Zygzakiem w drzewo. Szaleńczy rajd dostawczaka i twarde lądowanie na policyjnej pryczy
Weekendowe popołudnie w Studziance mogło stać się czarną kartą w lokalnych kronikach wypadków. 51-letni kierowca dostawczego Renault, odcięty od rzeczywistości przez alkohol, urządził na publicznej drodze śmiertelnie niebezpieczny slalom. Zanim jednak jego auto bezwładnie roztrzaskało się na poboczu, w sprawę zaangażował się inny uczestnik ruchu. To dzięki jego natychmiastowej reakcji i zimnej krwi mundurowi błyskawicznie przejęli kontrolę nad sytuacją.
Wczoraj, 20:21