środa, 13 grudnia 2017 r.

Zamość

Zrobią zrzutkę na fotoradar

  Edytuj ten wpis
Autor: Julia Okoń

Koszmar - tak mieszkańcy podbiłgorajskiej wioski określają swoje życie przy jednej z ruchliwszych dróg
na Lubelszczyźnie. Codziennie przejeżdżają tędy setki aut, a ich kierowcy ani myślą stosować się do ograniczenia prędkości. Jeden z miejscowych wpadł na pomysł, jak ten problem rozwiązać.

- Zginęło tu dwoje dzieci. Kilka osób zostało potrąconych. Nie da się przejść na drugą stronę ulicy, nie da wyjechać samochodem z podwórka - opowiada Henryk Cios z Korczowa, a jednocześnie radny gminy Biłgoraj.
- Jest rzeczywiście niebezpiecznie - potwierdza Ewa Hawryło, gimnazjalistka ze Smólska Dużego, która uczy się w Korczowie. - Żeby przejść przez jezdnię, trzeba długo czekać. Byłoby lepiej, gdyby samochody jeździły wolniej. - Bo jeden się zatrzyma, a drugi pędzi tak, że nawet z przejścia trzeba uciekać - dorzuca jej koleżanka Karolina Młynarz.
Henryk Cios ma pomysł, jak sobie poradzić z drogowymi piratami. Rozpoczął już starania o zainstalowanie w wiosce fotoradaru. Maszt miałby stanąć nieopodal miejscowej szkoły, bo, zdaniem Ciosa, należy zadbać przede wszystkim o bezpieczeństwo najmłodszych.
- Jeżdżę po Polsce i widzę jak takie maszty działają na kierowców. Wszyscy zdejmują nogę z gazu - opowiada mężczyzna. - Poza tym, jako instruktor ośrodka szkoleniowego dla kierowców mam świadomość, że taka inwestycja może naprawdę uratować życie i zdrowie wielu osób. Dlatego postaram się zrobić wszystko, żeby udało się to zrealizować w Korczowie.
Odpowiedni wniosek w tej sprawie wysłał już do Zarządu Dróg Wojewódzkich. Dla swojej inicjatywy zyskał też poparcie policji. - Ten maszt jest niezbędny - przyznaje Marian Jamroz, p.o. komendant powiatowy policji w Biłgoraju. - Na pewno skutecznie poprawiłby bezpieczeństwo nie tylko w rejonie szkoły, ale i w całej miejscowości. Tam rzeczywiście jest niebezpiecznie.
Kto zapłaci za realizację tej inicjatywy? Pomysłodawca liczy na ofiarność lokalnej społeczności. Chce zorganizować zrzutkę na fotoradar. - Wystąpię do wszystkich: do samorządów, biznesmenów i osób prywatnych. Chcemy zebrać pieniądze i jak najszybciej wszystko zakupić - mówi Cios. Wierzy, że uda im się zebrać niezbędną kwotę, czyli około 150 tys. zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!