niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Zamość

Zamość jest mniejszy od Szczebrzeszyna. A w środku ma wieś

Dodano: 3 marca 2009, 14:12
Autor: BOGDAN NOWAK

Kiedy patrzy się na plan Zamościa, jego granice wyglądają w miarę spójnie. Jedynie na osiedlu Janowice w miasto wcinają się dwie, niewielkie enklawy gminy Zamość. Radny miejski Marek Dziura (PiS) domaga się zmian.

- Powinniśmy się postarać się o przejęcie tych gruntów - zaapelował radny Marek Dziura na ostatniej sesji Rady Miasta. - Jeden z nich to taka… kiszka wcinająca się w miasto. To nie ma sensu, choćby ze względu na remonty dróg. Nikt nie chce się ich podjąć.

O tym, że Zamość ma chrapkę na tereny sąsiedniej gminy wiadomo od dawna. Dlaczego? Bo ponad 68-tysięczne miasto zaczyna się dusić. Zajmuje ono ok. 30 tys. mkw. Podobną powierzchnię ma np. 20-tysięczny Hrubieszów, a sąsiedni Szczebrzeszyn z mniej więcej 5 tysiącami mieszkańców zajmuje 39 tys. mkw!

Władze Zamościa głowią się, jak powierzchnię miasta powiększyć. Choćby po to, żeby przyciągnąć inwestorów. Pomysłów było kilka. Zastanawiano się nad przyłączeniem m.in. sąsiedniej Skokówki, Janowic czy Szopinka.

Szkopuł w tym, że należą one do gminy Zamość, a ta najatrakcyjniejszych gruntów oddać nie zamierza.

Według Jana Radzika, szefa Wydziału Planowania Przestrzennego, Budownictwa i Ochrony Zabytków UM, nie chce też oddać wcinających się w miasto gruntów.

- Byłem w tej sprawie u wójta - tłumaczył dyrektor na sesji. - Nie przyniosło to rezultatu. Efekt jest taki, że… nie ma spójności obszarów należących do gminy i miasta. UG Zamość nie chce się dogadywać co do tych regulacji…
Wójt Ryszard Gliwiński jest zdziwiony takim stawianiem sprawy.

- Nie wiem, na czym opiera się pan Radzik - zastanawia się. - Rozmowy w sprawie korekty granic były prowadzone z miejskimi urzędnikami jeszcze w 2000 lub 2001 roku.

Dotyczyły m.in. cmentarza komunalnego, który leży na naszym terenie. Rozmowy utknęły. Nikt ich nie wznawiał. Jeśli mieszkańcy części miejscowości Chyża zechcą być w mieście, sprawa jest przecież otwarta.

Jak się mieszka na gminnej "wyspie” w mieście, czyli fragmencie wsi Chyża, otoczonym ze wszystkich stron gruntami Zamościa?

- Drogę mamy fatalną - opowiada Agnieszka Piechocińska. - Jedynie wertepy i dziury. - Tak jest, bo żaden samorząd nie czuje się za nas odpowiedzialny - złości się Zofia Dybała, sąsiadka Piechocińskich, ale już zamościanka.

- Nawet słupy elektryczne są u nas drewniane. Jak przed wojną. - Ale do miasta nam się nie śpieszy - zastrzega Jerzy Piechociński, mąż Agnieszki. - Tu są niższe podatki.




Czytaj więcej o:
Dyrektor
STYX
STYX
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Dyrektor
Dyrektor (9 marca 2009 o 11:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
STYX-A po co dyrektor ma być kreatywny? Od tego ma swoich zapier***aczy. Dyrektor powinien ładnie prezentować się, miec sexabil, posiadać umiejętności podróżowania po świecie, no w ostateczności z tłumaczem płci odmiennej. I tyle.
Rozwiń
STYX
STYX (9 marca 2009 o 10:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chyba już najwyższy czas wymienić urzędników. Może by tak z każdymi wyborami ogłaszać konkurs na dyrektorów kreatywnych. Co niektórzy to poważnie korzenie zapuścili.
Rozwiń
STYX
STYX (8 marca 2009 o 18:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hj napisał:
Gdyby zlikwidować Gminę Zamość nic by się nie stało.


Gdyby ciebie zlikwidować też nikt by nie płakał...
Rozwiń
Łada Biłgoraj Hools
Łada Biłgoraj Hools (5 marca 2009 o 22:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zawsze wiedziałem, że Zamośc to wieś...Ale, że jesteście mniejsi od Szczebrzeszyna...Wszak to byłe miasto wojewódzkie...
Rozwiń
STYX
STYX (5 marca 2009 o 09:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie przesadzajcie z tym Szczebrzeszynem. To powinni w telewizji pokazywać. Za tablicą z nazwą miejscowości przez 10 kilometrów mamy pola i lasy zanim zaczną się zabudowania. A nieporadny Dziura może Gminie odda Nowe Miasto?? Toż to kiedyś była wieś...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!