Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Eksmisje w Lubartowie: Dłużnicy przeniesieni do lokalu tymczasowego

Jedna z pierwszych takich eksmisji w kraju. Lokatorzy z dwóch mieszkań zostali przeniesieni do wspólnego tzw. lokalu tymczasowego.
Eksmisje w Lubartowie: Dłużnicy przeniesieni do lokalu tymczasowego
Żeby komornik mógł wejść do środka, ślusarz przez kilkanaście minut rozwiercał i wyłamywał zamki w d
Komornik, który przyszedł eksmitować lokatorów z dwóch mieszkań Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie zastał puste lokale. Ale wyrok sądu wykonał. Na eksmitowanych czeka teraz ponad trzydziestometrowe mieszkanie przy ul. Krzywe Koło. Ma pokój, łazienkę i niewielka wnękę, w której można postawić kuchnię. Trafiły tam już rzeczy zabrane z mieszkania przy ul. Szaniawskiego. Punktualnie o godz. 10. zapukał do niego komornik w asyście policjantów. Okazało się, że drzwi nie są zamknięte na klucz. Sąsiedzi widzieli lokatora kilka dni temu. Mężczyzna nie płaci czynszu od 15 lat. Nazbierało się kilkadziesiąt tysięcy złotych zaległości. – Tutaj zwykle nie jest zamknięte, przychodzą do niego koledzy – mówi jeden z sąsiadów, który mówi, że ma już dosyć alkoholowych libacji. – Tak było przez wiele lat. Tym człowiekiem powinna zająć się jakaś instytucja opieki. Pracownicy spółdzielni szybko wynieśli z zapuszczonego mieszkania fotel, rozpadającą się wersalkę i kilka pudełek z rzeczami. Wymienili zamki. Inaczej wyglądało mieszkanie przy ul. Popiełuszki, z którego komornik przeprowadził eksmisję w drugiej kolejności. I tam nie było lokatora. Jego dług to około 100 tys. zł. – Wyjechał za granicę jakieś dwa, trzy miesiące temu – twierdzi jego sąsiadka. Żeby komornik mógł wejść do środka, ślusarz przez kilkanaście minut rozwiercał zamki w drzwiach. – Czyste, zwykłe mieszkanie – mówili pracownicy spółdzielni mieszkaniowej wynosząc kolejne sprzęty: pralkę, dywan, szafki, a na koniec dużą szafę. Trafiły do magazynu. Spółdzielnia wystawiła opróżnione mieszkanie na przetarg. Jacek Tomasiak, prezes SM w Lubartowie liczy, że eksmisje spowodują, że dłużnicy zaczną spłacać czynszowe zaległości. – Ostatnia eksmisja w spółdzielni była 36 lat temu – mówi prezes. – Mamy orzeczonych 16 wyroków eksmisyjnych.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama