niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Zdrowie

Oddam nogi w dobre ręce

Dodano: 3 sierpnia 2007, 19:23

Opuchlizna, uczucie ciężkości, szpecące "pajączki”, wreszcie sine, bolesne zgrubienia żył - tak postępuje choroba żylakowa.

Ale to nie koniec. Są jeszcze powikłania w postaci trudno gojących się owrzodzeń. Dlatego żylaki trzeba leczyć. Niezależnie od stopnia zaawansowania choroby.
Żylaki kończyn dolnych to żyły, które uległy nieodwracalnym zmianom na skutek cofania się i zalegania krwi. Wszystkiemu winne zastawki, które u osób z chorobą żylakową nie powstrzymują spływania krwi powodując rozszerzenie żył - czyli widocznie na łydkach i w okolicach kostek, szpecące zgrubienia. Ale pojawienie się takich zmian poprzedzają specyficzne objawy, dzięki którym można odpowiednio wcześnie zdiagnozować chorobę i rozpocząć leczenie. Oczywiście pod warunkiem, że zgłosimy się do lekarza.

Opuchlizna i pajączki

Jeżeli mamy uczucie ciężkości, nogi puchną (zwłaszcza wieczorem) i pojawiają się drobne pajączki żył, może to oznaczać początek choroby żylakowej. Choć przyczyny dolegliwości mogą być inne, dlatego tak ważna jest szybka wizyta u lekarza, który zdiagnozuje chorobę.
Co sprzyja powstawaniu żylaków? U około 60 proc. osób dużą rolę odgrywają czynniki dziedziczne. Ogromne znaczenie ma również styl życia - brak ruchu, zła dieta, praca w pozycji stojącej. Czynnikami sprzyjającymi jest również otyłość, przewlekłe zaparcia i noszenie bardzo obcisłej bielizny.
Żylaki dużo częściej diagnozuje się u kobiet. Zwłaszcza okres ciąży sprzyja ich powstawaniu, co ma związek zarówno ze zmianami hormonalnymi jak i uciskiem powodowanym przez powiększającą się macicę.

Leczenie

Na każdym etapie choroby żylakowej można rozpocząć leczenie, choć oczywiście im wcześniej tym większe szanse na uniknięcie groźnych powikłań. Istnieje kilka metod leczenia. Preparaty doustne poprawiają napięcie ścian żył oraz przeciwdziałają skutkom zaburzeń w mikrokrążeniu i zastojom limfatycznym. Jednak zamiast kupować w aptece jeden z reklamowanych preparatów bez recepty, warto najpierw skonsultować się z lekarzem, który dobierze odpowiedni skład i dawkę leku. Również leczenia uciskowego nie warto aplikować sobie samodzielnie. W handlu dostępne są podkolanówki, pończochy i rajstopy w czterech klasach stopniowanego ucisku. Nosimy je od rana do wieczora.
Leczenie operacyjne polega na wycięciu zmienionych chorobowo fragmentów żył. Natomiast przy metodzie obliteracyjnej (skleroterapia) do żył wstrzykuje się drażniące środki chemiczne, powodujące ich zamknięcie. Tę metodę stosuje się głównie w leczeniu tzw. pajączków.

Nie dopuść do powikłań

Nieleczona choroba żylakowa prowadzi do przykrych i niebezpiecznych powikłań. Zmiany skórne występują głównie w dolnej części podudzia. Skóra staje się cienka, gładka z charakterystycznymi brązowymi plamkami. Później, zwykle w okolicy kostki, pojawia się owrzodzenie. Żylaki kończyn dolnych sprzyjają również zapaleniu żył powierzchownych i głębokich.

Zapobiegaj!

Najważniejszy jest ruch. Spacery, jazda na rowerze, pływanie - pozwolą utrzymać dobrą kondycję i będą zapobiegały zmianom w obrębie żył kończyn dolnych. Osoby pracujące w pozycji stojącej powinny co kilkadziesiąt minut robić sobie przerwy, pozwalające na zmianę pozycji i wykonanie kilku ćwiczeń (wystarczy np. stawanie na palcach). Jeżeli w rodzinie wystąpiła choroba żylakowa, można zastosować podkolanówki uciskowe (po konsultacji z lekarzem).

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!