niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Zdrowie

Kobieto, nie igraj z rakiem!


Są specjaliści, aparatura, pieniądze na bezpłatne badania, ale program kuleje. Dlaczego?

Trzy lata temu ruszył Program Zwalczania Chorób Nowotworowych. Ustawa gwarantuje, że przez 10 lat będą przyznawane pieniądze na badania naukowe, na nowoczesne wyposażenie ośrodków onkologicznych, a także na profilaktykę nowotworów.

W owym wielkim programie znalazł się mniejszy - wczesnego wykrywania raka piersi. Jest finansowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia i Ministerstwo Zdrowia.
Program potraktowano niezwykle poważnie, profesjonalnie i 
realizowany jest konsekwentnie.

Powołano m.in. wojewódzkie ośrodki koordynujące, na które nałożono wiele zadań. One m.in. prowadzą i monitorują te działania, które dotyczą edukacji zdrowotnej kobiet, nadzorują jakość i bezpieczeństwo badań profilaktycznych, prowadzą kontrolę jakości w pracowniach mammograficznych.

Wszystko ma na celu obniżenie umieralności z powodu raka piersi wśród kobiet. Dobrze byłoby, gdyby osiągnięto poziom podobny, jak w rozwiniętych krajach europejskich. Dlatego określono, że trzeba objąć profilaktycznymi badaniami mammograficznymi wszystkie kobiety w wieku 50-69 lat.

Krótsza droga do badania

Na Lubelszczyźnie jest już łatwy dostęp do bezpłatnych badań mammograficznych, zarówno w mammobusach kursujących do małych ośrodków, jak i w specjalistycznych placówkach. W ubiegłym roku kursowało 8 mammobusów, a badania prowadziło 21 pracowni.

Wydawać by się mogło, że nie powinno być problemu z objęciem profilaktyką wszystkich kobiet w przedziale wieku. Okazało się jednak, że największym wyzwaniem jest skłonienie ich do wykonania takich badań. Program zakładał, że w ciągu dwóch lat przebadanych zostanie 70 proc. kobiet w wieku 50-69 lat.

Aby osiągnąć ten cel, prowadzono szeroką akcję informacyjną, do domów wysyłano indywidualne zaproszenia nawet ze wskazaniem adresu, pod którym można najbliżej wykonać badania. Tymczasem w ubiegłym roku wskaźnik objęcia kobiet badaniami w całej Polsce wyniósł 35,26 proc., zaś w województwie lubelskim 37,75 proc.
To zdecydowanie za mało!

Wspólnie przeciw chorobie

Wojewódzki Ośrodek Koordynujący do współpracy zaprosił wszystkie pielęgniarki i położne, zwłaszcza te, które pracują w podstawowej opiece zdrowotnej. One mają pierwszy i najczęstszy kontakt z pacjentkami.

Mogą najszybciej trafiać do nich, przypominać o konieczności wykonania badań, uświadamiać, dlaczego to takie ważne oraz że mammografia nie jest badaniem jednorazowym, a powinna być wykonywana regularnie - przez kobiety z prawidłowymi wynikami co 2 lata. W niektórych przypadkach i u kobiet z rodzinnym występowaniem raka piersi - co rok.

Zawsze obszerne informacje można uzyskać pod adresem: Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, Wojewódzki Ośrodek Koordynujący Populacyjny program wczesnego wykrywania raka piersi, ul. Jaczewskiego 7, 20-090 Lublin, tel. 081 747 75 11, wew. 190.
Więcej:
www.onkologia.lublin.pl
Czytaj więcej o:
~gość~
beti
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~gość~
~gość~ (19 maja 2009 o 14:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czytam i aż mnie ze złości zatyka,.
Cóż za bzdury wypisują z tą dostępnością do badań? No chyba że jest się po 50 roku życia, ja jestem osoba o podwyższonym ryzyku zachorowania a zrobili mammografię po wielkiej awanturze i z wielką łaską, poza tym bardzo trudno się doprosić lekarzy onkologów o podstawowe badania typu np. marker.Twierdzą że nikt im za takie badania nie zwróci pieniędzy bo jestem za młoda.
A już nie wspomnę o tym jak trudno się zarejestrować do Poradni Patologii Sutka w naszym Centrum Onkologicznym, ogólnie traktują nas , kobiety które jeszcze nie mają raka jak dziwadła szukające w sobie choroby
Rozwiń
beti
beti (10 października 2008 o 17:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja uwaza, ze takie badania powinny dotyczyc wszystkich kobiet bez wzgledu na wiek. Najlepiej zaczac od juz od 20-latek by w ten sposob wyrobic potrzebe wykonywania badan systematycznie. Jestem za tym by juz podczas pierwszej wizyty u ginekologa kobieta kierowana byla na badaniua nie tylko w celu wykrycia raka piersi ale rowniez raka szyjki macicy.
Rozwiń
Gość
Gość (10 października 2008 o 11:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgadzam się absolutnie. Kobiety po 50-tce nawet trudno zaciągnąc na takie badania. Wiele z nich nie widzi potrzeby tego badania
Rozwiń
ulka
ulka (9 października 2008 o 21:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moim zdaniem badania powinny objąć kobiety po 35 roku zycia. One sa bardziej otwarte, a ponadto, co tu duzo mówić, wśród tej grupy jest wiele zachorowań. Po 50 to stanowczo za póżno.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!