czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Zdrowie

Użądlenie lub ukąszenie owada może być groźne

Dodano: 2 lipca 2010, 20:44

Na początku czerwca w szpitalu przy ul. Biernackiego w Lublinie była hospitalizowana pacjentka ukąszona przez żmiję. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. I pamiętajmy też o tym, że nie wszystkie takie incydenty kończą się szczęśliwie.

Znane są przypadki, że ukąszenie szerszenia, a nawet pszczoły może spowodować wstrząs anafilaktyczny.

– Im bliżej głowy jest ukąszenie czy użądlenie, tym sytuacja jest poważniejsza – wyjaśnia dr n. med. Hanna Lewandowska–Stanek, ordynator Oddziału Internistyczno Kardiologicznego i Wojewódzkiego Ośrodka Toksykologii Klinicznej Szpitala Jana Bożego w Lublinie. – Zagrożeniem dla życia może być użądlenie w język lub wargi, ponieważ następuje wtedy obrzęk krtani.

Z reguły uważa się, że owady żądlące są niebezpieczne dla dzieci, ale czasem to dorośli są bardziej narażeni, bo przez wiele lat byli atakowani przez alergeny i mogą mieć mniejszą odporność.

– Nieprawda, że ktoś raz użądlony staje się odporny – mówi dr Lewandowska. – Przeciwnie, kolejny raz może być bardziej dramatyczny. W tym roku, na szczęście, nie mieliśmy jeszcze takich pacjentów, ale do szpitala trafiają te najcięższe przypadki. Chorzy, którym nie zagraża wstrząs, z reguły trafiają do lekarzy dermatologów lub rodzinnych.

Nie lekceważyć zagrożenia

– Jest problem, bo czasami ludzie sami decydują się na zdejmowanie gniazd os lub likwidowanie szerszeni – mówi dr n. med. Bogusław Wach, kierownik Wojewódzkiej Przychodni Skórno–Wenerologicznej w Lublinie. – Owadów nie można lekceważyć, szczególnie teraz, podczas upałów. Ludzie wydzielają charakterystyczny zapach, ubierają się skąpo i kolorowo. Barwy przyciągają owady. Dziewczyna ubrana w czerwoną czy kwiecistą sukienkę jest bardziej narażona.

Nie wszyscy są uczuleni na jad owadów

Po użądleniu u niektórych występuje tylko obrzęk i zaczerwienienie.
– Warto wtedy robić okłady ściągające, bardzo dobre są te z aloesu, ale można przykładać choćby altacet – radzi doktor Leawndowska–Stanek. – Dobrze byłoby szybko wyjąć żądło pincetą, żeby nie dopuścić do wnikania większej dawki jadu.

Żądło pszczoły posiada pęcherzyk z jadem. Jeśli usuwamy je nieumiejętnie, palcami naciskamy pęcherzyk, wstrzykując sobie większą porcję jadu. Dlatego najlepiej najpierw odciąć go nożyczkami, a dopiero później wyciągnąć część tkwiącą w ciele. Inna sprawa, że rzadko mamy taką sposobność.

Sprawdź się

Przed wyjazdem na wakacje można sobie wykonać testy. A jeśli ktoś już wie, że jest uczulony na jad, może od lekarza otrzymać receptę na adrenalinę, która jest w takich przypadkach lekiem ratującym życie.
Inną, skuteczną metodą profilaktyki, jest zabieg odczulania, przeprowadzany w ośrodkach atestowanych.
– Nigdy nie można wykluczyć, że podczas podawania preparatu pacjent nie dostanie zapaści – wyjaśnia dr Bogusław Wach. – Taki ośrodek musi być przygotowany na udzielenie szybkiej pomocy. W Lublinie odczulanie dzieci prowadzi Dziecięcy Szpital Kliniczny, dorosłych – oddział alergologii szpitala przy al. Kraśnickich.

Pełzające zagrożenie

W tym roku w lasach spotyka się dość dużo żmij. Jednak żmije z reguły uciekają przed człowiekiem, atakują wtedy, kiedy zostaną zaskoczone. Idąc do lasu, warto włożyć buty do kostek, dżinsy, których krótkie zęby jadowe nie są w stanie przebić. Ukąszenie przez żmiję nie musi się kończyć źle, a nieraz nawet nie trzeba podawać surowicy, która też nie jest obojętna dla człowieka. Wszystko zależy od miejscu ukąszenia. Jednak i tego lekceważyć nie można – i należy szybko zgłosić się do lekarza.
W razie ukąszenia można z ranki upuścić trochę krwi. Później powyżej niej założyć opaskę uciskową, ale – zwalniającą, a nie tamującą krążenie. I udać się do najbliższego szpitala.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!