poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Zamość

Zgubiła ich flaszka Ojczystej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 listopada 2007, 17:04

Dwa lata pozbawienia wolności i grzywna za napad i kradzież wódki. Ale ani 18-letni Sławomir Sz., ani 21-letni Łukasza G. nie pójdą za kratki.

Sąd Rejonowy w Zamościu warunkowo zawiesił im wykonanie kary na 5 lat.

Do zdarzenia doszło 11 listopada ub.r. w Majdanie Wielkim pod Krasnobrodem. Krzysztof W. wracał z baru razem z Markiem M. i jego teściem Józefem P. Za pazuchą miał półlitrową butelkę wódki "Ojczystej”. Gdy dotarli do tartaku, zza płotu wyskoczyło dwóch napastników w czarnych kominiarkach. Bili Bogu ducha winnych mężczyzn pięściami po całym ciele i kopali. W trakcie szarpaniny Marek M. zerwał jednemu z napastników czapkę i rozpoznał Sławomira Sz.
Krzysztof W. stracił przytomność, z ucha leciała mu krew. Rozbójnicy uciekli, zabierając wartą 18,50 zł wódkę. Mundurowi szybko zatrzymali sprawców, a jeden z pracowników stacji paliw na trawniku znalazł nienaruszoną "Ojczystą”. Sławomir Sz. i Łukasz G. trafili do aresztu, ale za poręczeniem majątkowym wyszli na wolność. Prokuratura oskarżyła ich o dokonanie rozboju na Krzysztofie W. i pobicie Marka M. i Józefa P. Obaj przyznali się tylko do pobicia. Za ten czyn grozi maksymalnie do 3 lat więzienia, za rozbój cztery razy więcej.
Podczas śledztwa obaj umniejszali swój udział w zajściu. Łukasz G. zeznał, że po sprzeczce w barze z Markiem M. postanowił go "przestraszyć”. - Żadnej wódki nie zabieraliśmy - kategorycznie zaprzeczył.
Sugerował, że poszkodowani sami zgubili flaszkę, bo byli pijani. Podobnie zeznawał jego kolega. Pokrzywdzeni zapewniali jednak przed sądem, że w barze wypili tylko po dwa piwa. - Nie mogłem zgubić wódki, bo trzymałem ją w wewnętrznej kieszeni kurtki - przekonywał Krzysztof W.

87 rozbojów w 10 miesięcy

W ciągu 10 miesięcy br. na terenie powiatu zamojskiego doszło do 87 rozbojów. Policja zatrzymała 72 sprawców, w tym 24 nieletnich. - Często ofiarami rozbojów padają osoby nietrzeźwe, które samotnie wracają do domu - informuje kom. Joanna Kopeć, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu. - Dlatego apelujemy, by unikać miejsc odludnych i słabo oświetlonych. Zachowajmy czujność na dworcach, bazarach, w parku. Unikajmy pustych przystanków autobusowych, a w autobusie usiądźmy blisko kierowcy. W razie ataku, głośno wzywajmy pomocy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!