W poprzedniej kolejce czekająca na zwycięstwo od dziewiątego sierpnia Avia gościła w Rzeszowie i chciała wywalczyć komplet punktów z zajmującą ostatnie miejsce w tabeli Resovią. Mecz ułożył się dla gości fatalnie, bo od szybko straconej bramki, a później za dwie żółte kartki boisko musiał opuścić Damian Zbozień. Grający w osłabieniu podopieczni trenera Wojciecha Szaconia zdołali wyrównać, ale na więcej nie było ich już tego dnia stać.
– Dziękuję zawodnikom za walkę. Nadal będziemy pracować nad tym, by zawodnicy byli jeszcze bardziej pewni siebie, bo stać nas na więcej, szczególnie w początkowych fazach meczów. Mam nadzieję, że te wyniki przyjdą. Dziękuję też kibicom, którzy nas wspierali. Wiem, że nie są zadowoleni z tego wyniku, ale nas ten remis też nie satysfakcjonuje. Finalnie to spotkanie tak się ułożyło, że zdobyty punkt trzeba szanować – ocenił spotkanie w Rzeszowie Wojciech Szacoń, trener Avii.
W sobotę beniaminek Betclic II Ligi wróci na swój stadion by zmierzyć się z kolejnym zespołem ze strefy spadkowej. Do Świdnika przyjedzie przedostatni w stawce Świt Szczecin, podbudowany jednak zeszłotygodniową wygraną na swoim boisku z Sokołem Kleczew. Drużyna dowodzona przez trenera Przemysława Cecherza wygrała 2:1, a bohaterem spotkania okazał się Kacper Zendelek, który ustrzelił dublet.
„Na papierze” faworytem do wygranej jest Avia, ale sobotni mecz z ekipą ze Szczecina nie zapowiada się na „spacerek”. Świt po przyjściu do drużyny Przemysława Cecherza zaczyna spisywać się w Betclic II Lidze coraz lepiej i chce opuścić strefę spadkową. Z kolei Avia nie chce dopuścić by się w niej znaleźć dlatego w najbliższym starciu musi celować bezwzględnie w komplet punktów.
Dobrą informacją przed sobotnim spotkaniem jest to, że żaden z zawodników ze Świdnika nie musi pauzować za kartki. Na napomnienie musi jednak uważać Dave Assuncao, który ma na koncie trzy „żółtka” i ewentualna kartka w meczu ze Świtem wyeliminuje go z udziału w kolejnym meczu.
Początek spotkania w Świdniku zaplanowano na godzinę 15. Kibice, którym nie uda się dotrzeć na stadion będą mogli go obejrzeć za pośrednictwem platformy PZPN+.

Komentarze