wtorek, 20 lutego 2018 r.

Zamość

Zaniedbane zaułki zamojskiej starówki cuchną. I odstraszają turystów

  Edytuj ten wpis
Autor: Bogdan Nowak

Lepiej, żeby turyści nie mieli wstępu w każdy zakamarek Starego Miasta. Część staromiejskich podwórek przypomina bowiem publiczne szalety i śmietniki.

O zaczarowanych, renesansowych podwórkach i zaułkach w Zamościu śpiewano piosenki. Kłopot w tym, że niektóre z nich…cuchną, bo pełnią funkcję miejskich szaletów i śmietników. Władze robią co mogą, żeby wizerunek Starego Miasta poprawić. Jednak z lekceważeniem trudno wygrać.

– Pracuję na Starym Mieście od 40 lat, ale jeszcze takiego paskudztwa nie widziałam – martwi się właścicielka jednego z zakładów w Zamościu. – Bramą przy ul. Zamenhofa obok księgarni nie da się przejść. Tam urządzono sobie po prostu miejski szalet i wysypisko. Służby sprzątają, ale… to wcale nie pomaga.

Zdemolowane, staromiejskie podwórka, brudne ściany elewacji kamienic, wszechobecne liszaje grzybów i dziurawe ulice, na których można było połamać nogi odchodzą na szczęście ostatnio do lamusa.

Zamojskie podwórka m.in. przy ul. Bazyliańskiej i Grodzkiej skrzą się jeszcze świeżutką farbą. Za pieniądze m.in. z Unii Europejskiej zrobiono na nich mnóstwo stylowych murów i murków, miedzianych parapetów, gzymsów i wygospodarowano miejsca na klomby. Są też nowe chodniki. Całość wygląda naprawdę efektownie.

Niestety, nie wszędzie tak jest.

Więcej informacji z Zamościa i okolic na www.mmzamosc.pl
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!