niedziela, 22 października 2017 r.

Zamość

Znowu brakuje prądu w powiecie tomaszowskim

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 stycznia 2010, 12:24

W Chyżach k. Bełżca po 9 dniach w mieszkaniach pojawiło się światło. Ale dzisiaj w całym powiecie tomaszowskim znowu pojawiły się utrudnienia w dostawie energii elektrycznej.

– Jest radość i duża ulga – mówi Andrzej Adamek, wójt gminy Bełżec. – Mieszkańcy wyglądali przez ponad tydzień światła tak jak w 1968 roku, gdy im je zakładano.

Z niepokojem patrzył jednak za okno. – Pada śnieg, a to znowu może źle się skończyć – stwierdził. – W Brzezinach wywróciło się wcześniej sześć słupów. Mieszkańcy korzystają z awaryjnego zasilania. Zwróciliśmy się do nich z prośbą, by nie używali silników dużej mocy.

Przypomnijmy, że Adamek zapowiedział, że wystąpi za pośrednictwem wojewody lubelskiego do MSWiA o zwrot poniesionych kosztów w związku z usuwaniem strat.

Z przywróconego zasilania cieszą się też w miejscowościach Rogowe w podkarpackiej gminie Narol oraz Przeorsk PGR k. Tomaszowa Lubelskiego.

Światło w tych trzech miejscowościach zgasło w poprzedni weekend. Gospodarze zostali odcięci od świata: żyli bez telefonów, wody i prądu. Wszystko przez awarię.

Pod ciężarem zamarzniętego śniegu z deszczem słupy trakcji elektrycznej przewracały się albo łamały jak zapałki. W lasach przewody elektryczne uszkodziły połamane gałęzie. Blisko 2 tys. odbiorców było pozbawionych prądu. Energetycy sukcesywnie przywracali zasilanie.

Najdłużej na prąd czekali mieszkańcy miejscowości Chyże, Rogowe i Przeorsk PGR. Doraźnie pomagali im strażacy z agregatem prądotwórczym i energetycy. W poniedziałek wieczorem energia elektryczna popłynęła w końcu do gospodarstw.

– Usunęliśmy awarię, a tym samym zasilanie zostało przywrócone – mówi Sebastian Kawałko z PGE Dystrybucja Zamość.

Ale po niedzielnych opadach śniegu dzisiaj od rana dalej było bez światła około 250 odbiorców w powiecie tomaszowskim Zasilania pozbawionych było jeszcze 9 stacji transformatorowych.

Dodatkowo doszło do awarii na linii wysokiego napięcia, przez co większość powiatu rano nie miała prądu.

– Włączyliśmy agregat prądotwórczy, światło jest, ale w gniazdkach nie ma prądu – poinformował nas rano Andrzej Piwko z tomaszowskiej policji.

Energetycy intensywnie pracują nad usunięciem awarii. – Oblodzone przewody wiszą nisko i pod wpływem wiatru się stykają – powiedział nam Kawałko. – To powód awarii. Wstawimy rozpórkę i kłopoty i skończą się kłopoty.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!