Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Starosta z podwyżką po połowie kadencji. Radni podzieleni

Teresa Gutowska, starosta powiatu puławskiego, od początku października otrzymuje wyższe wynagrodzenie. Rada powiatu, po długiej dyskusji, podniosła je z poziomu 19,6 do ponad 21 tys. zł miesięcznie. Na podwyżki mogą liczyć również trzej pozostali członkowie zarządu.
Starosta z podwyżką po połowie kadencji. Radni podzieleni
Teresa Gutowska, starosta powiatu puławskiego, od października może cieszyc się wyższym wynagrodzeniem. Jej pracę doceniła rada powiatu

Autor: rs/archiwum

Niecałe 2,5 roku po rozpoczęciu pracy na stanowisku starosty powiatu puławskiego, Teresa Gutowska (KO), otrzymała pierwszą podwyżkę wynagrodzenia. O jej przyznanie zawnioskował przewodniczący rady powiatu, Paweł Nakonieczny z tej samego ugrupowania, a więc Koalicji Obywatelskiej. Argumenty za przeznaczeniem dodatkowych środków finansowych na ten cel wskazywali członkowie koalicji rządzącej, radni KO oraz Trzeciej Drogi (PSL i Polska 2050). 

"Waloryzacja uzasadniona"

- Na podwyżkę każdy moment jest zły, ale nie możemy pomijać faktu, że mija połowa kadencji i ta waloryzacja jest uzasadniona. Rozmawiamy o bardzo małych pieniądzach - przekonywał radny Zbigniew Śliwiński (Trzecia Droga), przypominając jednocześnie o tym, że liczba członków zarządu powiatu spadła z pięciu osób do czterech, a starosta swoją pracę wykonuje sumiennie. - Będę głosował za tą podwyżką - zapowiedział. 

Z kolei członek zarządu powiatu, Łukasz Skowyra (TD), jako argument za podwyżką wskazał wielkość powiatu puławskiego. W tym sensie, że skoro powiat jest duży, to podwyżka tym bardziej się należy. Wątpliwości nie miał także radny Paweł Romański (KO), który przekonywał, że podwyżka netto nie jest dużą kwotą. 

"Nie zdała egzaminu"

Nieco mniej entuzjazmu wobec uchwały podnoszącej wynagrodzenie starosty wykazali radni opozycji spod znaku Prawa i Sprawiedliwości. Radny Marek Woch ubolewał nad niskimi emeryturami oraz niewystarczającą w jego ocenie liczbą etatów w wydziale zarządzania kryzysowego. 

- Zdaję sobie sprawę z odpowiedzialności starosty, ale czy te pieniądze zrekompensują nam bezpieczeństwo? - pytał samorządowiec. 

W podobne tony uderzył radny Paweł Rafalski (PiS) dopominając się o podwyżki w pierwszej kolejności dla pracowników samorządowych. - Niektórzy czekają nawet na 200-300 zł po 5-6 lat - wyliczał. 

O niezbudowane przez przyszłą podwyżkę drogi i chodniki martwił się natomiast radny Tomasz Szymajda (PiS), który wskazał problemy finansowe w tym obszarze. Samorządowiec dopytywał jednocześnie o uzasadnienie samej uchwały. 

- Chciałbym dowiedzieć się na jakiej podstawie mamy podnieść do uposażenie - mówił. Przeciw podwyżce był również były poseł, radny Krzysztof Szulowski, który zarzucił staroście niewłaściwe przygotowanie szkół na wypadek zagrożenia. - Nie zdała egzaminu i na tę podwyżkę nie zasłużyła - ocenił. 

"Wyważone" 1428 zł 

Głos zabrał również wicestarosta Bogdan Krześniak (PSL), który zarzucił swoim byłym kolegom z PiS hipokryzję. Zasugerował, że gdy w poprzedniej kadencji głosowano nad podwyżką dla Danuty Smagi (poprzedniej starosty) nie wykazywali troski o powiatowe inwestycje. 

Radnym opozycji odpowiadała również sama Teresa Gutowska. 

- Gdy zaczynałam kadencję, otrzymałam wynagrodzenie ciut mniejsze od starosty Smagi. Minęło 2,5 roku, ocena mojej pracy należy do radnych. Co zrobiłam ja i zarząd widać sprawozdaniach - mówiła wskazując na rosnącą odpowiedzialność i dodatkowe zadania, jakie są jej "dokładane" w związku z sytuacją dotyczącą bezpieczeństwa. - Jeśli uważacie że po 2,5 roku nie zasługuję na podwyżkę wynagrodzenia zasadniczego o 380 zł brutto, to proszę zagłosować przeciw - ucięła. 

Ostatecznie uchwała została przyjęta. Za podwyżką zagłosowało 12 radnych rządzącej koalicji, a 10 radnych PiS było przeciw. Od października uposażenie Teresy Gutowskiej wzrosło o 1428 zł miesięcznie z 19 630 zł do 21 056 zł brutto. Na tę sumę składa się wynagrodzenie zasadnicze w kwocie 10 780 zł (wzrost z 10 400 zł), dodatek funkcyjny - 3760 zł (wzrost z 3100 zł), stażowy - 2 156 zł (wzrost z 2080 zł) oraz specjalny - 4 362 zł (wzrost z 4050 zł). 

Zarząd też dostanie

Dodajmy, że ustawowy limit wynagrodzenia zasadniczego dla starostów z powiatów o populacji wynoszącej od 60 do 120 tys. mieszkańców wynosi 11 280 zł brutto. Do tego maksimum Teresie Gutowskiej zabrakło więc równe 500 zł. Przewodniczący rady powiatu, Paweł Nakonieczny, wynagrodzenie na tym poziomie nazwał "wyważeniem docenienia pracy starosty i zarządu oraz dobra publicznego". 

Podwyżka dla starosty z pewnością pociągnie za sobą również wzrost wynagrodzenia dla pozostałych członków zarządu powiatu: wicestarosty Bogdana Krześniaka, Andrzeja Mitruczuka oraz Łukasza Skowyry. W 2025 roku cała ta trójka zarobiła łącznie ponad 540 tys. zł, a średnie wynagrodzenie członka zarządu powiatu przekroczyło 180 tys. zł rocznie. 

Sama Teresa Gutowska otrzymała wtedy ponad 277 tys. zł, co wywindowało ją na podium w naszym rankingu zarobków starostów województwa lubelskiego. Podczas ostatniej sesji rady powiatu starosta sprecyzowała, że był to skutek otrzymanej wtedy nagrody jubileuszowej, której nie rozdzieliła w oświadczeniu majątkowym od normalnego wynagrodzenia za pracę. 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama