Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Hotel w szpitalu? Pieniądze też na zmianę wizerunku ulic na Starym Mieście. Duży projekt

Na Starym Mieście mogą ożyć kolejne ulice, a budynek szpitala przy Lubartowskiej może się zmienić w... szpitalne muzeum oraz hotel dla rodzin pacjentów. Losy tych inwestycji zależą od Rady Miasta.
Hotel w szpitalu? Pieniądze też na zmianę wizerunku ulic na Starym Mieście. Duży projekt
Szansę na rewitalizację staromiejska ul. Szambelańska

Decyzja ma zapaść w najbliższy czwartek. Tego dnia radni będą głosować nad dopisaniem nowych inwestycji do programu rewitalizacji Lublina. Ich zgoda umożliwi właścicielom budynków sięgnięcie po unijne pieniądze na prace budowlane.

– To nie mogą być zwykłe remonty – mówi Elżbieta Matuszak, dyrektor Biura Rewitalizacji w Urzędzie Miasta. – One muszą służyć wyciągnięciu z kryzysu terenów zdegradowanych pod względem społecznym. Muszą sprawić, że dane miejsce zacznie żyć.

Szansę na nowe życie ma dostać chociażby staromiejska ul. Szambelańska, bardzo urokliwa, ale znana nielicznym, bo nie oferująca niczego poza widokiem. Wyjaśniamy tym, którzy jej nie znają: to wąska uliczka, którą widać po lewej stronie gdy tylko wejdziemy na Stare Miasto przez Bramę Krakowską.
Od decyzji radnych zależy, czy właściciele kamienic przy Szambelańskiej będą mogli występować o unijne dofinansowanie do remontu elewacji i dachów, wymiany okien i drzwi oraz zakupu sprzętu do lokali, które mają sprawić, że na ulicy będzie gwarno.

Podobną szansę na zastrzyk remontowej gotówki mogą dostać jeszcze inne staromiejskie ulice. Te będące nieco na uboczu, jak Archidiakońska, Dominikańska i Olejna, te niewiele bardziej uczęszczane: Jezuicka i Rybna, jak również te z „pierwszej ligi”: Grodzka, Bramowa, Złota, czy wreszcie Rynek. Wszystkie te miejsca znalazły się w opiewającym na 20 milionów złotych projekcie, który może być dopisany do programu rewitalizacji.

Za wynik głosowania nad drugim projektem będzie trzymać kciuki dyrekcja szpitala im. Jana Bożego, która chce odnowić zabytkowy budynek dawnego szpitala Żydowskiego przy Lubartowskiej 81/83. Prace warte 12,5 mln zł, prowadzone pod nadzorem konserwatora zabytków, mają tu objąć elewację i wnętrza, które zyskają całkiem nowe przeznaczenie. Miałby tam powstać hotel.

– Chcemy stworzyć miejsce dla pacjentek oddziału ginekologiczno-położniczego, które nie wymagają już hospitalizacji, ale ich dzieci muszą jeszcze zostać w szpitalu. Chodzi o to, żeby matka była jak najbliżej dziecka, ale jednocześnie nie blokowała łóżka szpitalnego, z którego może skorzystać następna pacjentka – wyjaśnia Bartosz Jencz, rzecznik szpitala.

W budynku ma się też znaleźć izba pamięci. – Chodzi o upamiętnienie długoletniej historii szpitala i pokazanie związanych z nią przedmiotów – tłumaczy rzecznik. – Każdy, kto jest zainteresowany historią lokalnej służby zdrowia, będzie miał do tego łatwy dostęp.

Na nowo urządzone miałoby być też otoczenie zabytkowego szpitala położonego tuż obok Jesziwy.

Decyzja ma zapaść w najbliższy czwartek. Tego dnia radni będą głosować nad dopisaniem nowych inwestycji do programu rewitalizacji Lublina. Ich zgoda umożliwi właścicielom budynków sięgnięcie po unijne pieniądze na prace budowlane.

– To nie mogą być zwykłe remonty – mówi Elżbieta Matuszak, dyrektor Biura Rewitalizacji w Urzędzie Miasta. – One muszą służyć wyciągnięciu z kryzysu terenów zdegradowanych pod względem społecznym. Muszą sprawić, że dane miejsce zacznie żyć.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama