wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Zamość

Zamość pod śniegiem. Nagły atak zimy sparaliżował ruch na drogach

  Edytuj ten wpis

Opóźnione są wszystkie kursy autobusów MZK. Na czas nie są w stanie dojechać do celu także autobusy PKS. Niektóre kursy już zostały odwołane. W Bortatyczach w rowie wylądował TIR. Kawałek dalej w kierunku Zamościa z drogi wypadł bus. Pod Biłgorajem drogę zablokował TIR.

Jest niewesoło – mówił nam rano dyspozytor ruchu w zamojskim MZK. – Zablokowana jest droga dojazdowa do Domu Dziecka przy ul. Źródlanej, bo śnieg połamał gałęzie drzew, a te pospadały na jezdnię. Co chwila dzwonią kierowcy i meldują o kolejnych utrudnieniach. Niemal wszystkie autobusy jeżdżą z opóźnieniami.

Jeszcze gorzej było poza Zamościem. – Sytuacja jest po prostu tragiczna – kwituje Zbigniew Herc, dyżurny ruchu zamojskiego PKS.

Sam jechał dzisiaj rano do pracy w Zamościu prywatnym autem od strony Żółkiewki, więc wie, że na bocznych drogach śniegu zalega mnóstwo. – Już odwołaliśmy dwa kursy. Możliwe, że będzie ich więcej, jeżeli nie zaczną odśnieżać – zapowiada Herc.

– Po Zamościu spychacze zaczęły jeździć około godz. 6 rano. Dlatego główne trasy są przejezdne – relacjonował po godz. 8 jeden z zamojskich taksówkarzy.

Niełatwo było też pieszym. Dwie starsze panie, które podtrzymując się nawzajem wędrowały przez Stare Miasto były jednak wyrozumiałe.

– Przecież cały czas pada. Trudno się dziwić, ze śnieg zalega. Trzeba tylko uważać, żeby się nie pośliznąć – opowiadały nam zamościanki.

Śniegiem zasypany został cały Zamość. Gruby biały puch zalega np. na kawiarnianych ogródkach wokół Rynku Wielkiego.

Zablokowana została rano trasa wojewódzka Lublin–Przemyśl. Wszystko przez tira, który w miejscowości Zagrody w gminie Goraj wpadł w poślizg i zablokował w poprzek drogę.

Nikomu nic się nie stało. Policja zorganizowała objazdy przez Turobin i Janów Lubelski.

Również dzisiaj na trasie Radecznica–Mokrelipie (pow. zamojski) autobus potrącił na zakręcie kobietę. Piesza została odwieziona do szpitala na obserwację.

- Jest naprawdę gorąco - mówił nam tuż przed godziną 10 starszy kpt. Andrzej Szozda z zamojskiej Straży Pożarnej. - Do tej pory odebralismy już około 20 wezwań do zdarzeń. Chodzi głównie o usuwanie powalonych i połamanych przez śnieg drzew.

Tak było nie tylko w Zamościu, ale właściwie na terenie całego powiatu zamojskiego, m.in. w Skierbieszowie, Potoczku, Krasnobrodzie.

- Na szczęście nie mamy sygnałów o większych stratach - mówi strażak. - W kilku przypadkach konary spadły na drzewa, ale zakończyło się tylko na lekkich wgnieceniach i porysowaniach karoserii.

– W tej chwili naprawdę nie jest już źle, bo wszystko zaczyna płynąć – mówi Anna Muszyńska, dyrektor Zarządu Dróg Grodzkich w Zamościu.

Tuż po godzinie 6 rano spółka skierowała na zamojskie ulice jedną tzw. solarkę z pługiem. Urządzenie miało oczyścić główne ulice. – Poza tym odśnieżona została płyrta Rynku Wielkiego. Teraz czyścimy dojścia do przejść dla pieszych w obrębie Strówki – dodaje Muszyńska.

Uważa, że to na razie powinno wystarczyć. – Monitorujemy sytuację. W zależności od warunków pogodowych będziemy ewentualnie podejmować decyzje o użyciu większej ilości sprzętu – obiecuje dyrektor ZDG.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
moher
Gość
antywujek
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

moher
moher (14 października 2009 o 21:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
VIP napisał:
Co za bezmyśle mochery idą ulicą ?? a potem potrącisz takeigo imbecyla bo wpadniesz w poślizg, to odpowiadasz jak za człowieka...

Odwal się od moherów, kiedyś sam będziesz moherem, o ile dożyjesz moherowego wieku.
Rozwiń
Gość
Gość (14 października 2009 o 19:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
niech zaczna odsniezac od 5 rano gdy w nocy sypie!!! dzisiaj o 8 byl wszedzie snieg na drogach co to ma byc???
Rozwiń
antywujek
antywujek (14 października 2009 o 13:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Te, wujek o co ci chodzi? Masz jakiś problem to idź do psychologa.
Rozwiń
Wujek zza miedzy
Wujek zza miedzy (14 października 2009 o 13:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
- Na szczęscie nie mamy sygnałów o większych stratach - mówi strażak. - W kilku przypadkach konary spadły na drzewa, ale zakonczyło się tylko na lekkich wgnieceniach i porysowaniach karoserii.
Brawo dziennik! Znowu korektor na urlopie?

A co do moherów to idą ul. Solną, gdzie ruch jest znikomy a chodniki wąskie i w takich warunkach nie do pokonania.
Rozwiń
xxx
xxx (14 października 2009 o 11:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Znowu urzędasy sprzątają tylko własne podwórko. Panie Prezydencie Zamość to nie tylko Starówka, gdzie indziej też mieszkają ludzie. Niech Pan pomyśli trochę o nich.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!