Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Strych Mazurka | Nowy odcinek!

Koniec wielkiego żużlowego Motoru? Brak stadionu, brak mistrzostwa, czarne wizje | Strych Mazurka

Orlen Oil Motor Lublin pierwszy raz od pięciu lat nie awansował do finału Ekstraligi. Konkurencja z Torunia wydaje się znacznie mocniejsza. Rywale z Wrocławia i reszty żużlowej Polski nie śpią i również się dozbrajają. O mistrzostwo w 2027 roku będzie więc bardzo trudno. Tym bardziej że Motor przymusowo przenosi się do Tarnowa. I nie wiadomo, na jak długo, bo z przebudową przestarzałego obiektu przy Alejach Zygmuntowskich więcej jest problemów niż konkretów. Zapraszam na Strych Mazurka.
Kliknij aby odtworzyć

Jeszcze niedawno cała żużlowa Polska kłaniała się Motorowi. Były mistrzostwa kraju w 2022, 2023 i 2024 roku. Po drodze zespół wzmocnił najlepszy żużlowiec w historii tego sportu Bartosz Zmarzlik. Ale po sezonie w 2026 roku już chyba ostatecznie można powiedzieć, że pewien etap dobiegł końca.

Zmarzlik wciąż jeździ fenomenalnie i za uszy wyciągnął Orlen Oil Motor Lublin do brązowego medalu w Ekstralidze, ale nawet on nie dominuje już w czarnym sporcie, tak jak jeszcze kilkanaście miesięcy temu. Dość powiedzieć, że indywidualnym mistrzem świata w tym roku pierwszy raz od czterech długich sezonów został ktoś inny niż Zmarzlik - Robert Lambert. 

I efekty takiego stanu rzeczy obserwowaliśmy również na polskich torach ligowych. Mistrz Polski z Torunia na jednego wybitnego Zmarzlika mógł odpowiedzieć nie tylko jadącym sezon życia Lambertem, ale też znajdującym się w równie wybitnej formie Emilem Sajfutdinowem, świetnym Patrykiem Dudkiem i przebudzonym na półfinały i finały Mikkelem Michelsenem. 

Mało tego, wicemistrz Polski z Wrocławia na tego samego wybitnego Zmarzlika wystawiał często bezbłędnego Artioma Łagutę, Brady’ego Kurtza idącego łeb w łeb z Zmarzlikiem i Lambertem w Grand Prix, bardzo utalentowanego Dana Bewleya i bardzo doświadczonego Macieja Janowskiego. 

Tymczasem Orlen Oil Motor Lublin dysponował najsłabszym składem od lat. Drugą linię za plecami Zmarzlika tworzyli bowiem przypominający zbyt często jeźdźca bez głowy Kacper Woryna, zaliczający drastyczny zjazd Martin Vaculik, poobijany i kontuzjowany weteran Fredrik Lindgren, przygaszony Mateusz Cierniak oraz para juniorów Bartosz Bańbor-Bartosz Jaworski, która nie potrafiła zastąpić Wiktora Przyjemskiego.

W 2027 roku drużyna Motoru niewiele się zmieni. I choć wzmocnić mają ją bardzo obiecujący Adam Bubba Bednar i sprawdzony w mistrzowskich bojach Norick Blödorn, to o mistrzostwo Polski będzie niezwykle, ale to niezwykle trudno. Tym bardziej że Lublinianie przenoszą się do Tarnowa. Podobno tylko na 2027 i 2028 rok, ale...

Nic nie wiadomo.

Bo z przebudową stadionu przy Alejach Zygmuntowskich jest olbrzymi problem. W marcu 2026 roku ogłoszono przetarg, wpłynęły cztery oferty. Najdroższy Budimex chciał prawie 291 milionów złotych. TEXOM zaoferował około 232 milionów w polskiej walucie. Były też dwie znacznie tańsze oferty, ale one z przyczyn formalnych nie podlegały ocenie, więc 23 lipca MOSiR wybrał TEXOM. Prezydent Krzysztof Żuk i wiceprezydent Tomasz Fulara zapewniali, że stadion będzie gotowy w 2028 roku.

Minęły jednak dwa miesiące i nastąpił zwrot.

MOSiR unieważnił czynność wyboru oferty TEXOM-u jako najkorzystniejszej. MOSiR tłumaczy, że oferty mają zostać ponownie zbadane, bo pojawiły się wątpliwości dotyczące możliwości prawidłowego wykonania inwestycji. Nie chodzi przy tym przede wszystkim o sam TEXOM, ale o Mostostal Warszawa. TEXOM korzysta bowiem w tym postępowaniu z zasobów Mostostalu, a Mostostal miał wykonać około 90 procent zamówienia. 

Pojawiły się informacje o problemach Mostostal przy innych zamówieniach publicznych i o problemach związanych z jej płynnością finansową. MOSiR uznał więc, że przed podpisaniem umowy trzeba dokładniej sprawdzić, czy wykonawca rzeczywiście daje gwarancję, że stadion powstanie prawidłowo i na czas. Kibice Orlen Oil Motoru Lublin tracą zaś cierpliwość i czują się oszukiwani przez miasto. 

Przedstawiam tę historię w Strychu Mazurka.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama