Reklama
Nowe otwarcie starego Centrum Kultury
Dziś nowe Centrum Kultury po raz pierwszy zaprezentuje się mieszkańcom Lublina. Przebudowa dawnego klasztoru to jedna z największych inwestycji tego typu w ostatnich latach. Pochłonęła blisko 40 mln zł
- 20.09.2013 11:23
W Centrum Kultury można się teraz zgubić. Gmach przy ul. Peowiaków został kompletnie przebudowany. W rezultacie urósł z ok. 5,5 tys. mkw. do blisko 7,8 tys. mkw. Te liczby nie mówią jednak wszystkiego. Przed remontem twórcy wykorzystywali tylko dwie trzecie powierzchni budynku. Reszta była w opłakanym stanie i nadawała się tylko do generalnego remontu. Teraz artyści mają do dyspozycji ponad dwa razy więcej miejsca niż przed laty.
Dzięki budowie nowej kondygnacji i wyburzeniu stropu, całkowicie zmieniła się sala widowiskowa. Obecnie mieści 187 zamiast 127 widzów. Sala Czarna to 51 miejsc i jest pod tym względem o połowę mniejsza niż przed laty. W CK powstało jednak sporo nowych przestrzeni.
Przykładem mogą być sala kinowa z 70 miejscami, czy Oratorium z widownią dla 60 osób
Z kolei Galeria Biała \"urosła” z 54 mkw. aż do 600 metrów kwadratowych. Wystawy będzie można teraz podziwiać w nowoczesnym, przeszklonym wirydarzu. Gmach przy ul. Peowiaków zajmuje teraz cały szereg instytucji: Centrum Kultury, Biblioteka im. Hieronima Łopacińskiego, Ośrodek Rozdroża, Galeria Brut Art czy Kawiarnia/Księgarnia Szklarnia.
Przebudowa dawnego klasztoru trwała z przerwami przez ostatnie cztery lata. Była możliwa dzięki wsparciu z Unii Europejskiej. Projekt pochłonął ponad 38 mln, z czego 15 mln to wspólnotowa dotacja.
Dzisiejsze Centrum Kultury to dawny klasztor wizytek. Został ufundowany w 1723 roku. Wtedy też rozpoczęło się wznoszenie pierwszych, drewnianych budynków. Zakonnice wprowadziły się do nich dwa lata później. Po następnych kilku latach klasztor zyskał pierwszą murowaną część. W tych czasach powstał również tzw. lamus, w którym mieściła się kaplica. Obecnie działa tam Ośrodek \"Rozdroża”. To jedyna część starego klasztoru, która przetrwała do dziś.
Siostry zakonne zajmowały się nie tylko modlitwą. Uruchomiły m.in. pensję dla dziewcząt. Młode przedstawicielki arystokracji uczyły się tam m.in. łaciny i języka francuskiego.
W pierwszej połowie XVIII w. drewniany klasztor spłonął. Odbudowa trwała do 1749 roku. W tych czasach powstały również kościół (obecna sala widowiskowa) oraz istniejąca do dziś kapliczka Chrystusa Frasobliwego. Z początkiem XIX w. budynek klasztoru zajęły wojska Księstwa Warszawskiego. Powstał tam szpital. Wojskowi władali budynkiem jeszcze przez prawie 150 lat. W latach 30. XIX w. kościół został przebudowany na cerkiew. Powstała wówczas wieża i kopuły na dachu. W latach 20. XX w. cerkiew została podzielona na dwie kondygnacje, by na jednej z nich urządzić kasyno.
Dawny klasztor pozostawał w rękach wojskowych do 1952 roku. Później został przekazany władzom miasta, które chciały rozebrać cały gmach. Udało się jednak tego uniknąć. W drugiej połowie XX w. kompleks przeszedł gruntowny remont i został przeznaczony na cele kulturalne.
Kompleks wizytek nie składał się jedynie z budynku. Przylegały do niego ogrody, rozciągające się od dzisiejszej ul. Chopina i Okopowej. Pod koniec XIX w. działał tam drewniany teatr letni. W 20-leciu międzywojennym teren ogrodów obejmował również miejsce, w którym stoi dziś gmach DOKP. Wówczas był tam stadion Lublinianki. Miał drewnianą, zadaszoną trybunę i mieścił nawet 3 tys. kibiców. Można tam było rozgrywać nie tylko mecze piłki nożnej. Sportowcy mieli do dyspozycji bieżnie, skocznie dla lekkoatletów i korty tenisowe.
Reklama
Komentarze