czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Zamość

Zawadki: Matka z czwórką dzieci wjechała autem pod ciężarówkę

Dodano: 3 listopada 2011, 13:50
Autor: (ak)

Do wypadku w Zawadkach doszło dzisiaj rano, ok. godz. 8 (KPP Tomaszów Lubelski)
Do wypadku w Zawadkach doszło dzisiaj rano, ok. godz. 8 (KPP Tomaszów Lubelski)

Wypadek, do którego dzisiaj rano doszło w miejscowości Zawadki (powiat tomaszowski) wyglądał bardzo groźnie. Kobieta jadąca oplem corsa znalazła się swoim autem pod naczepą ciężarówki. Wiozła czwórkę dzieci. Nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Policja wyjaśnia jeszcze okoliczności tego zdarzenia. Na razie wiadomo tylko, że przejeżdżająca corsą przez Zawadki kobieta została prawdopodobnie oślepiona przez słońce.

- Być może z tego powodu nie zauważyła wycofującej z posesji ciężarówki z naczepą. Auto osobowe wjechało pod ciężarówkę - relacjonuje Ireneusz Stromidło, rzecznik tomaszowskiej policji.

Kierująca oplem corsa była trzeźwa. Jechała z czwórką dzieci w wieku 7-8 lat. Wszyscy traili do szpitala, ale nikt na szczęście nie doznał obrażeń zagrażających życiu. - Skończyło się na ogólnych potłuczeniach i złamaniu nosa - uspokaja Stromidło.

Kierowca ciężarówki, 28-letni mieszkaniec gminy Susiec był trzeźwy. Od 36-latki, która jechała corsą pobrano krew do badań.
Czytaj więcej o:
win olw
Gość
maniek
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

win olw
win olw (3 listopada 2011 o 21:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kto dal tej beznadziejnie głupiej qurwie prawo jazdy ??? jedyna możliwość - łapówa
Rozwiń
Gość
Gość (3 listopada 2011 o 19:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Pierdun z Konopielki' timestamp='1320332113' post='554418']
Jak nie ma możliwości wycofać, to powinien sobie zapewnić pomoc osoby trzeciej.
IMHO wina leży po stronie kierującego samochodem ciężarowym.
[/quote]
Jakiej trzeciej skoro był sam? Chyba drugiej co? Osobami trzecimi nazywa się potocznie osoby postronne lub inne niż biorące udział w danej czynności, więc osoba pomagająca nie może być osobą trzecią.
Naprawdę prawdziwy pierdun z ciebie.
A swoją drogą mistrzostwo świata nie zauważyć takiej wielkiej ciężarówki, do tego jest zdolna tylko baba na własnej wsi. Na szczęście corsy się wyklepać nie da i baba już jeździć nie będzie.
Rozwiń
maniek
maniek (3 listopada 2011 o 18:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak ta kobieta nie widziala ciezarowki to osobe trzecia by zauwazyla??0_o Zastanow sie najpierw zanim cos napiszesz tumanie.
Rozwiń
Pierdun z Konopielki
Pierdun z Konopielki (3 listopada 2011 o 15:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1320331369' post='554413']
A ty myślisz ze wycofanie takim składem zajmuje tyle co osobówką?nawet jakby kierowca cięzarówki miał widoczność kilometr z jednej i kilometr z drugiej strony to zanim się wyłamie tym kolosem na drogę to zdązy sie juz samochodów nazjeżdzac-takie wycofanie solowką z przyczępa to nie lada sztuka-dużo trudniej niż z naczepą i może trwać nawet kilka minut o ile mu sie uda za pierwszym razem.
[/quote]
Jak nie ma możliwości wycofać, to powinien sobie zapewnić pomoc osoby trzeciej.
IMHO wina leży po stronie kierującego samochodem ciężarowym.
Rozwiń
Gość
Gość (3 listopada 2011 o 15:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Jurek' timestamp='1320326048' post='554386']
Czy i w tym przypadku będzie wina kobiety , nikt nie wspomina o sprawcy zdarzenia ,który to nie upewnił się czy może wycofywać bezpiecznie na drogę publiczną .Być może następny znajomy a winnego trzeba szukać i jaka szkoda że trzeźwa.
[/quote]
A ty myślisz ze wycofanie takim składem zajmuje tyle co osobówką?nawet jakby kierowca cięzarówki miał widoczność kilometr z jednej i kilometr z drugiej strony to zanim się wyłamie tym kolosem na drogę to zdązy sie juz samochodów nazjeżdzac-takie wycofanie solowką z przyczępa to nie lada sztuka-dużo trudniej niż z naczepą i może trwać nawet kilka minut o ile mu sie uda za pierwszym razem.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!