wszystkiego dobrego...
Ta co kocha konie.... Justyna
Moja babcia mieszka na przeciwko tej stadniny! Gdy stadnina sie palila bylam wlasnie u niej na feriach i nawet mialam umowiana jazde konno! Wieczorem moj brat zauwazyl ogien ! Bylam przerazona tym wszystkim co widzialam, plakalam strasznie, nie spalam lecz przygladalam sie jak gasza pozar z zaplakanymi oczami... Splonela tam Rozalka, na ktorej uczylam sie jezdzic kiedys...[*] Do dzis snia mi sie koszmary o plonacych koniach! Na drogi dzien po pozarze poszlam tam i wszystko widzialam ... dlugo po tym co zobaczylam nie moglam s... rozwiń
Avatar
zwykły człowiek / 26 lutego 2010 o 18:58
MP napisał:
Rozalko, ja również myślę, że "zwykły człowiek", "kozłowski" i "znający dobrze Wasilów", to ta sama osoba, i jak widać jest to ktoś bardzo zajadły. Wydaje mi się, że ten spór nigdy sie nie skończy i nie ważne jakich argumentów użyjesz "zwykły człowiek" dalej będzie stał przy swoim. Moim zdaniem to nie jest dobre miejsce na wyrzucanie swoich żalów, właścicielom stajni jest to najmniej teraz potrzebne, dajmy im już spokój. Mariusz przeżywa teraz wielką tragedie, pamiętam jak przeżywał, kiedyś uśpienie jednego konia, a teraz stracił aż siedem. Nie potrzeba go , czy jego ojca ranić jeszcze bardziej. " zwykły człowieku" - może już wystarczy...

Bardzo mądrze piszesz.Nie zamierzałem i nie zamierzam tu nikogo zranić .Pozdrawiam

Bardzo mądrze piszesz.Nie zamierzałem i nie zamierzam tu nikogo zranić .Pozdrawiam rozwiń
Avatar
zwykły człowiek / 26 lutego 2010 o 18:47
Rozalka napisał:
zwykły człowieku,

Proponuję poczytać słowniczek lub zajęcia z czytania ze zrozumieniem. Nie cytowałam Twoich słów, tylko wyciągnęłam wnioski z Twojej wypowiedzi.
Stąd w moim wpisie pojawił się zapis dotyczący działań nie fear.
Przywołując przykłady różnych upraw użyłam analogii do spójności profilu gospodarstwa rolnego w sąsiedztwie.
Jeżeli będziesz miał kłopot z którymś słowem, to tutaj znajdziesz wsparcie: [url="http://www.slownik-online.pl/index.php"]http://www.slownik-online.pl/index.php[/url]

Teraz zaspokoję Twoją ciekawość odpowiadając w miarę możliwości na Twoje główne pytanie.
Chociaż nie powstrzymam się od nieco szerszego opisu.
Z tego co wiem, to Pan Mariusz rozmawiał z kilkoma właścicielami ziemi w okolicach Zamościa. Niestety, nie udało się dojść do porozumienia
z niektórymi gospodarzami w być może ciekawszych lokalizacjach. Dobił targu z gospodarzem w Wólce Wieprzeckiej i tu kupił ziemię.

Teraz kilka słów wyjaśnienia, którego jak widzę potrzebują Twoje skołatane nerwy.
Kupił ziemię i założył stadninę, bo mu wolno. Czy byłbyś mniej drażliwy, gdyby założył stajnię w Wielączy, Złojcu, Chomęciskach, Udryczach, Karpiu, Łabuniach, czy Lipsku?
Odległość jest mniej więcej podobna, a środowisko miłośników koni to samo, więc potencjalny klient też jest dokładnie ten sam.
Gdziekolwiek by nie zrobił, byłoby tak samo. No chyba, że chodzi Ci o to, że zrobił. I tu chyba jest pies pogrzebany i to Cię boli.

Mam wrażenie, że nie do końca masz świadomość jak to się kręci i przez to sam się nakręcasz.
Konkurencja być może występuje w sezonie letnim, kiedy stajnie są odwiedzane przez przyjezdnych, ale wtedy jest takie obłożenie,
że ludzie jadą z jednej stajni do drugiej, w zależności od tego gdzie można akurat siąść w siodło.
Poza sezonem już tego nie ma, bo każdy z Panów, a raczej ich koni, ma swoich przyjaciół i sympatyków.
A jak te sympatie się kształtują, to niech zobrazuje przykład mój i mojej kuzynki.
Obie zaczynałyśmy jazdę w tym samym czasie, ale kuzynka jeździ do Pana Ryszarda, a ja do Pana Mariusza.
I nie ma między nami z tego powodu zatargów, co polecam i Tobie pod rozwagę.
Poza tym, obaj Panowie prowadzą swoje gospodarstwa w trochę odmiennej formie, co też dobrze wpływa na urozmaicenie oferty.
Ja okresliłabym to tak, że Pan Szpatuśko prowadzi stadninę, a Pan Wasil stajnię.
Ze swojej strony Panu Ryszardowi dziękuję za ogromny wkład i wysiłek w propagowanie naszych koni,
a Panu Mariuszowi za naukę i niezwykłą atmosferę panującą w stajni.
zwykły człowieku, próbujesz mieszać w tygielku, w którym siedzą pasjonaci. Widzę, że lubisz funkcjonować w otoczeniu "moskiewskiej atmosfery",
czyli jest dobrze jak jest źle. Mamy w środowisku paru takich artystów, którzy krążą od jednego gospodarstwa do drugiego
rozsiewając zmyślone plotki, ale to już ich i Twoja niestety także przypadłość.

Teraz nie ważne co układasz sobie w głowie i jakimi ścieżkami błąkają się Twoje myśli. Nie obchodzi mnie to.
Wszystkim obrzydliwcom mówię: A kysz!
Przenieście się na stronę "Faktu" lub podobnie poczytnego periodyku i pozwólcie spokojnie naradzić się ludziom,
którzy chcą pomóc.

A swoją drogą, to zwykły człowieku, Kozłowski, czy jeszcze jak tam jeszcze inaczej...
łatwo się pisze na forum, na którym nie trzeba się logować i potwierdzać tożsamości, co?

Rozalko dziecko drogie jeżeli nie używa się słów uważanych za powszechnie obelżywe i nikogo się nie obraża to nie ma żadnego znaczenia czy jest się zalogowanym czy też nie.A kysz! A kysz! A kysz!

Rozalko dziecko drogie jeżeli nie używa się słów uważanych za powszechnie obelżywe i nikogo się nie obraża to nie ma żadnego znaczenia czy jest się zalogowanym czy też nie.A kysz! A kysz! A kysz! rozwiń
Avatar
MP / 26 lutego 2010 o 17:16
Rozalko, ja również myślę, że "zwykły człowiek", "kozłowski" i "znający dobrze Wasilów", to ta sama osoba, i jak widać jest to ktoś bardzo zajadły. Wydaje mi się, że ten spór nigdy sie nie skończy i nie ważne jakich argumentów użyjesz "zwykły człowiek" dalej będzie stał przy swoim. Moim zdaniem to nie jest dobre miejsce na wyrzucanie swoich żalów, właścicielom stajni jest to najmniej teraz potrzebne, dajmy im już spokój. Mariusz przeżywa teraz wielką tragedie, pamiętam jak przeżywał, kiedyś uśpienie jednego konia, a teraz stracił aż siedem. Nie potrzeba go , czy jego ojca ranić jeszcze bardziej. " zwykły człowieku" - może już wystarczy...
Rozalko, ja również myślę, że "zwykły człowiek", "kozłowski" i "znający dobrze Wasilów", to ta sama osoba, i jak widać jest to ktoś bardzo zajadły. Wydaje mi się, że ten spór nigdy sie nie skończy i nie ważne jakich argumentów użyjesz "zwykły człowiek" dalej będzie stał przy swoim. Moim zdaniem to nie jest dobre miejsce na wyrzucanie swoich żalów, właścicielom stajni jest to najmniej teraz potrzebne, dajmy im już spokój. Mariusz przeżywa teraz wielką tragedie, pamiętam jak przeżywał, kiedyś uśpienie je... rozwiń
Avatar
Rozalka / 26 lutego 2010 o 14:08
zwykły człowieku,

Proponuję poczytać słowniczek lub zajęcia z czytania ze zrozumieniem. Nie cytowałam Twoich słów, tylko wyciągnęłam wnioski z Twojej wypowiedzi.
Stąd w moim wpisie pojawił się zapis dotyczący działań nie fear.
Przywołując przykłady różnych upraw użyłam analogii do spójności profilu gospodarstwa rolnego w sąsiedztwie.
Jeżeli będziesz miał kłopot z którymś słowem, to tutaj znajdziesz wsparcie: [url="http://www.slownik-online.pl/index.php"]http://www.slownik-online.pl/index.php[/url]

Teraz zaspokoję Twoją ciekawość odpowiadając w miarę możliwości na Twoje główne pytanie.
Chociaż nie powstrzymam się od nieco szerszego opisu.
Z tego co wiem, to Pan Mariusz rozmawiał z kilkoma właścicielami ziemi w okolicach Zamościa. Niestety, nie udało się dojść do porozumienia
z niektórymi gospodarzami w być może ciekawszych lokalizacjach. Dobił targu z gospodarzem w Wólce Wieprzeckiej i tu kupił ziemię.

Teraz kilka słów wyjaśnienia, którego jak widzę potrzebują Twoje skołatane nerwy.
Kupił ziemię i założył stadninę, bo mu wolno. Czy byłbyś mniej drażliwy, gdyby założył stajnię w Wielączy, Złojcu, Chomęciskach, Udryczach, Karpiu, Łabuniach, czy Lipsku?
Odległość jest mniej więcej podobna, a środowisko miłośników koni to samo, więc potencjalny klient też jest dokładnie ten sam.
Gdziekolwiek by nie zrobił, byłoby tak samo. No chyba, że chodzi Ci o to, że zrobił. I tu chyba jest pies pogrzebany i to Cię boli.

Mam wrażenie, że nie do końca masz świadomość jak to się kręci i przez to sam się nakręcasz.
Konkurencja być może występuje w sezonie letnim, kiedy stajnie są odwiedzane przez przyjezdnych, ale wtedy jest takie obłożenie,
że ludzie jadą z jednej stajni do drugiej, w zależności od tego gdzie można akurat siąść w siodło.
Poza sezonem już tego nie ma, bo każdy z Panów, a raczej ich koni, ma swoich przyjaciół i sympatyków.
A jak te sympatie się kształtują, to niech zobrazuje przykład mój i mojej kuzynki.
Obie zaczynałyśmy jazdę w tym samym czasie, ale kuzynka jeździ do Pana Ryszarda, a ja do Pana Mariusza.
I nie ma między nami z tego powodu zatargów, co polecam i Tobie pod rozwagę.
Poza tym, obaj Panowie prowadzą swoje gospodarstwa w trochę odmiennej formie, co też dobrze wpływa na urozmaicenie oferty.
Ja okresliłabym to tak, że Pan Szpatuśko prowadzi stadninę, a Pan Wasil stajnię.
Ze swojej strony Panu Ryszardowi dziękuję za ogromny wkład i wysiłek w propagowanie naszych koni,
a Panu Mariuszowi za naukę i niezwykłą atmosferę panującą w stajni.
zwykły człowieku, próbujesz mieszać w tygielku, w którym siedzą pasjonaci. Widzę, że lubisz funkcjonować w otoczeniu "moskiewskiej atmosfery",
czyli jest dobrze jak jest źle. Mamy w środowisku paru takich artystów, którzy krążą od jednego gospodarstwa do drugiego
rozsiewając zmyślone plotki, ale to już ich i Twoja niestety także przypadłość.

Teraz nie ważne co układasz sobie w głowie i jakimi ścieżkami błąkają się Twoje myśli. Nie obchodzi mnie to.
Wszystkim obrzydliwcom mówię: A kysz!
Przenieście się na stronę "Faktu" lub podobnie poczytnego periodyku i pozwólcie spokojnie naradzić się ludziom,
którzy chcą pomóc.

A swoją drogą, to zwykły człowieku, Kozłowski, czy jeszcze jak tam jeszcze inaczej...
łatwo się pisze na forum, na którym nie trzeba się logować i potwierdzać tożsamości, co?
zwykły człowieku,

Proponuję poczytać słowniczek lub zajęcia z czytania ze zrozumieniem. Nie cytowałam Twoich słów, tylko wyciągnęłam wnioski z Twojej wypowiedzi.
Stąd w moim wpisie pojawił się zapis dotyczący działań nie fear.
Przywołując przykłady różnych upraw użyłam analogii do spójności profilu gospodarstwa rolnego w sąsiedztwie.
Jeżeli będziesz miał kłopot z którymś słowem, to tutaj znajdziesz wsparcie: [url="http://www.slownik-online.pl/index.php"]http://www.slownik-online.pl/index.php[/url]

... rozwiń
Avatar
zwykły człowiek / 26 lutego 2010 o 11:16
Rozalka napisał:
zwykły człowieku

Wasil może i jest bogaty, chociaż nie widać tego po nim, ale wszystko co ma zdobył własną ciężką pracą i to chyba boli najbardziej.
Przecież tak bardzo nie lubimy, kiedy komuś się coś udaje. Przecież tak kochamy sprowadzać wszystkich do parteru, a każdy komu
chociaż grzywka wystaje ponad gnojowicę jest niefajny. Znam tą rodzinę od lat i pamiętam jak dochodzili do wszystkiego po troszku.
Krok za krokiem, złotówka do złotówki. Ale to przecież według Ciebie jest nie fear. Byłoby dobrze, gdyby Wasil był prominentnym
działaczem komunistycznym i nagrabił kasy dla siebie i całej rodziny.

Co do budowy stajni w Wólce Wieprzeckiej, to takie jest prawo. Można postawić takie samo gospodarstwo tuż za miedzą.
Według Twojej teorii rynku, to każdy plantator owoców, każdy kto ma chociaż jedną krowę, czy uprawia zboże lub buraki
też jest podły i niegodziwy, bo przecież robi to samo co jego sąsiad.
Nie jesteś "zwykły", jesteś mały i zgorzkniały. Uważaj, bo taka zawiść na dłuższą metę powoduje raka.
Uśmiechnij się czasami i zauważ jasną stronę świata.

Rozalko dziecko drogie zastanów się co piszesz i czytaj bardzo uważnie co piszą inni .''Ale to według Ciebie jest nie fear''- w mojej wypowiedzi nic takiego nie ma że ktoś czy coś jest nie fear. ''uprawia zboże lub buraki też jest podły i niegodziwy''- w mojej wypowiedzi nic takiego nie ma że ktoś jest podły czy niegodziwy.Porównanie przez Ciebie uprawy zbóż i buraków do prowadzenia stadniny i gospodarstwa agroturystycznego jest całkowicie nie trafne z tego powodu że są to dwie bardzo odmienne dziedziny biznesu czy też agrobiznesu. Wypisując te różne bzdury,chyba pod wpływem irytacji, nie odpowiedziałaś jednak na główne pytanie -czym kierował się pan Marian budując stadninę i gospodarstwo agroturystyczne tuż obok prężnie działającej i mającej już bardzo wysoką renomę w województwie lubelskim stadniny Tarka.Czym się kierował -chęcią zysku -chęcią pokazania światu ja też jestem bogaty i też mnie stać na stadninę-chęcią zrobienia konkurencji Tarce.Rozalko dziecko drogie odpowiedz sobie na to pytanie i jak to
napisałaś małemu i zgorzkniałemu człowiekowi czyli mnie też.Czekam niecierpliwie i jest mi niezmiernie przykro że stało się takie nieszczęście ,chociaż wątpię czy pan Marian okazał by mi współczucie gdyby mnie się coś stało .

Rozalko dziecko drogie zastanów się co piszesz i czytaj bardzo uważnie co piszą inni .''Ale to według Ciebie jest nie fear''- w mojej wypowiedzi nic takiego nie ma że ktoś czy coś jest nie fear. ''uprawia zboże lub buraki też jest podły i niegodziwy''- w mojej wypowiedzi nic takiego nie ma że ktoś jest podły czy niegodziwy.Porównanie przez Ciebie uprawy zbóż i buraków do prowadzenia stadniny i gospodarstwa agroturystycznego jest całkowicie nie trafne z tego powodu że są to dwie bardzo odm... rozwiń
Avatar
Rozalka / 26 lutego 2010 o 10:09
zorientowana,

Proszę dokładniej. Twój wpis czyta się jak frazes z IV RP. Napisz konkretnie i nie insynuuj nieuczciwości.
Jeżeli masz konkretną wiedzę o nieuczciwych działaniach, to podziel się nią z nami i prokuratorem.
Jeśli jednak nie, to zamilcz i poproś admina o usunięcie wpisu, bo sama możesz dostać zaproszenie.
Skandal, żeby w obliczu takiej tragedii szkalować człowieka.
Avatar
zorientowana / 26 lutego 2010 o 01:03
Rozalko
Wszyscy tu Wasila znamy. Jaką jest naprawdę osobą i skąd wziął pieniądze.Więc nie występuj tutaj w roli ADWOKATA DIABŁA.
Avatar
cukiernik / 6 kwietnia 2010 o 02:17
Rozalka napisał:
Bardzo ale to bardzo współczuje Marianowi i Mariuszowi Wasilom. Nie dość że dopadła ich taka duża otyłość że prawie nie mogą chodzić bo brzuchy im przeszkadzają To jeszcze spotkało ich takie nieszczęście .To naprawdę życiowa tragedia.

No faktycznie spaśli się jak świnie przed ubojem. To chyba z tego kryzysu.
Avatar
Rozalka / 5 kwietnia 2010 o 18:48
Bardzo ale to bardzo współczuje Marianowi i Mariuszowi Wasilom. Nie dość że dopadła ich taka duża otyłość że prawie nie mogą chodzić bo brzuchy im przeszkadzają To jeszcze spotkało ich takie nieszczęście .To naprawdę życiowa tragedia.
Avatar
jezdziec / 4 kwietnia 2010 o 23:04
Moja babcia mieszka na przeciwko tej stadniny! Gdy stadnina sie palila bylam wlasnie u niej na feriach i nawet mialam umowiana jazde konno! Wieczorem moj brat zauwazyl ogien ! Bylam przerazona tym wszystkim co widzialam, plakalam strasznie, nie spalam lecz przygladalam sie jak gasza pozar z zaplakanymi oczami... Splonela tam Rozalka, na ktorej uczylam sie jezdzic kiedys...[*] Do dzis snia mi sie koszmary o plonacych koniach! Na drogi dzien po pozarze poszlam tam i wszystko widzialam ... dlugo po tym co zobaczylam nie moglam spac... bo wsrod koni, ktore zginely byl tez zrebak, z ktorym bardzo sie lubialam, byl niespotykanie pieknej masci a charakter mial wspanialy! Dlugo namawialam rodzicow na jego kupno ale nie bylam pewna czy sprzedadza mi tak nietypowy okaz! I tu nagle pozar... zginal.Nie mialam sie gdzie podziac.... plakalam dlugo... nie mam nawet jego zdjecia... pozostal tylko w moich myslach i wspomnieniach...
Wiem co dokladnie czuje Pan Wasil! Znam Go i wiem jak bardzo kocha swoje konie!! Mysle, ze wszystko sie ulozy i stadnina znowu powroci do zycia... Zycze wszystkiego dobrego...
Ta co kocha konie.... Justyna
Moja babcia mieszka na przeciwko tej stadniny! Gdy stadnina sie palila bylam wlasnie u niej na feriach i nawet mialam umowiana jazde konno! Wieczorem moj brat zauwazyl ogien ! Bylam przerazona tym wszystkim co widzialam, plakalam strasznie, nie spalam lecz przygladalam sie jak gasza pozar z zaplakanymi oczami... Splonela tam Rozalka, na ktorej uczylam sie jezdzic kiedys...[*] Do dzis snia mi sie koszmary o plonacych koniach! Na drogi dzien po pozarze poszlam tam i wszystko widzialam ... dlugo po tym co zobaczylam nie moglam s... rozwiń
Avatar
zwykły człowiek / 26 lutego 2010 o 18:58
MP napisał:
Rozalko, ja również myślę, że "zwykły człowiek", "kozłowski" i "znający dobrze Wasilów", to ta sama osoba, i jak widać jest to ktoś bardzo zajadły. Wydaje mi się, że ten spór nigdy sie nie skończy i nie ważne jakich argumentów użyjesz "zwykły człowiek" dalej będzie stał przy swoim. Moim zdaniem to nie jest dobre miejsce na wyrzucanie swoich żalów, właścicielom stajni jest to najmniej teraz potrzebne, dajmy im już spokój. Mariusz przeżywa teraz wielką tragedie, pamiętam jak przeżywał, kiedyś uśpienie jednego konia, a teraz stracił aż siedem. Nie potrzeba go , czy jego ojca ranić jeszcze bardziej. " zwykły człowieku" - może już wystarczy...

Bardzo mądrze piszesz.Nie zamierzałem i nie zamierzam tu nikogo zranić .Pozdrawiam

Bardzo mądrze piszesz.Nie zamierzałem i nie zamierzam tu nikogo zranić .Pozdrawiam rozwiń
Avatar
zwykły człowiek / 26 lutego 2010 o 18:47
Rozalka napisał:
zwykły człowieku,

Proponuję poczytać słowniczek lub zajęcia z czytania ze zrozumieniem. Nie cytowałam Twoich słów, tylko wyciągnęłam wnioski z Twojej wypowiedzi.
Stąd w moim wpisie pojawił się zapis dotyczący działań nie fear.
Przywołując przykłady różnych upraw użyłam analogii do spójności profilu gospodarstwa rolnego w sąsiedztwie.
Jeżeli będziesz miał kłopot z którymś słowem, to tutaj znajdziesz wsparcie: [url="http://www.slownik-online.pl/index.php"]http://www.slownik-online.pl/index.php[/url]

Teraz zaspokoję Twoją ciekawość odpowiadając w miarę możliwości na Twoje główne pytanie.
Chociaż nie powstrzymam się od nieco szerszego opisu.
Z tego co wiem, to Pan Mariusz rozmawiał z kilkoma właścicielami ziemi w okolicach Zamościa. Niestety, nie udało się dojść do porozumienia
z niektórymi gospodarzami w być może ciekawszych lokalizacjach. Dobił targu z gospodarzem w Wólce Wieprzeckiej i tu kupił ziemię.

Teraz kilka słów wyjaśnienia, którego jak widzę potrzebują Twoje skołatane nerwy.
Kupił ziemię i założył stadninę, bo mu wolno. Czy byłbyś mniej drażliwy, gdyby założył stajnię w Wielączy, Złojcu, Chomęciskach, Udryczach, Karpiu, Łabuniach, czy Lipsku?
Odległość jest mniej więcej podobna, a środowisko miłośników koni to samo, więc potencjalny klient też jest dokładnie ten sam.
Gdziekolwiek by nie zrobił, byłoby tak samo. No chyba, że chodzi Ci o to, że zrobił. I tu chyba jest pies pogrzebany i to Cię boli.

Mam wrażenie, że nie do końca masz świadomość jak to się kręci i przez to sam się nakręcasz.
Konkurencja być może występuje w sezonie letnim, kiedy stajnie są odwiedzane przez przyjezdnych, ale wtedy jest takie obłożenie,
że ludzie jadą z jednej stajni do drugiej, w zależności od tego gdzie można akurat siąść w siodło.
Poza sezonem już tego nie ma, bo każdy z Panów, a raczej ich koni, ma swoich przyjaciół i sympatyków.
A jak te sympatie się kształtują, to niech zobrazuje przykład mój i mojej kuzynki.
Obie zaczynałyśmy jazdę w tym samym czasie, ale kuzynka jeździ do Pana Ryszarda, a ja do Pana Mariusza.
I nie ma między nami z tego powodu zatargów, co polecam i Tobie pod rozwagę.
Poza tym, obaj Panowie prowadzą swoje gospodarstwa w trochę odmiennej formie, co też dobrze wpływa na urozmaicenie oferty.
Ja okresliłabym to tak, że Pan Szpatuśko prowadzi stadninę, a Pan Wasil stajnię.
Ze swojej strony Panu Ryszardowi dziękuję za ogromny wkład i wysiłek w propagowanie naszych koni,
a Panu Mariuszowi za naukę i niezwykłą atmosferę panującą w stajni.
zwykły człowieku, próbujesz mieszać w tygielku, w którym siedzą pasjonaci. Widzę, że lubisz funkcjonować w otoczeniu "moskiewskiej atmosfery",
czyli jest dobrze jak jest źle. Mamy w środowisku paru takich artystów, którzy krążą od jednego gospodarstwa do drugiego
rozsiewając zmyślone plotki, ale to już ich i Twoja niestety także przypadłość.

Teraz nie ważne co układasz sobie w głowie i jakimi ścieżkami błąkają się Twoje myśli. Nie obchodzi mnie to.
Wszystkim obrzydliwcom mówię: A kysz!
Przenieście się na stronę "Faktu" lub podobnie poczytnego periodyku i pozwólcie spokojnie naradzić się ludziom,
którzy chcą pomóc.

A swoją drogą, to zwykły człowieku, Kozłowski, czy jeszcze jak tam jeszcze inaczej...
łatwo się pisze na forum, na którym nie trzeba się logować i potwierdzać tożsamości, co?

Rozalko dziecko drogie jeżeli nie używa się słów uważanych za powszechnie obelżywe i nikogo się nie obraża to nie ma żadnego znaczenia czy jest się zalogowanym czy też nie.A kysz! A kysz! A kysz!

Rozalko dziecko drogie jeżeli nie używa się słów uważanych za powszechnie obelżywe i nikogo się nie obraża to nie ma żadnego znaczenia czy jest się zalogowanym czy też nie.A kysz! A kysz! A kysz! rozwiń
Avatar
MP / 26 lutego 2010 o 17:16
Rozalko, ja również myślę, że "zwykły człowiek", "kozłowski" i "znający dobrze Wasilów", to ta sama osoba, i jak widać jest to ktoś bardzo zajadły. Wydaje mi się, że ten spór nigdy sie nie skończy i nie ważne jakich argumentów użyjesz "zwykły człowiek" dalej będzie stał przy swoim. Moim zdaniem to nie jest dobre miejsce na wyrzucanie swoich żalów, właścicielom stajni jest to najmniej teraz potrzebne, dajmy im już spokój. Mariusz przeżywa teraz wielką tragedie, pamiętam jak przeżywał, kiedyś uśpienie jednego konia, a teraz stracił aż siedem. Nie potrzeba go , czy jego ojca ranić jeszcze bardziej. " zwykły człowieku" - może już wystarczy...
Rozalko, ja również myślę, że "zwykły człowiek", "kozłowski" i "znający dobrze Wasilów", to ta sama osoba, i jak widać jest to ktoś bardzo zajadły. Wydaje mi się, że ten spór nigdy sie nie skończy i nie ważne jakich argumentów użyjesz "zwykły człowiek" dalej będzie stał przy swoim. Moim zdaniem to nie jest dobre miejsce na wyrzucanie swoich żalów, właścicielom stajni jest to najmniej teraz potrzebne, dajmy im już spokój. Mariusz przeżywa teraz wielką tragedie, pamiętam jak przeżywał, kiedyś uśpienie je... rozwiń
Avatar
Rozalka / 26 lutego 2010 o 14:08
zwykły człowieku,

Proponuję poczytać słowniczek lub zajęcia z czytania ze zrozumieniem. Nie cytowałam Twoich słów, tylko wyciągnęłam wnioski z Twojej wypowiedzi.
Stąd w moim wpisie pojawił się zapis dotyczący działań nie fear.
Przywołując przykłady różnych upraw użyłam analogii do spójności profilu gospodarstwa rolnego w sąsiedztwie.
Jeżeli będziesz miał kłopot z którymś słowem, to tutaj znajdziesz wsparcie: [url="http://www.slownik-online.pl/index.php"]http://www.slownik-online.pl/index.php[/url]

Teraz zaspokoję Twoją ciekawość odpowiadając w miarę możliwości na Twoje główne pytanie.
Chociaż nie powstrzymam się od nieco szerszego opisu.
Z tego co wiem, to Pan Mariusz rozmawiał z kilkoma właścicielami ziemi w okolicach Zamościa. Niestety, nie udało się dojść do porozumienia
z niektórymi gospodarzami w być może ciekawszych lokalizacjach. Dobił targu z gospodarzem w Wólce Wieprzeckiej i tu kupił ziemię.

Teraz kilka słów wyjaśnienia, którego jak widzę potrzebują Twoje skołatane nerwy.
Kupił ziemię i założył stadninę, bo mu wolno. Czy byłbyś mniej drażliwy, gdyby założył stajnię w Wielączy, Złojcu, Chomęciskach, Udryczach, Karpiu, Łabuniach, czy Lipsku?
Odległość jest mniej więcej podobna, a środowisko miłośników koni to samo, więc potencjalny klient też jest dokładnie ten sam.
Gdziekolwiek by nie zrobił, byłoby tak samo. No chyba, że chodzi Ci o to, że zrobił. I tu chyba jest pies pogrzebany i to Cię boli.

Mam wrażenie, że nie do końca masz świadomość jak to się kręci i przez to sam się nakręcasz.
Konkurencja być może występuje w sezonie letnim, kiedy stajnie są odwiedzane przez przyjezdnych, ale wtedy jest takie obłożenie,
że ludzie jadą z jednej stajni do drugiej, w zależności od tego gdzie można akurat siąść w siodło.
Poza sezonem już tego nie ma, bo każdy z Panów, a raczej ich koni, ma swoich przyjaciół i sympatyków.
A jak te sympatie się kształtują, to niech zobrazuje przykład mój i mojej kuzynki.
Obie zaczynałyśmy jazdę w tym samym czasie, ale kuzynka jeździ do Pana Ryszarda, a ja do Pana Mariusza.
I nie ma między nami z tego powodu zatargów, co polecam i Tobie pod rozwagę.
Poza tym, obaj Panowie prowadzą swoje gospodarstwa w trochę odmiennej formie, co też dobrze wpływa na urozmaicenie oferty.
Ja okresliłabym to tak, że Pan Szpatuśko prowadzi stadninę, a Pan Wasil stajnię.
Ze swojej strony Panu Ryszardowi dziękuję za ogromny wkład i wysiłek w propagowanie naszych koni,
a Panu Mariuszowi za naukę i niezwykłą atmosferę panującą w stajni.
zwykły człowieku, próbujesz mieszać w tygielku, w którym siedzą pasjonaci. Widzę, że lubisz funkcjonować w otoczeniu "moskiewskiej atmosfery",
czyli jest dobrze jak jest źle. Mamy w środowisku paru takich artystów, którzy krążą od jednego gospodarstwa do drugiego
rozsiewając zmyślone plotki, ale to już ich i Twoja niestety także przypadłość.

Teraz nie ważne co układasz sobie w głowie i jakimi ścieżkami błąkają się Twoje myśli. Nie obchodzi mnie to.
Wszystkim obrzydliwcom mówię: A kysz!
Przenieście się na stronę "Faktu" lub podobnie poczytnego periodyku i pozwólcie spokojnie naradzić się ludziom,
którzy chcą pomóc.

A swoją drogą, to zwykły człowieku, Kozłowski, czy jeszcze jak tam jeszcze inaczej...
łatwo się pisze na forum, na którym nie trzeba się logować i potwierdzać tożsamości, co?
zwykły człowieku,

Proponuję poczytać słowniczek lub zajęcia z czytania ze zrozumieniem. Nie cytowałam Twoich słów, tylko wyciągnęłam wnioski z Twojej wypowiedzi.
Stąd w moim wpisie pojawił się zapis dotyczący działań nie fear.
Przywołując przykłady różnych upraw użyłam analogii do spójności profilu gospodarstwa rolnego w sąsiedztwie.
Jeżeli będziesz miał kłopot z którymś słowem, to tutaj znajdziesz wsparcie: [url="http://www.slownik-online.pl/index.php"]http://www.slownik-online.pl/index.php[/url]

... rozwiń
Avatar
zwykły człowiek / 26 lutego 2010 o 11:16
Rozalka napisał:
zwykły człowieku

Wasil może i jest bogaty, chociaż nie widać tego po nim, ale wszystko co ma zdobył własną ciężką pracą i to chyba boli najbardziej.
Przecież tak bardzo nie lubimy, kiedy komuś się coś udaje. Przecież tak kochamy sprowadzać wszystkich do parteru, a każdy komu
chociaż grzywka wystaje ponad gnojowicę jest niefajny. Znam tą rodzinę od lat i pamiętam jak dochodzili do wszystkiego po troszku.
Krok za krokiem, złotówka do złotówki. Ale to przecież według Ciebie jest nie fear. Byłoby dobrze, gdyby Wasil był prominentnym
działaczem komunistycznym i nagrabił kasy dla siebie i całej rodziny.

Co do budowy stajni w Wólce Wieprzeckiej, to takie jest prawo. Można postawić takie samo gospodarstwo tuż za miedzą.
Według Twojej teorii rynku, to każdy plantator owoców, każdy kto ma chociaż jedną krowę, czy uprawia zboże lub buraki
też jest podły i niegodziwy, bo przecież robi to samo co jego sąsiad.
Nie jesteś "zwykły", jesteś mały i zgorzkniały. Uważaj, bo taka zawiść na dłuższą metę powoduje raka.
Uśmiechnij się czasami i zauważ jasną stronę świata.

Rozalko dziecko drogie zastanów się co piszesz i czytaj bardzo uważnie co piszą inni .''Ale to według Ciebie jest nie fear''- w mojej wypowiedzi nic takiego nie ma że ktoś czy coś jest nie fear. ''uprawia zboże lub buraki też jest podły i niegodziwy''- w mojej wypowiedzi nic takiego nie ma że ktoś jest podły czy niegodziwy.Porównanie przez Ciebie uprawy zbóż i buraków do prowadzenia stadniny i gospodarstwa agroturystycznego jest całkowicie nie trafne z tego powodu że są to dwie bardzo odmienne dziedziny biznesu czy też agrobiznesu. Wypisując te różne bzdury,chyba pod wpływem irytacji, nie odpowiedziałaś jednak na główne pytanie -czym kierował się pan Marian budując stadninę i gospodarstwo agroturystyczne tuż obok prężnie działającej i mającej już bardzo wysoką renomę w województwie lubelskim stadniny Tarka.Czym się kierował -chęcią zysku -chęcią pokazania światu ja też jestem bogaty i też mnie stać na stadninę-chęcią zrobienia konkurencji Tarce.Rozalko dziecko drogie odpowiedz sobie na to pytanie i jak to
napisałaś małemu i zgorzkniałemu człowiekowi czyli mnie też.Czekam niecierpliwie i jest mi niezmiernie przykro że stało się takie nieszczęście ,chociaż wątpię czy pan Marian okazał by mi współczucie gdyby mnie się coś stało .

Rozalko dziecko drogie zastanów się co piszesz i czytaj bardzo uważnie co piszą inni .''Ale to według Ciebie jest nie fear''- w mojej wypowiedzi nic takiego nie ma że ktoś czy coś jest nie fear. ''uprawia zboże lub buraki też jest podły i niegodziwy''- w mojej wypowiedzi nic takiego nie ma że ktoś jest podły czy niegodziwy.Porównanie przez Ciebie uprawy zbóż i buraków do prowadzenia stadniny i gospodarstwa agroturystycznego jest całkowicie nie trafne z tego powodu że są to dwie bardzo odm... rozwiń
Avatar
Rozalka / 26 lutego 2010 o 10:09
zorientowana,

Proszę dokładniej. Twój wpis czyta się jak frazes z IV RP. Napisz konkretnie i nie insynuuj nieuczciwości.
Jeżeli masz konkretną wiedzę o nieuczciwych działaniach, to podziel się nią z nami i prokuratorem.
Jeśli jednak nie, to zamilcz i poproś admina o usunięcie wpisu, bo sama możesz dostać zaproszenie.
Skandal, żeby w obliczu takiej tragedii szkalować człowieka.
Avatar
zorientowana / 26 lutego 2010 o 01:03
Rozalko
Wszyscy tu Wasila znamy. Jaką jest naprawdę osobą i skąd wziął pieniądze.Więc nie występuj tutaj w roli ADWOKATA DIABŁA.
Zobacz wszystkie komentarze 37

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Liga Mistrzów dla Realu Madryt!

Liga Mistrzów dla Realu Madryt! 0 1

W rozegranym w Kijowie finale najważniejszych europejskich rozgrywek „Królewscy” pokonali Liverpool 3:1. Bohaterem spotkania okazał się Gareth Bale, który zdobył dwa gole, a antybohaterem– bramkarz ekipy z Wysp Brytyjskich – Loris Karius

Cechy wolicjonalne ważniejsze niż technika i taktyka, czyli opinie po meczu Chełmianka – Motor

Cechy wolicjonalne ważniejsze niż technika i taktyka, czyli opinie po meczu Chełmianka – Motor 7 1

Motor przedłużył swoje nadzieje na awans do II ligi dzięki sobotniej wygranej z Chełmianką (2:0). Jak spotkanie oceniają trenerzy obu zespołów?

Maria Chomentowska, architekt, mistrzyni skrytości. Jej rozwiązania sprzed lat wciąż są nowatorskie
galeria

Maria Chomentowska, architekt, mistrzyni skrytości. Jej rozwiązania sprzed lat wciąż są nowatorskie 0 2

Nie była ani szczupła, ani gruba. Ani wysoka, ani niska. Włosy? Ciemny blond. Chyba. Pani Maria. Maria Chomentowska. Mistrzyni skrytości. Perfekcyjna i pracowita. Architekt wnętrz, projektantka. Zaproponowane przez nią kilkadziesiąt lat temu rozwiązania, nadal są nowatorskie. I świetnie się sprawdzają. Jej życie zawodowe podzielone na kilka okresów, dopiero teraz doczekało się pierwszej monograficznej wystawy i opracowania. Życie prywatne zostanie prywatnym już chyba na zawsze. Gdy najbliżsi chcieli zacząć zadawać pytania, już nie miał kto odpowiadać. Znajomi nigdy nie pytali, bo czuli, że pytać nie powinni

Radomiak – Wisła 2:2. Puławy żegnają się z drugą ligą

Radomiak – Wisła 2:2. Puławy żegnają się z drugą ligą 2 12

Kolejki cudów nie było. Wisła powalczyła w Radomiu, ale urwała gospodarzom tylko jeden punkt po remisie 2:2. Znicz Pruszków i MKS Kluczbork wygrały swoje mecze. A to oznacza, że puławianie muszą przełknąć bardzo gorzką pigułkę. Właśnie zaliczyli drugi spadek z rzędu i w następnym sezonie zagrają w III lidze

"Czułe guziczki" nie są dla wszystkich
wiersze między newsami

"Czułe guziczki" nie są dla wszystkich 0 0

Amerykanka, kolekcjonerka sztuki, przyjaciółka Picassa, Hemingway’a i Fitzgeralda pisała także wiersze. Na koniec naszej poetyckiej akcji – spotkanie z Gertrude Stein. Bądźcie dzielni

Avia – Podhale 1:4. Pierwsza wiosenna porażka u siebie

Avia – Podhale 1:4. Pierwsza wiosenna porażka u siebie 5 8

Piłkarze ze Świdnika ponieśli pierwszą w rundzie wiosennej porażkę na swoim stadionie. Zespół trenera Dominika Bednarczyka przegrał z Podhalem Nowy Targ 1:4, choć jako pierwszy zdobył tego dnia bramkę

MKS Ryki – Stal Kraśnik 0:9. Sobotnie wyniki meczów IV Ligi

MKS Ryki – Stal Kraśnik 0:9. Sobotnie wyniki meczów IV Ligi 39 7

Opromieniona awansem do III ligi Stal Kraśnik dokonała kolejnej egzekucji. Tym razem zespół trenera Daniela Szewca rozgromił w Rykach tamtejszy MKS aż 9:0, a cztery gole zdobył Filip Drozd

Lublin: Pikieta i przepychanki przed spotkaniem z Morawieckim. Premier odpowiedział [wideo, zdjęcia]
galeria
film

Lublin: Pikieta i przepychanki przed spotkaniem z Morawieckim. Premier odpowiedział [wideo, zdjęcia] 235 52

Do pikiety doszło przed dzisiejszym spotkaniem premiera Mateusza Morawieckiego z mieszkańcami Lublina

Chełmianka - Motor 0:2 (zapis relacji na żywo)

Chełmianka - Motor 0:2 (zapis relacji na żywo) 3 16

Motor pokonał w sobotę Chełmiankę 2:0 i przedłużył nadzieje na awans do II ligi. Swój mecz wygrała jednak także Resovia i podopieczni trenera Piotra Zasady ciągle tracą do rywali cztery punkty.

Premier Mateusz Morawiecki w Białej Podlaskiej: "Spełniamy marzenia Polaków"
galeria

Premier Mateusz Morawiecki w Białej Podlaskiej: "Spełniamy marzenia Polaków" 61 64

Premier Mateusz Morawiecki przekazał klucze lokatorom Mieszkań Plus w Białej Podlaskiej. – Tu rozpoczynamy program który jest alternatywą dla rzeczywistości która do tej pory panowała – powiedział szef rządu.

Zarząd puławskich Azotów odpowiada związkowcom: Nie będzie "Bizancjum"

Zarząd puławskich Azotów odpowiada związkowcom: Nie będzie "Bizancjum" 1 6

Władze puławskich Zakładów Azotowych odpowiadają na zarzuty wysuwane przez związkowców o wysokich kosztach utrzymania menedżerów nowego pionu handlowego. Kopiowanie „bizantyjskich zwyczajów”, jak zapewnia zarząd firmy, to nieprawda

Przeczytaj zanim wybierzesz się na imprezę lub przyjęcie

Przeczytaj zanim wybierzesz się na imprezę lub przyjęcie 0 0

Tylko wnikliwy obserwator, a takim był pan Larkin, potrafi określić pozycję społeczną patrząc w kieliszek. W czyjś kieliszek. I w swój kieliszek

Setki światełek zaświeciły podczas koncertu w Lublinie [zdjęcia]
galeria

Setki światełek zaświeciły podczas koncertu w Lublinie [zdjęcia] 22 1

Drugiego dnia Kulturaliów w Lublinie zobaczyć można było m.in. Kamp!, The Dumplings i Myslovitz

Górnik gra z Rakowem. Liczy się tylko wygrana

Górnik gra z Rakowem. Liczy się tylko wygrana 1 2

PIŁKARSKA NICE I LIGA Do zakończenia sezonu pozostały już tylko dwie kolejki. W niedzielę o godzinie 12:45 łęcznianie zagrają na swoim stadionie z Rakowem Częstochowa. Aby zachować szanse na utrzymanie łęcznianie muszą zwyciężyć i liczyć na to, że w dwóch ostatnich meczach punkty zgubi Stomil Olsztyn

Piknik Charytatywny w Niedrzwicy Kościelnej
27 maja 2018, 15:00

Piknik Charytatywny w Niedrzwicy Kościelnej 19 0

Co Gdzie Kiedy. W niedzielę, 27 maja o godz. 15 w szkole podstawowej w Niedrzwicy Kościelnej odbędzie się Piknik Charytatywny na rzecz Kingi Bartoszcze i Weroniki Przybycień. W programie m.in. Kabaret PKS.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.