Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dwa zatrzymania i 11 interwencji przy szkołach w Lublinie. Ratusz zapowiada dodatkowe zabezpieczenia

Dwie osoby zatrzymane za groźby publikowane w internecie. 11 policyjnych interwencji i dodatkowe patrole przy lubelskich szkołach. To bilans piątkowego poranka po fali niepokojących doniesień o możliwych atakach na placówki oświatowe. Prezydent Krzysztof Żuk i przedstawiciele służb zapewniają, że w lubelskich szkołach nie stwierdzono bezpośredniego zagrożenia. Miasto zapowiada jednak kolejne środki bezpieczeństwa, w tym rozbudowę monitoringu, nowe systemy alarmowe i szkolenia dla nauczycieli.
Dwa zatrzymania i 11 interwencji przy szkołach w Lublinie. Ratusz zapowiada dodatkowe zabezpieczenia

Autor: BJ

Piątek, 9 października, rozpoczął się w lubelskich szkołach w atmosferze niepokoju. Po tragicznych wydarzeniach w placówkach oświatowych na Mazowszu i rozpowszechnianych od czwartkowego wieczoru w mediach społecznościowych pogłoskach o możliwych kolejnych atakach część rodziców zdecydowała się pozostawić dzieci w domach. Przy szkołach pojawiły się dodatkowe patrole policji i straży miejskiej, a dyrektorzy weryfikowali napływające informacje o potencjalnych zagrożeniach. 

 

W odpowiedzi na sytuację władze Lublina zwołały poranną naradę z dyrektorami wszystkich placówek oświatowych. Uczestniczyli w niej m. in. prezydent Krzysztof Żuk, jego zastępca ds. oświaty Mariusz Banach, przedstawiciele służb oraz Centrum Interwencji Kryzysowej. Rozmowy dot. aktualnego poziomu bezpieczeństwa, obowiązujących procedur i przygotowania szkół oraz przedszkoli do reagowania w sytuacjach kryzysowych. 

Podczas konferencji prasowej przed Ratuszem prezydent i przedstawiciele służb przedstawili wyniki dotychczasowych działań. 

Chciałbym uspokoić rodziców, uczniów i pracowników oświaty. Po dzisiejszym spotkaniu z dyrektorami mogę zapewnić, że sytuacja w lubelskich szkołach jest stabilna, a zajęcia odbywają się normalnie – przekazał Krzysztof Żuk.

Dwie osoby zatrzymane w Lublinie. Policja nie potwierdziła bezpośredniego zagrożenia

Podczas konferencji komendant miejski policji Adam Beczek poinformował, że do tego momentu funkcjonariusze przeprowadzili 11 interwencji w rejonach lubelskich szkół. Wszystkie dotyczyły obaw o bezpieczeństwo. Żadne ze zgłoszeń nie doprowadziło jednak do potwierdzenia bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia uczniów i pracowników placówek.

Nie oznacza to, że policjanci nie mieli powodów do interwencji. W Lublinie zatrzymano dwie osoby w związku z treściami publikowanymi w internecie. To 18-latek i 16-latka, uczniowie szkół ponadpodstawowych.

Według informacji policji 18-letni mężczyzna miał zamieścić w mediach społecznościowych wpis nawołujący do ataku z użyciem maczet. Funkcjonariusze zatrzymali go w miejscu zamieszkania, zabezpieczając laptop i telefon. Z kolei 16-latka opublikowała nagranie, na którym z twarzą zasłoniętą kominiarką wymachiwała nożem i groziła uczniom jednej ze szkół. W jej domu policjanci zabezpieczyli nóż i kominiarkę. 

Komendant Beczek podkreślił jednak, że wstępne ustalenia nie wskazują, aby zatrzymani rzeczywiście przygotowywali atak. Według policji ich działania mogły wynikać z chęci zwrócenia na siebie uwagi i zdobycia rozgłosu w internecie.

Funkcjonariusze badają sprawy pod kątem możliwego popełnienia przestępstwa, w tym kierowania gróźb karalnych, nawoływania do popełnienia przestępstwa lub jego pochwalania. 

Komendant zaapelował przy tym do rodziców o zwracanie uwagi na treści publikowane przez dzieci w mediach społecznościowych i komunikatorach. Nawet wpisy zamieszczane dla żartu mogą bowiem prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych. 

Patrole w szkołach i dodatkowa kontrola wejść 

Od rana na terenie Lublina prowadzone są wzmożone działania prewencyjne. Policjanci odwiedzili szkoły i uzgodnili z dyrektorami zasady reagowania na kolejne zgłoszenia. Przy części placówek funkcjonariusze pełnią służbę stacjonarną, a przy innych pojawiają się rotacyjnie, m.in. w godzinach największego natężenia ruchu uczniów.

Komendant Straży Miejskiej Jacek Kucharczyk poinformował, że w piątek strażnicy pełnią stacjonarną służbę w 15 lubelskich szkołach. Liczba i lokalizacja patroli mogą zmieniać się w zależności od zgłoszeń oraz potrzeb dyrektorów. 

Kucharczyk przypomniał, że kontrolowanie rejonów szkół jest stałym elementem codziennej pracy strażników miejskich. W obecnej sytuacji działania te zostały jednak zintensyfikowane.

Jednocześnie, jak wynika z komunikatu Urzędu Miasta, szkoły i przedszkola wzmacniają kontrolę dostępu do budynków, zwracają szczególną uwagę na osoby postronne i przypominają pracownikom obowiązujące procedury bezpieczeństwa. Dyrektorzy mogą także wprowadzać dodatkowy nadzór nad pomieszczeniami i terenami placówek.

Rozwiązania stosowane w poszczególnych szkołach nie są jednak jednolite. Jak wyjaśniła Iwona Nowakowska, dyrektor Wydziału Oświaty i Wychowania, niektóre placówki korzystają z domofonów, inne zatrudniają portierów lub wyznaczają przeszkolonych pracowników odpowiedzialnych za kontrolę wejść. 

Ratusz zapowiada dodatkowe zabezpieczenia i szkolenia w szkołach 

Władze Lublina zapowiadają również dodatkowe działania na rzecz bezpieczeństwa szkół i przedszkoli. W planach są rozbudowa monitoringu, montaż systemów alarmowych oraz wdrożenie systemu szybkiego reagowania, umożliwiającego powiadamianie pracowników placówek i odpowiednich służb o zagrożeniach. Miasto zamierza także zorganizować szkolenia dla nauczycieli i dyrektorów dotyczące reagowania w sytuacjach kryzysowych, w tym w przypadku ataku agresora. Nie przedstawiono jeszcze harmonogramu realizacji tych przedsięwzięć.

Dyrektor lubelskiej szkoły: uczniowie bali się przyjść na lekcje

O tym, jak duży niepokój wywołały ostatnie doniesienia, opowiedział podczas konferencji Michał Tarnowski, dyrektor Zespołu Szkół Elektronicznych w Lublinie. Jak przyznał, już w czwartek wieczorem do szkolnych pedagogów i psychologów zaczęły napływać sygnały od uczniów obawiających się, że także w ich placówce może dojść do niebezpiecznego zdarzenia.

W piątek przed rozpoczęciem pierwszych lekcji nauczyciele otrzymali polecenie przeprowadzenia rozmów z młodzieżą, aby wyjaśnić sytuację i ograniczyć narastający niepokój. 

Jako rodzic w dniu dzisiejszym odstawiłem moje dzieci i do przedszkola, i do szkoły, ponieważ darzę te placówki zaufaniem - mówił Tarnowski, zachęcając rodziców do zachowania spokoju. 

Nieco mniej uczniów w szkołach. Część mieszkańców burs wróciła do domów

Po porannej naradzie z dyrektorami placówek władze miasta oceniły, że sytuacja w lubelskiej oświacie pozostaje stabilna. W części szkół zaobserwowano wprawdzie niższą frekwencję, ale - jak zapewniła Iwona Nowakowska - nie odnotowano masowej nieobecności uczniów. 

Nieco inaczej wyglądała sytuacja w bursach szkolnych. Według informacji przekazanych miastu część mieszkającej w nich młodzieży mogła przestraszyć się nocnych doniesień i zdecydować na powrót do rodzinnych domów. 

Szkoły kontaktują się już z rodzicami, a część placówek planuje dodatkowe spotkania i apele poświęcone bezpieczeństwu. Władze miasta podkreślają znaczenie korzystania ze sprawdzonych źródeł informacji i niepowielania niepotwierdzonych doniesień. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama