czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Zamość

Zamojszczyzna: Nie zabierajcie nam posterunków

Dodano: 2 marca 2010, 12:45
Autor: (lew)

Małe posterunki to relikt – podnosi szefostwo policji. – Brak policjantów na miejscu, to wzrost przestępczości – argumentują samorządy oraz mieszkańcy. I zapowiadają protesty.

Adamów, Grabowiec, Komarów, Sitno, Stary Zamość i Sułów. W tych miejscowościach zaplanowano zamknięcie posterunków. Pracujący tam obecnie policjanci znajdą zatrudnienie w sąsiednich gminach.

– Likwidacja posterunku w znacznym stopniu wpłynie na pogorszenie stanu bezpieczeństwa – przekonuje Wiesława Sieńkowska, wójt gminy Komarów.

Dodaje, że przeniesienie pięciu funkcjonariuszy do Łabuń (tamtejszy posterunek ma dbać o bezpieczeństwo mieszkańców gmin Łabunie i Komarów – red.) wydłuży obywatelom drogę.

– Znaczna odległość uniemożliwi również niezwłoczną interwencję w sytuacjach kryzysowych – zauważa Sieńkowska. – Chcemy żyć w spokoju z poczuciem bezpieczeństwa, które zapewniają nam policjanci z naszego posterunku.

Pani wójt interweniowała w tej sprawie u szefa zamojskiej komendy, wraz z wójtem gminy Adamów złożyła wizytę komendantowi wojewódzkiemu, a teraz liczy na spotkanie z komendantem głównym policji.

Przypomina, że komarowski samorząd wyłożył połowę kwoty na zakup samochodu patrolowego, kupił alkotest, partycypuje w kosztach utrzymania zamojskiej izby wytrzeźwień, co roku przekazuje policji środki na paliwo i nie pobiera czynszu przekazane funkcjonariuszom pomieszczenia.

To nie wszystko: - Deklarujemy poniesienie całkowitych kosztów związanych z utrzymaniem posterunku – powiedziała nam wójt Komarowa, która liczy na pomoc parlamentarzystów.

Podobnie jest w pozostałych gminach. – Od nas wszędzie jest daleko, a jeśli zlikwidują nam posterunek, to będzie tragedia – mówi Tomasz Mołczan, sekretarz gminy Grabowiec. – Zrobimy wszystko, aby zatrzymać u siebie policjantów, bo do Miączyna mamy daleko.

– Już teraz kręcą się po wsi różne typy spod ciemnej gwiazdy, a jak zabraknie policji, to przestanę wychodzić z mieszkania – denerwuje się pani Maria spod Starego Zamościa.

Skąd wziął się pomysł likwidacji albo – jak woli policja – łączenia posterunków? Szef zamojskiej komendy odesłał nas do stolicy województwa.

– Na Zamojszczyźnie najbardziej rozbudowana jest sieć małych posterunków – informuje Janusz Wójtowicz, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – To przeżytek. Tylko duże, całodobowo funkcjonujące placówki są w stanie szybko wysłać policjantów na interwencję.

Ale dodał, że za strukturę organizacyjną placówek odpowiadają szefowie komend miejskich i powiatowych. – Możemy się przyglądać, aby te zmiany były zgodne z prawem i przepisami Komendy Głównej Policji – powiedział nam Wójtowicz.
Czytaj więcej o:
Alex
Gość
slawek
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Alex
Alex (4 marca 2010 o 19:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Obserwator napisał:
Co wy trujecie i tak większość tych komisariatów jest zamknięta a wiejskie burki siedzą w domach albo w radiowozach i wypatrują pijaczków na rowerach a jak okradają sklep i jest zgłoszenie to trzeba godzinami na nich czekać.Niech pozamykają im te meliny to nie będą mieli gdzie pić i dmuchać wiejskie cichodajki.


Twoja stara rzecz jasna wie,że urodziła burka ?
Rozwiń
Gość
Gość (3 marca 2010 o 12:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bankomat w każdym posterunku , KGP SA na giełdę , komendant główny do posterunku , posterenkowy do KGP
podpisał sie niepiśmienny
Rozwiń
slawek
slawek (3 marca 2010 o 10:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bzdury opowiadacie panowie szefowie policji. Takie posterunki zawsze służyły dobrze społeczeństwu a policjanci mieli wspaniałe rozpoznanie. Szukajcie oszczędności wśród siebie. Mniej za biurkami a więcej na ulicy. Posterunki zostawcie w spokoju.
Rozwiń
katon starszy
katon starszy (3 marca 2010 o 08:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Jak ktoś wspomniał- Mniej posterunków to mniej zgłoszeń, mniej zgłoszeń to mniejsza przestępczość. To jest trend na całe województwo, to nie jest odosobniony przypadek. Za jakieś dwa lata tych posterunków w województwie lubelskim będzie jeszcze mniej- jestem tego pewien. Z tytułu likwidacji jednostki policji, nawet takiej niedużej są gigantyczne oszczędności. Twierdzenie, że posterunki się nie spełniają i lepsze są większe jednostki to jakieś kosmiczne nieporozumienie. Owszem, jednostki powinno się likwidować- ale inne- rozbuchane, gigantyczne twory typu Komenda Główna Policji, gdzie siedzi szereg zabiurkowców statystyków i tzw. "strategów", którzy opracowują nierealistyczne wizje przyszłości policji w oderwaniu od naszej szarej rzeczywistości. Plany wieloletnie, priorytety, które są tam opracowywane, a które zmieniane są przez kolejne plany, bo "stare" okazały się nietrafione lub zupełnie niepotrzebne. Istota istnienia policji ZAWSZE była i będzie jednak taka sama oraz będzie sprowadzać się do jednego- do ścigania i eliminowania przestępczości oraz do niesienia pomocy społeczeństwu. Sytuacja, w której policjant z miasta np Zamość jedzie w nocy na interwencję do wioski X, której najpierw szuka na mapie, a potem przez dwie godziny błąka się po polach szukając nieoświetlonego domu bez numeru- jest jak najbardziej realna. Policjant z "wsiowego posterunku" zna każdą polną drogę i wie, jak dotrzeć do każdego domostwa i tej przewagi nie zrównoważy żadna całodobowa pseudomobilność dużej jednostki.

Popatrzmy przez inny pryzmat, np. banków- chcą mieć klientów- otwierają swoje punkty i stawiają bankomaty już we wsiach. Niech tylko nikt mi nie mówi, że im się to zwróci- koszt zamontowania bankomatu i jego użytkowanie zamyka się kwotę kilkudziesięciu tysięcy złotych, o kosztach utrzymania pracowników i budynków na wsi nie wspominając. Banki frontem do społeczeństwa, może nie od razu, ale kiedyś to im zaprocentuje.

Co zaprocentuje policji po likwidacji małych jednostek? Można się tylko domyślać...
Rozwiń
Gość
Gość (2 marca 2010 o 21:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak ktoś wspomniał- Mniej posterunków to mniej zgłoszeń, mniej zgłoszeń to mniejsza przestępczość. To jest trend na całe województwo, to nie jest odosobniony przypadek. Za jakieś dwa lata tych posterunków w województwie lubelskim będzie jeszcze mniej- jestem tego pewien. Z tytułu likwidacji jednostki policji, nawet takiej niedużej są gigantyczne oszczędności. Twierdzenie, że posterunki się nie spełniają i lepsze są większe jednostki to jakieś kosmiczne nieporozumienie. Owszem, jednostki powinno się likwidować- ale inne- rozbuchane, gigantyczne twory typu Komenda Główna Policji, gdzie siedzi szereg zabiurkowców statystyków i tzw. "strategów", którzy opracowują nierealistyczne wizje przyszłości policji w oderwaniu od naszej szarej rzeczywistości. Plany wieloletnie, priorytety, które są tam opracowywane, a które zmieniane są przez kolejne plany, bo "stare" okazały się nietrafione lub zupełnie niepotrzebne. Istota istnienia policji ZAWSZE była i będzie jednak taka sama oraz będzie sprowadzać się do jednego- do ścigania i eliminowania przestępczości oraz do niesienia pomocy społeczeństwu. Sytuacja, w której policjant z miasta np Zamość jedzie w nocy na interwencję do wioski X, której najpierw szuka na mapie, a potem przez dwie godziny błąka się po polach szukając nieoświetlonego domu bez numeru- jest jak najbardziej realna. Policjant z "wsiowego posterunku" zna każdą polną drogę i wie, jak dotrzeć do każdego domostwa i tej przewagi nie zrównoważy żadna całodobowa pseudomobilność dużej jednostki.

Popatrzmy przez inny pryzmat, np. banków- chcą mieć klientów- otwierają swoje punkty i stawiają bankomaty już we wsiach. Niech tylko nikt mi nie mówi, że im się to zwróci- koszt zamontowania bankomatu i jego użytkowanie zamyka się kwotę kilkudziesięciu tysięcy złotych, o kosztach utrzymania pracowników i budynków na wsi nie wspominając. Banki frontem do społeczeństwa, może nie od razu, ale kiedyś to im zaprocentuje.

Co zaprocentuje policji po likwidacji małych jednostek? Można się tylko domyślać...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!