Fundacja chciała poznać sygnaturę sprawy, która toczyła się przed Sądem Okręgowym w Lublinie i skutkowała wypłaceniem przez władze miasta odszkodowań w wysokości 600 tys. zł. O takiej sprawie i takiej kwocie prezydent Lublina informował Radę Miasta pod koniec zeszłego roku.
Lubelska fundacja chciała poznać więcej szczegółów i dlatego poprosiła Ratusz o podanie sygnatury wspomnianej sprawy. Prezydent odpowiedział, że nie jest to informacja publiczna. Prezes fundacji zaskarżył prezydenta do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Wczoraj sąd przyznał rację fundacji.

Komentarze