poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

Wywołał fałszywy alarm bombowy. Żartownisiowi grozi do 8 lat więzienia

Dodano: 9 lutego 2012, 10:58
Autor: (ak)

Policja musiała ewakuowac kilka osób (Archiwum)
Policja musiała ewakuowac kilka osób (Archiwum)

Jak chcecie mieć wesoło, to w Obrowcu jest bomba – usłyszał w w środę po godz. 15 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie. – Goodbye Rockefeler! – rzucił jeszcze na koniec anonimowy rozmówca i rozłączył się. Policjanci zaczęli szukać bomby. Ładunku nie znaleźli, namierzyli za to żartownisia.

Zanim jednak mundurowi wpadli na trop 31-letniego mieszkańca Obwrowca (gm. Hrubieszów), przeszukali całą wioskę.

– Na miejscu nasza nieetatowa grupa minersko-pirotechniczna sprawdziła teren. Byli także w wiejskiej świetlicy z której ewakuowali 8 osób, w szkole i w sklepie spożywczym. Żadnej bomby nie znaleźli – opowiada Jarosław Karkuszewski z hrubieszowskiej policji.

Mimo tego, że żadnego ładunku wybuchowego w Obrowcu policjanci nie znaleźli, to nie zrezygnowali z poszukiwań tego, który o jego podłożeniu informował. Udało im się ustalić właściciela telefonu komórkowego, z którego wykonano połączenia.

Tymczasem na dyżurce hrubieszowskiej komendy ok. godz. 20 znowu zadzwonił telefon.

– Znaleźliście bombę? Nie znaleźliście. A ona dalej w Obrowcu jest – zakomunikował ten sam człowiek.

Tym razem policjanci już wiedzieli gdzie go szukać. Na terenie jednej z posesji w wiosce spotkali trzech mężczyzn.

Któryś z funkcjonariuszy wybrał numer telefonu, z którego wcześniej telefonowano do komendy.

Odezwała się komórka 31-latka, a właściciel odebrał połączenie. Jego dwaj kompani potulnie przyznali, że to właśnie on doprowadził do fałszywego alarmu.

Mężczyzna został zatrzymany. Był pijany. Miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Jeszcze trzeźwieje w policyjnej izbie zatrzymań.

Dzisiaj ma usłyszeć zarzut z art. 224 a Kodeksu Karnego, zgodnie z którym grozi mu od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

– Możliwe, że 31-latek zostanie również obciążony kosztami działań, jakie z jego powodu byliśmy zmuszeni podjąć – uprzedza Karkuszewski.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!