wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Zamość

Wysyp pijanych kierowców


Nie w głowie im konsekwencje. Wsiadają za kierownicę na chwiejnych nogach i pędzą przed siebie... Czasem bezpiecznie docierają do celu, czasem wpadają w ręce policji, często powodują wypadki.


Do celu nie dotarł w piątek 26-latek z gminy Ulhówek. Na ul. Ceglanej w Hrubieszowie uderzył fiatem uno w bok fiata 125p i - jak gdyby nigdy nic - pomknął dalej w stronę przejścia granicznego w Zosinie. - Albo uszkodził podczas kolizji światła w samochodzie, albo celowo ich nie włączył - opowiada Justyna Popek, rzeczniczka hrubieszowskiej policji.
Dojechał do Teptiukowa. Po uderzeniu w tył audi, jego auto wylądowało w rowie. Kierowcy i pasażerom audi nic się nie stało. Wezwano policję. 26-latek, który siedział za kierownicą rozbitego fiata uno, nie... przyznał się do spowodowania kolizji. W wydychanym powietrzu miał 2,45 promila alkoholu. Z urazem głowy i rąk odwieziono go do szpitala.
Nauczyciel jednej z tomaszowskich szkół miał już dobrze w czubie, ale nie zamierzał rezygnować z zasiadania za kółkiem daewoo lanosa. Wpadł podczas rutynowej kontroli na ul. Biłgorajskiej w Zwierzyńcu. Alkomat wykazał 2,28 promila alkoholu, dodatkowo pobrano od 45-latka krew do badań. Noc spędził na izbie wytrzeźwień, auto odholowano na policyjny parking. - Postawiliśmy mężczyźnie zarzut kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości - mówi Joanna Kopeć, oficer prasowy zamojskiej policji.
Pedagog przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu i skorzystał z prawa do dobrowolnego poddania się karze. Zgodził się z prokuratorem na czteroletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Chce dodatkowo zapłacić 1 tys. zł grzywny i pokryć koszty postępowania.
Przykład idzie z góry. 15-letni gimnazjalista, który w niedzielę jechał przez Szyszków (gm. Potok Górny) motorowerem Simson, miał w wydychanym powietrzu 2,08 promila alkoholu. 17-letni uczeń jednej z zamojskich szkół ponadgimanzjalnych miał niecały promil. Policjanci zatrzymali go na ul. Wiśniowej w Zamościu jak jechał zygzakiem rowerem.
Zawodowy kierowca też nie wielbłąd i wypić musi. 24-latek z Księżpola, który jechał przez Biłgoraj mercedesem, miał w wydychanym powietrzu prawie
3 promile.
Wszystkich przerósł jednak 46-letni bezrobotny, który w niedzielę jechał rowerem przez podhrubieszowskie Ubrodowice. Bogdan W. miał w wydychanym powietrzu 4,40 promila alkoholu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!