piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

Zabił gospodarza, sam się powiesił. Śledztwo umorzone

Dodano: 4 stycznia 2010, 10:19
Autor: (lew)

Takie są wyniki pracy śledczych. Wobec śmierci sprawcy przestępstwa, Prokuratura Rejonowa w Zamościu umorzyła śledztwo.

Na wiszące na drzewie zwłoki 58-letniego Stanisława M. natknął się w kwietniu ub. roku jeden z mieszkańców Bzowca w gminie Rudnik. Denat miał rozbitą głowę.

W mieszkaniu odkryto zwłoki 67-letniego właściciela: Józef B. zginął na skutek obrażeń głowy zadanych siekierą.

Śledczy ustalili, że Józef B. mieszkał sam. Lubił wypić. Stanisław M., który również nie wylewał za kołnierz, nie miał stałego miejsca zamieszkania.

Wszystko wskazuje na to, że feralnej nocy pomiędzy kompanami od kieliszka doszło do kłótni, która szybko zamieniła się w bójkę. Po zadaniu śmiertelnych ciosów gospodarzowi, Stanisław M. wpadł w panikę i postanowił popełnić samobójstwo.

– Wobec śmierci sprawcy przestępstwa, śledztwo zostało umorzone – informuje Romuald Sitarz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

Postanowienie nie jest prawomocne.
Czytaj więcej o:
qwerty
jelly
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

qwerty
qwerty (4 stycznia 2010 o 23:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prawdopodobnie obydwaj mieli... Nie wiecie jak to działa? Otóż w policji i prokuraturze istnieje statystyka. Ludzie się wieszają, podrzynają sobie gardła, dźgają się nożami po kilka razy (to nie żart) a potem policja robi z tego samobójstwa we współpracy z nadzorującą wszystko prokuraurą -ALE tylko wtedy, gdy pokrzywdzony jest martwy i zazwyczaj nie ma na tyle pojętnej rodziny (lub nie ma jej wcale), by się odwołać od decyzji prokuratora. Tak więc statystyka, o której pisałem wcześniej jest piękna bo nie ma zabójstw tylko samobójstwa. a naczelni naszych zamojskich jednostek biorą nagrody pod koniec roku. Przykładem jest pobicie śmiertelne chłopaka w gorzelni, z którego zrobiono nieszczęśliwy wypadek (upadł kilka razy) albo dziadek w Udryczach, który mimo swojego wieku dźgnął się dwa razy nożem w szyję z niebywałą siłą, a następnie położył się spać, przypadków jest wiele a z tego, co wiem, to właśnie tego Wietrzyka zwolnili z komendy, bo za dużo wiedział, proponuję redaktorowi zapytać go o szczegóły
Rozwiń
jelly
jelly (4 stycznia 2010 o 15:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To wisielec też miał rozbitą głowę? Gubię się w tym tekście...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!