piątek, 20 października 2017 r.

Zdrowie

Problem nie tylko estetyczny (żylaki)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 kwietnia 2005, 19:00

Rozszerzone i widoczne przez skórę żyły, nie dość że szpecą ciało, to jeszcze wywołują nieprzyjemne uczucie ciężkości, obrzmienia czy napięcia skóry. Tworzeniu się żylaków nie można zapobiec, ale przez zdrowy tryb życia da się zmniejszyć ich objawy.

Żylakami nazywa się zmienione chorobowo odcinki żył. - Można je podzielić na żylaki pniowe, które obejmują pnie żylne i odgałęzienia żył odpiszczelowej i odstrzałkowej, żylaki siatkowate, które występują w obrębie skóry właściwej i są niewyczuwalne dotykiem, ale widoczne przez skórę oraz teleangiektazje - mówi Adam Skwarzyński, chirurg z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie. Te ostatnie to patologiczne zmiany w układzie naczyniowym, których efektem jest rozszerzanie się i pękanie naczynek włosowatych. Wtedy na skórze pojawiają się tzw. pajączki. - Kończyny dolne, najczęściej dotykane żylakami, posiadają układ żył głębokich, którymi odpływa ok. 90 proc. krwi i układ żył powierzchownych - wyjaśnia chirurg. - Oba układy połączone są żyłami przeszywającymi (perforatorami).

Przyczyny schorzenia
Na początek warto poznać przyczyny występowania niewydolności żył. Najczęściej schorzenie to uwarunkowane jest genetycznie. Jeżeli więc nasi rodzice mają lub mieli żylaki, jest duże prawdopodobieństwo, że i nas dotknie ten problem.
Niewydolność żył może też wiązać się z zaburzeniem funkcjonowania zastawek żylnych. We wszystkich naczyniach krwionośnych krew płynie w jednym kierunku, czyli w stronę serca. Zastawki - delikatne płatki w żyłach - jeśli działają prawidłowo, zapobiegają spływaniu krwi w odwrotną stronę. Gdy dochodzi do ich uszkodzenia, w żyłach tworzą się zastoje, rośnie ciśnienie hydrostatyczne w naczyniach powierzchownych i dochodzi do powstania żylaków.
Ich przyczyną może być też zmniejszanie się elastyczności ścianek żył, często związane ze starzeniem się organizmu. Niewydolność żył bywa również wywołana ciążą i zmianami hormonalnymi. Ryzyko pojawienia się żylaków rośnie, jeśli brakuje nam aktywności ruchowej, czyli prowadzimy stojący lub siedzący tryb życia.

Objawy
- Niewydolności żylnej towarzyszy uczucie ciężkości i napięcie łydek, uczucie obrzmienia, kurcze nocne, obrzęki i przede wszys-
tkim zmiany skórne - wylicza Skwarzyński. Wskazane objawy nasilają się w ciepłe dni, a także po długim staniu czy siedzeniu. Najczęściej odczuwamy je dotkliwie pod koniec dnia, mniej nasilone są rano. W późniejszej fazie rozwoju schorzenia pojawia się sieć niebieskawych, poszerzonych żył, widocznych przez skórę.

Czy grożą powikłania?
Najczęściej żylaki nie wywołują żadnych powikłań. W zaawansowanej formie mogą jednak doprowadzić do stanów zapalnych. Wówczas pojawia się bolesne stwardnienie i zaczerwienienie skóry. Odczuwamy też pieczenie i kłucie, może nawet wystąpić gorączka. W ten sposób przejawia się niebezpieczne dla zdrowia tzw. zapalenie żył, czyli zamknięcie żyły przez skrzep krwi. Przy zakrzepicy żył, głębokich zagrożone jest życie. Oderwanie się skrzepu i jego przemieszczanie wraz z krwią może bowiem doprowadzić do powstania zatorowości płucnej.
Stan zapalny może być spowodowany długotrwałym bezruchem (np. podczas jazdy samochodem) lub w razie uszkodzenia ściany żyły (np. pod wpływem urazu mechanicznego czy nawet ukąszenia owada).

Kiedy udać się do lekarza?
Wizyta u lekarza jest wskazana, jeżeli zauważymy wymienione wcześniej objawy niewydolności żylnej, czyli bóle nóg, kurcze podudzi, obrzęki itd. Wczesne rozpoznanie i podjęcie leczenia zapobiegną dalszemu pogłębianiu się schorzenia.
Jak najszybciej trzeba udać się do lekarza, kiedy noga nagle spuchnie i zmieni kolor na sino-czerwony. Mogą to być objawy zakrzepicy żylnej. Zaczerwienienie skóry i dolegliwości występują głównie przy zakrzepicy żył powierzchownych, natomiast obrzęk przy zakrzepicy żył głębokich. Żylaki są też postrzegane jako defekt estetyczny i często właśnie troska o wygląd sprawia, że kierujemy swe kroki do gabinetu flebologa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!