Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wybuch w powiecie parczewskim. W gruzach znaleziono ciało 75-letniego mężczyzny

Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek w miejscowości Miłków-Kolonia w gminie Siemień w powiecie parczewskim. Po wybuchu zawalił się tam budynek mieszkalny. Strażacy przez kilka godzin przeszukiwali gruzowisko. Po godz. 17 znaleźli ciało około 75-letniego mężczyzny. Znaleziono także butle z gazem.

Zgłoszenie o zawaleniu się budynku mieszkalnego w Miłkowie-Kolonii strażacy otrzymali o godz. 12.10. Na miejsce początkowo skierowano dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej i dwa zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej. Do działań wezwano również Specjalistyczną Grupę Poszukiwawczo-Ratowniczą z Chełma.

– Po godzinie 17 strażacy znaleźli ciało mężczyzny – przekazał mł. bryg. inż. Krzysztof Fila, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Parczewie.

Jak dodał, mężczyzna miał około 75 lat.

Akcja ratownicza obejmowała gaszenie zarzewi ognia, odgruzowywanie oraz przeszukiwanie miejsca zdarzenia. W działaniach uczestniczyli strażacy z PSP i OSP, policjanci oraz zespół Państwowego Ratownictwa Medycznego. Na miejsce skierowano także grupę operacyjną Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP i operatora drona. Do prac przy gruzowisku wezwano ciężki sprzęt, w tym ciągnik rolniczy z ładowaczem oraz koparko-ładowarkę.

Prawdopodobną przyczyną wybuch gazu

Co doprowadziło do zawalenia budynku? Na tym etapie nie ma jeszcze ostatecznych ustaleń. Według wstępnej oceny strażaków prawdopodobną przyczyną był wybuch gazu.

– Przyczynę będzie ustalać prokuratura. Szczegółowe okoliczności powstania zdarzenia będą przedmiotem dochodzenia – zaznaczył rzecznik parczewskiej straży pożarnej.

W trakcie działań na miejscu znaleziono dwie puste butle gazowe o pojemności 11 kilogramów, czyli standardowe butle stosowane m.in. do kuchenek gazowych.

Czy w budynek coś uderzyło?

Po zdarzeniu pojawiały się pytania, czy do zniszczenia domu mogło doprowadzić uderzenie obiektu z powietrza. Jak przekazał rzecznik PSP, ten wariant został wstępnie wykluczony.

Na miejscu pracowali specjaliści z policji. Nie znaleziono fragmentów, które wskazywałyby na uderzenie drona, rakiety lub innego obiektu latającego.

Okoliczności tragedii w Miłkowie-Kolonii będzie wyjaśniać prokuratura.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama