czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Zamość

Znalazłem całą klasę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 czerwca 2008, 19:11

Po ponad 40 latach rozmawialiśmy tak, jakbyśmy się wczoraj rozstali - tak Wojciech Wiszniowski wspomina spotkanie z kolegami szkolnymi.

Pan Wojciech jest bratem ciotecznym Marka Grechuty. Urodził się 63 lata temu w Zamościu. - Uczęszczałem do Szkoły Podstawowej nr 7, tzw. ćwiczeniówki - wspomina Wiszniowski. - W klasie było nas 27. Dzięki portalowi nasza-klasa.pl odnalazłem wszystkich. Rafał Bojar jest lekarzem w Lublinie, Iwona Kowerska architektem w Warszawie, a Tadeusz Lichota pracuje w Ambasadzie RP w Peru. Z przykrością przyjąłem wiadomość o śmierci Leszka Skurzyńskiego, który był znanym lekarzem w Zamościu.

Na popularnym portalu zalogowało się do tej pory 9 rówieśników z podstawówki. - Z sześcioma kolegami chodziłem następnie do I LO im. Jana Zamoyskiego - opowiada nasz rozmówca. Maturę zdawali w 1962 r. - Na 27 osób w Zamościu zostały tylko dwie: Andrzej Niemczyk i Marek Orzechowski - informuje pan Wojciech. - Reszta rozjechała się po Polsce, niektórzy mieszkają za granicą. Władek Urbaniak jest psychologiem w Niemczech, a Adam Sokołowski pracuje jako stomatolog w Austrii.

Sam wylądował w 1973 r. w Lubinie na Dolnym Śląsku. - I mam serce rozdarte miedzy Zamościem i Lubinem - opowiada. Nic dziwnego, że utrzymuje kontakt także z kolegami ze szkoły średniej. - W "ławce” na naszej-klasie siedzi nas 14 - mówi. - Ale wkrótce dołączą kolejni. Obecność obowiązkowa.

Na czym polega fenomen portalu? - Rozsypaliśmy się po różnych zakątkach, jak kule na stole bilardowym, ale nasza-klasa.pl pozwoliła się nam ponownie zebrać po ponad 40 latach. Pojechałem w odwiedziny do kolegi, który mieszka w Wadowicach. Gadaliśmy, jakbyśmy się wczoraj rozstali.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!