Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Drzewa przy Skautów nadal rosną. Mieszkańcy mają nowy plan. Chcą ocalić zieleń i uporządkować parkowanie

Po naszej publikacji wycinka drzew przy ul. Skautów została wstrzymana. Mieszkańcy nie zamierzają jednak na tym poprzestać. Zamiast samych list protestacyjnych przygotowali konkretne propozycje dla miasta: chcą m.in. zmiany organizacji ruchu, nowych miejsc parkingowych i przywrócenia dawnego placu zabaw.
Drzewa przy Skautów nadal rosną. Mieszkańcy mają nowy plan. Chcą ocalić zieleń i uporządkować parkowanie

Autor: nadesłane

Sprawa drzew przy ul. Skautów w Lublinie ma dalszy ciąg. Jak pisaliśmy, sześć drzew miało zostać usuniętych w związku z planowaną budową parkingu. Po naszej publikacji prace zostały wstrzymane, a mieszkańcy zaczęli szukać rozwiązania, które pozwoliłoby jednocześnie zachować drzewa i uporządkować problem parkowania.

- Raz jeszcze dziękujemy Redakcji za szybką, a co jeszcze ważniejsze skuteczną interwencję w sprawie wycinki – bez Redakcji Dziennika Wschodniego, tych drzew by już nie było – mówi Bernard Nowak w imieniu mieszkańców.

Początkowo planowali zbieranie podpisów pod petycją o zaniechanie wycinki. Teraz zmienili strategię.

– Postanowiliśmy, że zrezygnujemy z listów protestacyjnych, w ich miejsce przedłożymy konkretne propozycje – przekazuje Bernard Nowak, mieszkaniec ulicy Skautów.

I tych propozycji jest kilka.

Parking bez wycinania drzew

Jednym z pomysłów jest przekształcenie placyku znajdującego się w dolnej części ul. Skautów w niewielki parking. Mieszkańcy chcą również utworzenia miejsc postojowych pomiędzy istniejącą zielenią.

Jako przykład wskazują rozwiązanie funkcjonujące naprzeciwko bloku przy ul. Skautów 7, gdzie samochody mogą parkować wśród drzew.

To właśnie znalezienie alternatywy dla planowanego parkingu jest dla mieszkańców kluczowe. Jak wynikało z wcześniejszych wyjaśnień Ratusza, planowana inwestycja zakładała usunięcie sześciu drzew – dwóch klonów, dwóch kasztanowców, głogu i jesionu. W ich miejsce miało pojawić się 10 nowych kasztanowców czerwonych.

Mieszkańcy nie chcą jednak wymiany istniejących, dużych drzew na nowe nasadzenia.

Chcą odzyskać plac zabaw

Kolejny wniosek dotyczy terenu, który – jak wskazują mieszkańcy – wcześniej pełnił funkcję placu zabaw.

Chcą jego rewitalizacji. Wśród propozycji znalazły się nowe nasadzenia drzew i krzewów ozdobnych, odbudowa i ustawienie zniszczonych ławek, odnowienie klombu oraz poprawa jakości nawierzchni.

Mieszkańcy zwracają też uwagę na stan infrastruktury. Wnioskują o naprawę schodów oraz ścieżki łączącej teren z ulicą.

Chcą poszerzenia ulicy

Problemem pozostaje również przejazd ul. Skautów. Mieszkańcy proponują jej poszerzenie o około 50 cm. Ich zdaniem pozwoliłoby to nie tylko usprawnić przejazd służb miejskich i komunikacyjnych, ale także stworzyć dodatkowe miejsca do parkowania.

To jednak nie koniec pomysłów.

Mieszkańcy chcą również zmiany stałej organizacji ruchu na ulicy.

„Obcy” zajmują miejsca mieszkańców

W przygotowanym wniosku wskazują, że ul. Skautów jest drogą jednokierunkową o charakterze osiedlowym. Ich zdaniem od dłuższego czasu problemem jest parkowanie samochodów osób, które nie mieszkają w okolicy.

Według mieszkańców szczególnie trudna sytuacja występuje w dni robocze, między godz. 7 a 19. Ulica ma być wykorzystywana jako bezpłatny parking przez osoby dojeżdżające do pobliskich miejsc pracy, biur i punktów usługowych. Problem – jak wskazują – nasila się również w czasie roku akademickiego, gdy przy ulicy parkują samochody osób wynajmujących mieszkania studentom.

Mieszkańcy przekonują, że zaparkowane auta zwężają jezdnię i utrudniają przejazd.

Wśród argumentów pojawia się bezpieczeństwo służb ratunkowych. Jak twierdzą, w godzinach największego natężenia parkowania przejazd straży pożarnej, karetki czy pojazdów komunalnych może być mocno utrudniony.

Zwracają również uwagę na ograniczoną widoczność przy wyjazdach oraz bezpieczeństwo pieszych, w tym dzieci idących do szkoły.

Strefa zamieszkania albo zakaz zatrzymywania

W przygotowanym wniosku mieszkańcy proponują kilka możliwych rozwiązań.

Jednym z nich jest ustanowienie na całym odcinku ul. Skautów strefy zamieszkania, oznaczonej znakami D-40 i D-41. Drugą propozycją jest wprowadzenie zakazu zatrzymywania się z możliwością wyłączenia mieszkańców – np. poprzez odpowiednią tabliczkę.

Jako trzeci wariant wskazują możliwość dopuszczenia do parkowania pojazdów posiadających identyfikator wydany przez zarządcę drogi.

Mieszkańcy chcą w ten sposób ograniczyć parkowanie osób postronnych, a jednocześnie zapewnić dostęp do miejsc postojowych osobom faktycznie mieszkającym przy ul. Skautów.

Wszystkie te wnioski zostaną przekazane do Urzędu Miasta Lublin oraz Rady Dzielnicy Wieniawa.

Na razie drzewa są bezpieczne

Po wstrzymaniu wycinki dalszy los inwestycji pozostaje jednak niepewny. Jak informował wcześniej Ratusz, po usunięciu drzew planowano rozbiórkę istniejącej nawierzchni i korytowanie terenu pod parking. Teraz decyzję o kontynuacji prac ma wydać Rada Dzielnicy Wieniawa.

W naszej pierwszej publikacji przedstawiciele rady wskazywali, że nie znali szczegółów projektu zakładającego usunięcie kilku drzew. To samo mówi nam przewodniczący Rady Dzielnicy Wieniawa Tomasz Makarczuk, który pojawił się także na miejscu wycinki. To samo mówił nam we wtorek po publikacji naszego pierwszego tekstu o wycince. Również to podkreślał w rozmowie z mieszkańcami ulicy Skautów. Jego zdaniem, w ogóle nie widział projektów. Szczególnie jest to dziwne w sytuacji, gdzie przekazuje większość pieniędzy z rezerwy celowej na jedną inwestycję. Miasto przedstawia jednak inną perspektywę.

Ratusz podkreśla, że inwestycja była realizowana na wniosek Rady Dzielnicy Wieniawa. Zdaniem urzędu to właśnie po stronie rady leżało poinformowanie mieszkańców przed złożeniem wniosku.

Zarząd Inwestycji Miejskich miał natomiast pozostawać w bieżącym kontakcie z przedstawicielem Rady Dzielnicy i informować o konieczności usunięcia drzew.

Według Miasta odbywały się również spotkania robocze, w których uczestniczył przewodniczący Zarządu Dzielnicy Wieniawa.

Teraz mieszkańcy zaangażowali się w życie ich ulicy i chcą przedstawić władzom miasta własny zestaw rozwiązań.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama