sobota, 16 grudnia 2017 r.

Zamość

Wypadek pod Zwierzyńcem. Samochody w ogniu. Zginął zamojski neurolog

  Edytuj ten wpis
Autor: (lew)

Jechał renault thalią w kierunku Zamościa. Na zakręcie drogi między Panasówką a Zwierzyńcem wpadł w poślizg i zderzył się czołowo z renault kangoo. Neurolog z Zamościa zmarł w drodze do szpitala.

Dzisiaj rano padało. Według wstępnych ustaleń policji, lekarz nie dostosował prędkości do panujących warunków atmosferycznych i na zakręcie zjechał na przeciwny pas jezdni, a następnie zderzył się z renaultem kangoo. Samochody stanęły w płomieniach.

– Pożar został ugaszony, musieliśmy użyć narzędzi hydraulicznych, żeby wydobyć rannych – informuje Andrzej Szozda, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej PSP w Zamościu.

Do szpitala odwieziono ze złamanym obojczykiem 52-letniego kierowcę kangoo z Biłgoraja oraz 61-letniego pasażera, który wyszedł z wypadku z urazami mostka i kręgosłupa.

– Trzecia osoba jest reanimowana – powiedziała nam po zdarzeniu Joanna Kopeć, rzecznik prasowy zamojskiej policji.

Chodziło o 47-letniego specjalistę z zakresu neurochirurgii i traumatologii oraz neurologii, który od 1995 roku pracował na oddziale neurologicznym z pododdziałem leczenia mózgu zamojskiego szpitala "papieskiego”.

Jego kolegom nie udało się uratować mu życia. Mężczyzna zmarł w drodze do szpitala.

Do wypadku doszło o godz. 8.22. Droga wojewódzka z Zamościa do Biłgoraja przez kilka godzin była zablokowana, policja zorganizowała objazdy przez Zwierzyniec i Józefow.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
bb
beata.rodziewicz
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 listopada 2009 o 11:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzeba bylo ku*** wolniej jechac a nie obwiniac tu beemki i calibry!!!!!!! jezdze calibra szybko bo szybko i nie mialem wypadku
Rozwiń
bb
bb (14 października 2009 o 15:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
My chorzy na borelioze bedziemy zawsze pamietac.
Był Pan Panie Doktorze jednym z kilku lekarzy w Polsce, ktory nas rozumiał. Rozumiał, ze cierpimy i ze nasza choroba wymaga długiego leczenia antybiotykami. Przwyracał nas Pan do zycia. Dziękujemy.
Dla chorych na borelioze Pana smierc jest osobista tragedią.
Z wyrazami szacunku
chory na bb
Rozwiń
beata.rodziewicz
beata.rodziewicz (9 października 2009 o 10:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chodziliśmy z Władziem do jednej klasy w jednym z warszawskich liceów. Rok temu na wiosnę odbyliśmy spotkanie klasowe. Władzio przywióżł wspaniałe jedzonko. Było super! Nasza klasa nie może być na pogrzebie. Ale obiecujemy,że napewni Cię Władku odwiedzimy i nie zapomnimy tak jak Julka Podgórskiego. A jeśli bedzie nam dane spotkac się kiedyś i jeszcze raz pisać maturę to obiecaj, że weźmiesz tą ściągę z matmy. Szok!!!!!!
Beata
Rozwiń
Gość
Gość (7 października 2009 o 15:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja znałam p.Dołomisiewicza tylko z widzenia, ale znam jego syna.
Wiem że to są bardzo dobrzy ludzie.. pomagają innym i są bardzo skromni.
Jestem pewna w 100% że był on uczciwym lekarzem, i mam nadzieje że będzie mu tam..w niebie bardzo dobrze [*]
Rozwiń
cyganka
cyganka (7 października 2009 o 15:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
POKÓJ JEGO DUSZY !!! Był świetnym lekarzem a przede wszystkim wspaniałym czlowiekiem. Kondolencje dla Rodziny .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!