Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kryzys psychiczny dotyka też rodziny chorych. W Lublinie rozmawiano o przyszłości psychiatrii

Co czwarty Polak doświadczył w ciągu życia zaburzeń psychicznych, a liczba osób korzystających z opieki psychiatrycznej rośnie. Za tymi statystykami stoją nie tylko pacjenci, ale również ich rodziny, które często same potrzebują wsparcia. O tym, jak pomagać osobom w kryzysie psychicznym i ich najbliższym, rozmawiano w piątek, 9 października, podczas konferencji w Lublinie. Spotkanie zorganizowano w przeddzień Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego.
Kryzys psychiczny dotyka też rodziny chorych. W Lublinie rozmawiano o przyszłości psychiatrii

Autor: BJ

Konferencja pod hasłem "Rola rodziny w procesie zdrowienia osób z zaburzeniami psychicznymi" zgromadziła w lubelskim hotelu Victoria psychiatrów, psychologów, przedstawicieli instytucji publicznych i organizacji społecznych, a także osoby z doświadczeniem kryzysu psychicznego i członków ich rodzin. Wydarzenie zorganizowały Miasto Lublin oraz Lubelskie Stowarzyszenie Ochrony Zdrowia Psychicznego w ramach projektu "W stronę samodzielnego jutra", współfinansowanego ze środków budżetu państwa. 

Rodzina pomaga, ale sama też potrzebuje wsparcia

Konferencję otworzyła Anna Augustyniak, zastępczyni prezydenta Lublina ds. społecznych. Podkreślała, że kryzys psychiczny rzadko dotyka wyłącznie jednej osoby. Jego konsekwencje odczuwają również najbliżsi, którzy często jako pierwsi dostrzegają niepokojące sygnały, pomagają w codziennych obowiązkach i towarzyszą choremu podczas leczenia. 

Rodzina odgrywa w procesie zdrowienia rolę wręcz wyjątkową i nieocenioną. To często pierwszy i najważniejszy system wsparcia - mówi Anna Augustyniak. 

Jak zaznaczyła, troska o osobę w kryzysie nie może oznaczać pomijania potrzeb jej najbliższych. Rodziny mierzą się z lękiem, bezradnością, zmęczeniem, a niekiedy również społecznym niezrozumieniem. Potrzebują dostępu do specjalistów, grup wsparcia oraz miejsc, w których mogą bez obaw rozmawiać o swoich doświadczeniach.

Wspierając rodzinę, wspieramy również osoby w kryzysie psychicznym, bo ta pomoc działa równolegle - podkreśliła zastępczyni prezydenta. 

Augustyniak zwróciła też uwagę na znaczenie rozmowy i przełamywania stereotypów związanych z zaburzeniami psychicznymi. Jej zdaniem dialog powinien być obecny nie tylko w gabinetach specjalistów, lecz również w szkołach, miejscach pracy i codziennym życiu rodzinnym. Wciąż bowiem wiele osób doświadczających problemów psychicznych spotyka się ze stygmatyzacją i wykluczeniem. 

Co czwarty Polak doświadczył zaburzeń psychicznych

Skalę problemu przedstawił podczas wykładu wprowadzającego dr n. med. Marek Balicki, członek Rady Zdrowia przy Prezydencie RP i przewodniczący Komisji Ekspertów ds. Ochrony Zdrowia Psychicznego przy Rzeczniku Praw Obywatelskich. 

Przywołał wyniki badania EZOP II, dotyczącego kondycji psychicznej Polaków. Wynika z nich, że 26,5 proc. badanych doświadczyło w ciągu życia zaburzeń psychicznych. W ciągu roku odsetek ten wynosił 7,9 proc., a w okresie 30 dni poprzedzających badanie - 3,5 proc. 

Istotne okazały się także różnice związane z miejscem zamieszkania. Najwyższe rozpowszechnienie zaburzeń w ciągu życia odnotowano w miastach liczących od 50 do 200 tys. mieszkańców – 36,3 proc. W miejscowościach poniżej 50 tys. mieszkańców było to 34,3 proc. Dla porównania na obszarach wiejskich wskaźnik wynosił 21,3 proc., a w największych miastach, powyżej 200 tys. mieszkańców – 23 proc. 

Balicki zwrócił uwagę nie tylko na medyczny, ale również ekonomiczny wymiar problemu. Według przedstawionych danych ZUS za 2024 rok zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania odpowiadały za 17,7 proc. wydatków związanych z niezdolnością do pracy. Był to największy udział spośród zaprezentowanych grup chorobowych, wyższy niż w przypadku chorób układu mięśniowo-szkieletowego (15,4 proc.), urazów i zatruć (14,2 proc.) czy chorób układu krążenia (7,1 proc.).

Zdaniem eksperta dane te powinny być ważnym argumentem dla decydentów odpowiedzialnych za finansowanie opieki zdrowotnej. Jak wskazywał, ochrona zdrowia psychicznego powinna znaleźć się wśród najważniejszych priorytetów zdrowia publicznego. 

Psychiatryczna pomoc bliżej domu 

Znaczną część swojego wystąpienia Marek Balicki poświęcił reformie opieki psychiatrycznej oraz doświadczeniom wynikającym z pilotażu centrów zdrowia psychicznego, rozpoczętego w 2018 roku. 

W jego ocenie dotychczasowy, tradycyjny model psychiatrii był zbyt silnie skoncentrowany na leczeniu szpitalnym. Przypomniał, że na początku pilotażu około 70 proc. wydatków NFZ na opiekę psychiatryczną przeznaczano na hospitalizację. Tymczasem znaczna część procesu zdrowienia odbywa się poza szpitalem, w codziennym otoczeniu pacjenta. 

Odpowiedzią na te problemy ma być model środowiskowy, w którym pomoc jest dostępna blisko miejsca zamieszkania, a leczenie łączy się ze wsparciem psychologicznym i społecznym. Jego celem nie jest wyłącznie ograniczanie objawów choroby, lecz również umożliwienie powrotu do pracy, życia rodzinnego i funkcjonowania w lokalnej społeczności.

Balicki wskazywał, że jednym z najważniejszych rozwiązań wprowadzonych w centrach zdrowia psychicznego stały się punkty zgłoszeniowo-koordynacyjne. Osoby potrzebujące pomocy, a także ich bliscy, mogą zgłaszać się do nich bez wcześniejszego umawiania wizyty, uzyskać informacje i ustalić dalszy sposób postępowania. 

Ekspert zwrócił jednak uwagę, że nie wszystkie założenia pilotażu udało się wdrożyć w jednakowym zakresie. Zaznaczył, że w Lublinie nie wprowadzono rozwiązania polegającego na przypisaniu centrum odpowiedzialności za mieszkańców określonego obszaru. Tymczasem w jego ocenie taka odpowiedzialność sprzyja ciągłości leczenia i planowaniu opieki również w okresach, gdy pacjent nie korzysta bezpośrednio ze świadczeń. 

Przyszłość centrów zdrowia psychicznego nabiera szczególnego znaczenia właśnie teraz. Pilotaż ma zakończyć się 31 grudnia 2026 roku, a od stycznia 2027 roku centra mają stać się stałym elementem systemu opieki psychiatrycznej. Pytanie dotyczy więc nie tylko tego, jakie efekty przyniosło dotychczasowe osiem lat doświadczeń, ale również tego, które rozwiązania powinny zostać zachowane i rozwinięte.

Rozmowa jako część procesu zdrowienia 

W programie lubelskiej konferencji znalazły się dwa panele dyskusyjne: pierwszy poświęcony przyszłości polskiej psychiatrii, drugi - roli rodziny w procesie zdrowienia osób z zaburzeniami psychicznymi. Do dyskusji zaproszono zarówno ekspertów i przedstawicieli instytucji, jak i samych pacjentów oraz ich bliskich. 

Jednym z głównych zagadnień spotkania jest również koncepcja otwartego dialogu, czyli podejścia zakładającego włączanie osoby w kryzysie i jej najbliższego otoczenia w proces rozmowy o problemach, potrzebach i możliwych formach pomocy. Temu zagadnieniu poświęcono wykład dr. Cezarego Żechowskiego.

Obecność pacjentów i rodzin wśród uczestników dyskusji ma szczególne znaczenie. Pozwala bowiem spojrzeć na system ochrony zdrowia psychicznego nie tylko z perspektywy osób, które organizują i udzielają pomocy, ale również tych, którzy korzystają z niej na co dzień.

Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego. Dlaczego jest ważny?

Lubelską konferencję zorganizowano w przeddzień Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego, obchodzonego co roku 10 października. Jego celem jest zwiększanie społecznej świadomości dotyczącej zaburzeń psychicznych, przeciwdziałanie stygmatyzacji oraz mobilizowanie do rozwijania dostępnej i skutecznej pomocy. Tegoroczna kampania Światowej Organizacji Zdrowia odbywa się pod hasłem „Lived experiences heard: real voices, real change”, podkreślającym znaczenie głosu osób, które same doświadczyły kryzysu psychicznego. Chodzi nie tylko o ich wysłuchanie, ale również o realny wpływ na decyzje dotyczące leczenia i organizacji wsparcia. To przesłanie szczególnie bliskie tematyce lubelskiej konferencji. Przypomina bowiem, że zdrowie psychiczne nie jest wyłącznie sprawą pacjenta i lekarza, a skuteczna pomoc wymaga zaangażowania rodzin, specjalistów, instytucji i całego społeczeństwa. Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego jest także okazją do przypomnienia, że kryzys może dotknąć każdego, a zwrócenie się po pomoc powinno być traktowane jako naturalny krok w trosce o własne zdrowie, a nie powód do wstydu.


Autor: BJ

Autor: BJ

Autor: BJ

Autor: BJ

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama