poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Zamość

Wypłata dla wybrańców

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 stycznia 2006, 19:08
Autor: Bogdan Nowak

Dostaną urzędnicy, policjanci, strażacy i pracownicy państwowych firm. Niektórzy mogą liczyć nawet na 2,5 tys. zł brutto. Właśnie rozpoczęła się wypłata wytęsknionych, wręcz mitycznych "trzynastek”. Nie dla wszystkich.

- Za komuny trzynasta pensja należała się każdemu, kto pracował w państwowej instytucji, czyli prawie wszystkim - mówi 50-letni kierowca busa, były pracownik PKS. - I czuło się więź z firmą. Dziś prywaciarze dają talony, ale tną grudniowe pobory... Tylko trzynastka dowartościowuje.
Kierowca zdezelowanego busa zazdrości urzędnikom. Z kwaśną miną wylicza, że mają w pracy ciszę, spokój i jest im ciepło. Dostaną też trzynastą pensję. Jej wysokość to 8,5 proc. rocznych dochodów. Jednak to przywilej tylko tzw. szarych urzędników. Starostowie, burmistrzowie, wójtowie i ich zastępcy oraz członkowie zarządów miast i gmin "trzynastki” nie dostaną. - To wynik wprowadzonej w ubiegłym roku zmiany w ustawie o wynagrodzeniu samorządowych - tłumaczy Irena Krawczyk, skarbnik tomaszowskiego Urzędu Miasta. - Według przepisów, "trzynastka” musi być w samorządach wypłacana do końca marca. U nas będzie trochę wcześniej.
W szkołach na Zamojszczyźnie trzynaste pensje popłyną na nauczycielskie konta na przełomie lutego i marca. Ich wysokość zależy m.in. od stażu pracy i tzw. zaszeregowania. Dyplomowani nauczyciele mogą liczyć nawet na 2,5 tys. brutto. Niebawem trzynastki dostaną także policjanci i strażacy (będzie one odpowiednikiem pensji z grudnia). Natomiast pracownicy szpitali mogą o takim wynagrodzeniu tylko pomarzyć. - Nie stać nas na to - przyznaje Stefan Oleszczak, dyrektor SP ZOZ w Biłgoraju. - Kilka lat temu szpital wstrzymał "trzynastki”. Tak będzie też w tym roku. Zbyt dużo mamy długów.
Podobnie będzie także m.in. w zamojskim szpitalu "papieskim”. - Nie jesteśmy jednostką budżetową i pracownicy na trzynastkę nie mogą liczyć - mówi Andrzej Gryn, główny księgowy szpitala. - Przed świętami nasz personel otrzymał jednak talony. Inni nawet tego nie mieli.
W zakładach pracy i prywatnych firmach również "trzynastek” nie będzie. - Wypłacamy je tylko wówczas, gdy wypracujemy zysk - tłumaczy Marzena Mołdoch, księgowa PPKS w Zamościu. - W tym roku mamy spore straty...
Podobna sytuacja jest także w zamojskiej "Delii”, gdzie zatrudnionych jest ok. 600 osób. - Nasz zakład ledwo utrzymuje się na rynku - żali się jedna ze szwaczek. - Pracujemy w chłodnych halach, zarabiając po 650 zł na rękę. Nie wypłacono nam nawet pensji za grudzień. Jesteśmy zrozpaczeni i żyjemy w ciągłym stresie. O trzynastce nikt w "Delii” nawet nie myśli. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!