czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Zamość

Z ministrem mają na pieńku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 sierpnia 2007, 17:20
Autor: Bogdan Nowak

Na razie wybierają się na manifestację w okolice Zakopanego, a potem być może rozpoczną pikiety u siebie.

Dlaczego? Pracownicy RPN nie są zadowoleni ze swoich zarobków. Niepokoi ich także niepewny los gospodarstwa pomocniczego.

- Zarabiamy od 950 do 1,6 tys. zł na rękę - złości się Jan Słomiany, wiceszef Związku Leśników Polskich Parków Narodowych, pracownik RPN. - Nawet kierownicy działów dostają tylko ok. 1,8 tys. zł. Tak nie może dalej być. Nasze płace powinny być wyższe o co najmniej 20 proc.
Polscy leśnicy mają na pieńku z Ministerstwem Środowiska od roku. Dyrektorzy parków narodowych w Polsce otrzymali wówczas tzw. zalecenia planowania funduszu wynagrodzeń na 2007 r. Zakładały one obniżenie pensji leśników o 10 proc. Wyjściem z sytuacji mogło być zwolnienie w RPN ok. 40 osób. To jednak spowodowałoby m.in. paraliż obsługi ruchu turystycznego. Nie mniejsze emocje wywołała planowana likwidacja gospodarstw pomocniczych działających przy parkach, które zajmują się obsługą szlaków turystycznych. W RPN w skład gospodarstwa wchodzi także m.in. Ośrodek Hodowli Konika Polskiego oraz Ośrodek Edukacyjno-Muzealny. To gospodarstwo daje rocznie przychód ok. 3 mln zł. Leśnicy wysyłali protesty do ministra, rozdawali ulotki i zbierali podpisy przeciw "zaleceniom”. Na początku lipca pracownicy RPN urządzili pikiety m.in. przy stawie "Echo” w Zwierzyńcu. Grozili też blokadami szlaków turystycznych. To dało efekt. Ministerstwo wycofało się ze swoich pomysłów.
- Los gospodarstw pomocniczych nadal jest jednak niepewny - martwi się Stanisław Skupień, szef "Solidarności” w Tatrzańskim Parku Narodowym. - Nie zrezygnowano z pomysłu ich likwidacji. To byłaby katastrofa. Pracę straciłoby tysiące osób. Nie dopuścimy do tego! Domagamy się także podwyżek płac!
Pracownicy TPN wynegocjowali kilka miesięcy temu podwyżki wynagrodzeń. W lipcu mieli dostać po 400 zł więcej, a w przyszłym roku jeszcze po 600 zł. - I co? I nic? - złości się Skupień. - Podwyżek nie widać... Rząd nie traktuje nas poważnie. Będziemy walczyć o swoje. Wspierają nas m.in. delegację innych parków narodowych, w tym RPN. To cieszy.
Manifestację zaplanowano na sobotę przy trasie z Krakowa do Zakopanego. Leśnicy będą mieli transparenty i ulotki. Na razie jednak nie zapowiadają blokad dróg i szlaków turystycznych.
- Nasza cierpliwość już się jednak wyczerpuje - zapewnia Słomiany. - Nie wykluczamy takiego rozwiązania. Będziemy na ten temat niebawem obradować. Być może rozpoczniemy protesty już we wrześniu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!