wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Zdrowie

Szansa dla chorych na chłoniaki: Inżynierią genetyczną w raka

Dodano: 17 czerwca 2011, 16:59

 (Archiwum)
(Archiwum)

Skuteczne, ale i kosztowne – tak lubelscy onkolodzy określają innowacyjny sposób leczenia chłoniaków. Mowa o celowej terapii rutyksymabem, która skutecznie zwiększa szanse pacjenta onkologicznego na przeżycie.

Rytuksymab (lek przeciwnowotworowy i immunosupresyjny, ludzko-mysie chimeryczne przeciwciało, produkowane na drodze inżynierii genetycznej w hodowli zawiesiny komórek jajnika chomika chińskiego – wyjaśnia Wikipedia) jest stosowany w leczeniu chłoniaków nieziarniczych (NHL), przewlekłej białaczki limfocytowej (PBL) i reumatoidalnego zapalenie stawów.

–To dobra wiadomość dla pacjentów onkologicznych w naszym województwie – przyznaje dr Iwona Hus z Kliniki Hematologii Transplantologii Szpiku Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

– Zachorowalność na chłoniaki złośliwe rośnie w całym kraju, także w Lublinie i województwie lubelskim. Wraz z tym zwiększa się umieralność – dodaje.

Najnowszy sposób walki z tym złośliwym nowotworem stosują lubelscy onkolodzy z Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej oraz Kliniki Hematologii i Transplantacji Szpiku Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, a także szpitale w Zamościu i w Białej Podlaskiej.

– Wielu pacjentów chce być leczonych rutyksymabem. Nie każdemu z nich jednak możemy to leczenie zalecić – dodaje Hus.

– Do tego programu terapeutycznego kwalifikują się pacjenci spełniający określone warunki zdrowotne. Tylko wtedy Narodowy Fundusz Zdrowia pokrywa koszty leczenia – zaznacza lekarka i dodaje, że wiek pacjenta nie ma tu wpływu.

Problemy się pojawiają, gdy pacjent spełnia większość warunków, a na przykład na dodatek choruje na serce. W takim przypadku fundusz nie ma obowiązku refundować kosztów terapii.

– Leczenie rutyksymabem jest bardzo kosztowne. Terapia przeznaczona dla jednego chorego to kwota od 60 do 80 tys. złotych – przyznaje lekarka. Dlatego szpital nie zawsze stać na zastosowanie terapii rutyksymabem.

Szacuje się, że rocznie w Polsce diagnozuje się chłoniaka u 5500–7500 osób. Ryzyko zachorowania na chłoniaki złośliwe wzrasta z wiekiem.

Częściej niż kobiety, chorują mężczyźni.

Objawy, które powinny skłonić nas do wizyty u lekarza to między innymi utrata masy ciała, nocne poty, gorączka, osłabienie i wyczuwalne, bezbolesne powiększenie węzłów chłonnych.
Czytaj więcej o:
ewa
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ewa
ewa (5 sierpnia 2011 o 21:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nowa metoda wykrywania raka
Przejdź test już teraz i uzyskaj informację o tym,
czy w Twoim organizmie znajduje się nowotwór.
Przystąp do testu http:/toje?fura.com (bez ?)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!