wtorek, 17 października 2017 r.

Zamość

Zrób wrzawę, a przyjdzie urodzaj

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 czerwca 2007, 17:52
Autor: Bogdan Nowak

Na Zamojszczyźnie odżywa tradycja sobótki. Gromady młodych i trochę starszych mężczyzn, jak przed laty, będą dziarsko skakać przez wielkie ogniska,

kobiety wrzucą do wody misternie uplecione wianki, aby... spotkać wreszcie prawdziwą miłość, a wszyscy będą się kąpać w wodzie, która podczas świętojańskiej nocy ma podobno magiczną moc.

Takie obrzędy odbędą się w weekend w Nieliszu, Lubyczy Królewskiej i Krasnobrodzie. - Gdy się ściemni, członkinie 6 zespołów śpiewaczych z gminy Nielisz w towarzystwie flisaków wypłyną łodziami na głęboką wodę - opowiada 73-letnia Danuta Król z zespołu "Zarudzianki”. - Damy wielki koncert pieśni obrzędowych dla tłumu ludzi zgromadzonego na brzegu. Będą też puszczane wianki ze świecami. W tym roku spodziewamy się kilku tysięcy widzów. Bo tradycja w narodzie odżywa.

Na zamojskich wioskach obrzędy sobótkowe zawsze miały ogromne znaczenie. W wigilię świętojańską zbierano na polach zioła (m.in. liście łopianu, rozchodnik i dziewannę), które tylko wtedy miały niezwykłą moc lecznicą. Wierzono także, że tego dnia święty Jan "chrzci wodę”, uwalnia ją od złych duchów, strzyg i topielców. Dlatego kąpiel sobótkowa miała moc oczyszczającą. Wieczorem rozpalano ogniska na wzgórzu lub polanie, blisko wody. - Tym, którzy skoczyli wysoko, wróżono szczęście i ożenek - mówi pani Danuta. - Dziewczęta natomiast mocowały do skrzyżowanych drewienek świece oraz wianki macierzanki czy rumianku. Puszczały je na wodę. Miało to dać im szczęście i przyśpieszyć zamążpójście. Jeśli upatrzony chłopiec wianek wyłowił, ślub był... murowany.
Zabawy trwały zwykle do białego rana. Wierzono, że im większa była wrzawa, tym lepszy będzie urodzaj. - Niejedna dziewczyna podczas takich uroczystości straciła taki wianek i to na zawsze - śmieje się 70-letni mieszkaniec jednej z podlubyckich wsi. - I piło się też na umór. I to się teraz młodym podoba. Taka tradycja nie zaginie.
Z nocą świętojańską wiąże się też wiara w kwitnący kwiat paproci. Ma on przynosić szczęście, zdrowie i bogactwo. Zakwita on dokładnie o północy z 23 na 24 czerwca. - Jesteśmy pewni, że ten kwiat właśnie u nas zakwitnie - mówi Gertruda Miarowska z Urzędu Gminy w Nieliszu. - Jest on już przez nas... przygotowywany. Znalazca dostanie atrakcyjną nagrodę. Zaplanowaliśmy też liczne pokazy, koncerty i konkursy obyczajów nocy świętojańskiej. Nikt tej nocy nie będzie się nudzić.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!