Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

CBA w Urzędzie Marszałkowskim. Agenci zajęli komputer dyrektora

Kontrola Dwa służbowe laptopy zajęli agenci CBA prowadzący kontrolę w Urzędzie Marszałkowskim. Jeden z nich należy do dyrektora Departamentu Gospodarki i Współpracy Zagranicznej Artura Habzy
CBA w Urzędzie Marszałkowskim. Agenci zajęli komputer dyrektora
Artur Habza (fot. Wojciech Nieśpiałowski/archiwum)

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego w budynku przy ul. Grottgera w Lublinie pojawili się w połowie czerwca. Podobną akcję przeprowadzili we wszystkich 16 urzędach marszałkowskich w kraju. Pod lupę agenci brali przede wszystkim dokumentację dotyczącą podziału funduszy unijnych.

W lubelskim urzędzie kontrola miała potrwać do 15 września, ale w ubiegłym tygodniu została przedłużona o kolejne trzy miesiące. Wśród dokumentów, które do tej pory przekazano CBA – oprócz tych związanych z wydawaniem środków z UE – były także te związane z budową Centrum Spotkania Kultur. Niedawno funkcjonariusze poprosili też o oświadczenia dwóch radnych PiS: Grzegorza Muszyńskiego i Czesława Sudewicza.

Jak ustaliliśmy, w poniedziałek agenci zwrócili się o przekazanie sprzętu elektronicznego.

– Kontrolerzy poprosili o udostępnienie dwóch komputerów służbowych używanych przez pracowników Departamentu Gospodarki i Współpracy z Zagranicą – potwierdza Beata Górka, rzecznik prasowy marszałka województwa. W jakim celu zabezpieczono urządzenia? – O to proszę pytać kontrolerów – ucina Górka.

– Nie udzielamy szczegółowych informacji dotyczących prowadzonych postępowań – odpowiada na nasze pytania Piotr Kaczorek z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA.

Jeden z zatrzymanych komputerów należy do dyrektora departamentu Artura Habzy. On sam nie chce komentować sprawy.

Jak mówi się w kuluarach, może chodzić o czerwcowy wyjazd blisko stuosobowej delegacji z naszego regionu do Izraela. Uczestniczyli w niej przedstawiciele m.in. Urzędu Marszałkowskiego, lubelskiego Ratusza i Portu Lotniczego Lublin. Według nieoficjalnych doniesień wizyta miała kosztować co najmniej 1 mln zł.

Na początku sierpnia wniosek o udostępnienie informacji publicznej w tej sprawie złożyła lubelska Fundacja Wolności.

– Zrobiliśmy to po sugestii jednego z mieszkańców Lublina, żeby zweryfikować efektywność tego wyjazdu. Zapytaliśmy o to, kto w nim uczestniczył, z kim były prowadzone rozmowy na miejscu i jakie były koszty – mówi Krzysztof Jakubowski, prezes fundacji. – W ustawowym czasie 14 dni otrzymaliśmy z urzędu informację o przedłużeniu czasu na odpowiedź ze względu na potrzebę zebrania dodatkowych danych. Odpowiedź powinniśmy otrzymać do 2 października.

W wyniku dotychczasowych działań CBA w urzędzie Prokuratura Okręgowa w Lublinie na początku września wszczęła śledztwo dotyczące nadużyć przy powoływaniu grup producentów rolnych w latach 2010-2103. Zawiadomienie obejmuje obecnego marszałka województwa Sławomira Sosnowskiego (wówczas był wicemarszałkiem) i podległego mu dyrektora Departamentu Rolnictwa i Środowiska Sławomira Struskiego. Śledczy podkreślają, że postępowanie prowadzone jest „w sprawie”, a nie przeciwko konkretnym osobom.

W lubelskim urzędzie kontrola miała potrwać do 15 września, ale w ubiegłym tygodniu została przedłużona o kolejne trzy miesiące. Wśród dokumentów, które do tej pory przekazano CBA – oprócz tych związanych z wydawaniem środków z UE – były także te związane z budową Centrum Spotkania Kultur.

Niedawno funkcjonariusze poprosili też o oświadczenia dwóch radnych PiS: Grzegorza Muszyńskiego i Czesława Sudewicza.

Jak ustaliliśmy, w poniedziałek agenci zwrócili się o przekazanie sprzętu elektronicznego.

– Kontrolerzy poprosili o udostępnienie dwóch komputerów służbowych używanych przez pracowników Departamentu Gospodarki i Współpracy z Zagranicą – potwierdza Beata Górka, rzecznik prasowy marszałka województwa. W jakim celu zabezpieczono urządzenia? – O to proszę pytać kontrolerów – ucina Górka.

Jeden z zatrzymanych komputerów należy do dyrektora departamentu Artura Habzy. 

W lubelskim urzędzie kontrola miała potrwać do 15 września, ale w ubiegłym tygodniu została przedłużona o kolejne trzy miesiące. Wśród dokumentów, które do tej pory przekazano CBA – oprócz tych związanych z wydawaniem środków z UE – były także te związane z budową Centrum Spotkania Kultur.

Niedawno funkcjonariusze poprosili też o oświadczenia dwóch radnych PiS: Grzegorza Muszyńskiego i Czesława Sudewicza.

Jak ustaliliśmy, w poniedziałek agenci zwrócili się o przekazanie sprzętu elektronicznego.

– Kontrolerzy poprosili o udostępnienie dwóch komputerów służbowych używanych przez pracowników Departamentu Gospodarki i Współpracy z Zagranicą – potwierdza Beata Górka, rzecznik prasowy marszałka województwa. W jakim celu zabezpieczono urządzenia? – O to proszę pytać kontrolerów – ucina Górka.

Jeden z zatrzymanych komputerów należy do dyrektora departamentu Artura Habzy. 

W lubelskim urzędzie kontrola miała potrwać do 15 września, ale w ubiegłym tygodniu została przedłużona o kolejne trzy miesiące. Wśród dokumentów, które do tej pory przekazano CBA – oprócz tych związanych z wydawaniem środków z UE – były także te związane z budową Centrum Spotkania Kultur. Niedawno funkcjonariusze poprosili też o oświadczenia dwóch radnych PiS: Grzegorza Muszyńskiego i Czesława Sudewicza.

Jak ustaliliśmy, w poniedziałek agenci zwrócili się o przekazanie sprzętu elektronicznego. – Kontrolerzy poprosili o udostępnienie dwóch komputerów służbowych używanych przez pracowników Departamentu Gospodarki i Współpracy z Zagranicą – potwierdza Beata Górka, rzecznik prasowy marszałka województwa. W jakim celu zabezpieczono urządzenia? – O to proszę pytać kontrolerów – ucina Górka. Jeden z zatrzymanych komputerów należy do dyrektora departamentu Artura Habzy. 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama