poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Zamość

Zamojscy bezdomni próbują poruszyć nasze serca

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 lutego 2010, 12:05
Autor: Bogdan Nowak

Najpierw pokazali swój świat na fotografiach, a teraz chcą mówić o tym jak mieszkają. Zamojscy bezdomni ze schroniska im. Brata Alberta chcą mówić o swoich sprawach i oczekują pomocy. Dzisiaj ruszyła zorganizowana przez nich dwudniowa "akcja kartonowa”.

– W tym roku jest wyjątkowo ostra zima i nasze schroniska w całym kraju są przepełnione – mówi Włodzimierz Hawrot, prezes koła zamojskiego Towarzystwa Pomocy im. Brata Alberta. – Podobnie jest w Zamościu. W sumie mieszka tam teraz ok. 40 osób. Potrzebujemy pieniędzy na zapewnienie im godziwego noclegu i jedzenie. Bezdomnym naprawdę warto pomóc.

Zamojscy bezdomni są aktywni i chcą aby mówić o ich problemach. Założyli m.in. koło fotograficzne i w styczniu zorganizowali własną wystawę w Zamojskim Domu Kultury.

Fotografowali ludzi w zaułkach Starego Miasta, dzieci bawiące się na placach zabaw lub obrazki z plaży. Były to czarno-białe zdjęcia. Wystawa nosiła tytuł "Ludzie na mojej drodze”. Cieszyła się dużą popularnością.

– Obserwacje osób bezdomnych mogły zadziwić wytrawnych fotografów – mówi Andrzej Pogudz, szef ZDK w Zamościu. – Zdjęcia były smutne, nostalgiczne, nastrojowe… Taki jest ich świat. To było ciekawe…

Teraz zamojscy bezdomni chcą mówić o sobie także w inny sposób. Zorganizowali tzw. akcję kartonową. Zaczęła się ona dziś i potrwa dwa dni. Pomysł robi wrażenie.

Przed marketami Nomi, Kaufland oraz na Rynku Wielkim bezdomni rozłożyli tekturowe pudła. Wielu z nich z takich "domów” musiało korzystać. Na pudłach pojawił się napis: "Czy chciałbyś tak spać? Pomóż osobom bezdomnym. Przekaż 1 proc. podatku na schroniska Brata Alberta”.

– Chcemy w ten sposób nakłonić mieszkańców Zamościa do dobroczynności – tłumaczy prezes Hawrot. – Każda złotówka się dla nas liczy.

Akcja została zorganizowana przez zamojskie schroniosko im. Brata Alberta oraz Młodzieżową Radę Miasta Zamościa.

– Pomagamy bo to nam przynosi satysfakcję – mówił wczoraj Szymon Fugiel, uczeń II LO w Zamościu, wiceprzewodniczący młodzieżowej RM, rozdając ulotki.

Dziś na Rynku Wielkim "pikietował” także pan Władysław, zamojski bezdomny. To jego pomysłem było przejechanie pudełka przez samochód. Chodziło o ślady kół…– Tak wygląda bardziej prawdziwie – komentował. – To ważne.

Co na to mieszkańcy Zamościa. – Trafiona akcja – mówi 23-letni Rafał. – Każdy może stać się kiedyś bezdomny.

Jak pomóc bezdomnym? Wystarczy w zeznaniu podatkowym wpisać w odpowiedniej rubryce KRS 0000069581..

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!