czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Zamość

Zapomniano tylko o ludziach

Dodano: 10 grudnia 2001, 15:39

Ziemia sprzedana niewiarygodnym osobom, bezrobocie, nędza, i poczucie poniżenia społecznego wśród byłych pracowników PGR-ów – takie opinie mają radni powiatowi w Tomaszowie Lubelskim na temat skutków restrukturyzacji przeprowadzonej przez Agencję Własności Rolnej Skarbu Państwa. Temat ten wywołał bardzo burzliwą dyskusję podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego.

Działania AWRSP, w myśl założeń ustawowych, polegały na sprzedaży i dzierżawie popegeerowskich ziem. Realizacja tych zadań – zdaniem tomaszowskich radnych – odbyła się niestety przy zupełnym braku zainteresowania dla byłych pracowników PGR-ów i ich rodzin. Większość z tych ludzi nie ma pracy i nic nie wskazuje na to, by mieli ją kiedykolwiek otrzymać.
Proces restrukturyzacji gruntów po zlikwidowanych państwowych gospodarstwach rolnych w powiecie tomaszowskim właściwie dobiega końca. Z przejętych przez agencję około 20 tysięcy ha gruntów , sprzedano 8 tys., 10 kolejnych oddano w dzierżawę, a 500 ha przekazano nieodpłatnie Lasom Państwowym, gminom, spółdzielniom i kościołom. W ostatnich latach AWRSP zawarła ponad 800 umów sprzedaży i 400 – dzierżawy. Pozyskane w ten sposób pieniądze przeznaczane są w dużej mierze na poprawę infrastruktury mieszkaniowej na terenie popegeerowskich osiedli. Właśnie sposób restrukturyzacji przejętych przez agencję gruntów tak ostro krytykują tomaszowscy radni. – To, co zrobiono z PGR- ami na początku lat 90- tych, to był wielki błąd. Reformy powinny były służyć tym ludziom, którym zlikwidowano miejsca pracy, a w rezultacie obróciły się przeciwko nim – mówi Henryk Szadkowski, członek Zarządu Powiatu w Tomaszowie Lubelskim. – W wyniku prowadzonej polityki mamy dzisiaj w byłych pegeerach bezrobocie, nędzę i poczucie poniżenia społecznego wśród ludzi.
– Ziemia znacznej części gospodarstw przeszła w ręce zwykłych dorobkiewiczów, którzy w pierwszej kolejności pozwalniali ludzi, następnie zlikwidowali hodowle, naciągając przy tym banki na olbrzymie kredyty – ciągnie dalej H. Szadkowski. Podobnego zdania jest Józef Lewandowski, inny członek zarządu, który uważa, że jak najszybciej powinien powstać program naprawy błędnej reformy. – W innym przypadku na stałe wejdą do słownika takie terminy, jak popegeerowski teren, dzieci z terenów popegeerowskich, itp. – przestrzega Lewandowski.
Kazimierz Dziuroń, wójt gminy Ulhówek uzupełnia, że tylko 20 proc. osób, pracujących niegdyś w gospodarstwach rolnych na podległym mu terenie znalazło pracę. Za swoje utrapienie uznaje fakt, że nabywcy gruntów nie płacą podatku. Niektórzy zalegają z opłatami dwa lata. – Zaległości wobec gminy z tego tytułu to około 300 tysięcy złotych – informuje wójt Ulhówka. Z tego samego powodu Adam Korzeń, tomaszowski radny powiatowy podczas ostatniej sesji wystąpił do Józefa Golca, dyrektora Terenowego Oddziału Agencji w Lublinie z wnioskiem, by lepiej sprawdzano dzierżawców i kupców, bo wielu z nich okazuje się niewiarygodnych finansowo.

Jak działa AWRSP?

Obecne i przyszłe działania Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa, na terenie powiatu tomaszowskiego, zmierzają w kierunku poprawy infrastruktury mieszkaniowej w popegeerowskich gminach. Od 1990 roku AWRSP sfinansowała budowę lub modernizację kilkudziesięciu inwestycji, w tym oczyszczalni ścieków, kotłowni, ujęć wody i wodociągów. Te inwestycje pochłonęły ponad 7 mln zł. W przyszłym roku, na dalszą modernizację przestarzałej infrastruktury, przeznaczono kolejnych 20 mln. Ponadto agencja finansuje co miesiąc stypendia w wysokości 250 zł dla 174 uczniów ze szkół średnich w Tomaszowie, Lubyczy Królewskiej i Tyszowcach. Na dożywianie i dowóz dzieci do szkół w gminach Ulhówek i Lubycza przeznaczyła w tym roku 83 tys. zł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO