Sprawa lokalizacji jednostki wojskowej w powiecie opolskim ponownie wywołała polityczne emocje. We wtorek, 6 października, odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Powiatu Opolskiego, podczas której radni głosowali nad projektem uchwały intencyjnej dotyczącej nieodpłatnego przekazania powiatowych nieruchomości na potrzeby wojska. Projekt nie uzyskał większości. Za jego przyjęciem opowiedziało się siedmioro radnych, dziewięcioro było przeciw, a jeden radny nie uczestniczył w głosowaniu.
Głosowanie wywołało dyskusję o tym, czy decyzja radnych może utrudnić sprowadzenie wojska do powiatu. Teraz stanowisko w tej sprawie przedstawił Zarząd Powiatu w Opolu Lubelskim, który odpiera zarzuty o blokowanie inwestycji.
Zarząd powiatu: nie blokujemy wojska
W opublikowanym oświadczeniu władze powiatu podkreślają, że popierają utworzenie jednostki wojskowej, a same miały być inicjatorem wskazania nowej lokalizacji. Jak przypominają, propozycja ta została przedstawiona podczas sesji Rady Powiatu 23 stycznia 2026 roku.
Zarząd przekonuje jednocześnie, że przyjęcie uchwały intencyjnej o bezpłatnym przekazaniu nieruchomości nie dawałoby gwarancji, że inwestycja rzeczywiście zostanie zrealizowana.
Według władz powiatu wcześniejsze uzgodnienia z 19 sierpnia 2026 roku, prowadzone pomiędzy Komisją Lokalizacyjną reprezentowaną przez dowódcę 18. Brygady Zmotoryzowanej a starostą opolskim, dotyczyły sprzedaży działek nr 1/8 i 1/11 w Kluczkowicach-Osiedlu. Chodzi o teren o powierzchni około 40 hektarów.
Jak podkreśla zarząd, do tej pory powiat nie otrzymał odpowiedzi ministra obrony narodowej w sprawie zatwierdzenia proponowanej lokalizacji ani formy przekazania nieruchomości.
Przykłady z Kraśnika i Ryk
W oświadczeniu władze powiatu przywołują również przykłady innych samorządów z regionu, które przekazały nieruchomości na potrzeby wojska w drodze sprzedaży.
Według zarządu powiat kraśnicki sprzedał wojsku budynek internatu wraz z gruntami za 10 mln zł. Z kolei powiat rycki miał sprzedać kilkadziesiąt hektarów za 18 mln zł. Władze powiatu opolskiego zwracają uwagę, że mimo upływu trzech lat jednostka wojskowa w Rykach nadal nie powstała.
Na tej podstawie stawiają pytanie, czy zasadne byłoby bezpłatne przekazanie nieruchomości bez pewności, że planowana inwestycja zostanie zrealizowana. Wskazują przy tym na ograniczone środki finansowe samorządu, potrzeby związane z innymi inwestycjami oraz problemy finansowe ochrony zdrowia.
Jednostka ma powstać, ale gdzie dokładnie?
Sprawa ma znaczenie również dlatego, że Ministerstwo Obrony Narodowej potwierdziło, iż część struktur 18. Brygady Zmotoryzowanej będzie ulokowana w powiecie opolskim. Minister Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział 5 października, że formowanie jednostki przebiega zgodnie z harmonogramem. Nie wskazał jednak wówczas konkretnej lokalizacji.
Wśród rozważanych możliwości pojawiają się Kluczkowice-Osiedle, gdzie znajdują się nieruchomości należące do powiatu, a także tereny w Poniatowej. Wybór miejsca pozostaje jednak kwestią otwartą.
Po ostatnim głosowaniu zarząd powiatu apeluje do mieszkańców, by nie utożsamiali sprzeciwu wobec bezpłatnego przekazania gruntów z niechęcią do samej inwestycji. W oświadczeniu pojawia się również apel o „minimum przyzwoitości w życiu publicznym”.
Spór dotyczy więc nie tylko przyszłej lokalizacji jednostki wojskowej, ale także warunków, na jakich samorząd miałby udostępnić swoje nieruchomości. Kluczowe pozostaje pytanie, czy MON zaakceptuje lokalizację w Kluczkowicach-Osiedlu i jaką formę przekazania gruntów uzna za właściwą.


Komentarze